70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu
Szewczak: Finanse publiczne w dramatycznym stanie
Rząd
przyjął w piątek projekt budżetu na 2027 rok. Zakłada on wydatki na
poziomie 977,6 mld zł oraz deficyt, który ma wynieść maksymalnie 282,6
mld zł. Sprawę skomentował Janusz Szewczak. Ocenił on, że finanse
publiczne wymknęły się rządzącym spod kontroli. Kolejny rok przyszły –
deficyt prawie 300 miliardów złotych i to jest kolejny, kolejne 300
prawie, więc myślę, że gdyby te cztery lata, tę
kadencję zliczyć, to
pewno tam będzie powyżej biliona złotych. Deficyt po jednej kadencji
ponad bilion złotych. To trzeba porównać jednak do rządów poprzednich -
zauważył. Tamte deficyty w skali kadencji wahały się między 100 a 200
miliardów złotych, a tu jest ponad bilion, nie mówiąc już o dramatycznym
zupełnie wzroście zadłużenia i słabnących dochodach.
Obelgi na prezydenta i nieudolny Domański
w budżecie państwa i natychmiast resort finansów oszacował je na ponad 8 mld zł - pisze dr Zbigniew Kuźmiuk. Mimo braków wpływów podatkowych sumarycznie sięgających w latach 2024-2025 blisko 100 mld zł, posłowie rządzącej koalicji, zarówno w lipcu 2025 roku, jak i w lipcu 2026 roku, udzielili rządowi
Tuska absolutoriów za wykonanie budżetu za te dwa lata.
Domański musi pożyczyć ponad pół biliona złotych
Z przewidywanego wykonania ok. 313,8 mld zł ma pochodzić z finansowania krajowego, a ok. 6,9 mld zł - z zagranicznego. Tegoroczne potrzeby pożyczkowe brutto mają być wykonane na niemal 582,5 mld zł wobec ponad 688,5 mld zł zaplanowanych w ustawie budżetowej na 2026 r.
W
przyszłorocznym budżecie państwa zaplanowano niemal 359,5 mln zł na
Kancelarię Prezydenta RP oraz ponad 1 mld zł dla Kancelarii Sejmu
-wynika z projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Natomiast dla Kancelarii
Prezesa Rady Ministrów przeznaczono niemal 643 mln zł. Budżet Najwyżej
Izby Kontroli w 2027 r. ma przekroczyć natomiast 549,5 mln zł. Niemal
675 mln zł to planowane wydatki Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, a prawie 820 mln zł
przeznaczono dla Państwowej Inspekcji Pracy. Na funkcjonowanie Krajowego
Biura Wyborczego zaplanowano niemal 125,5 mln zł, a budżet Urzędu
Ochrony Danych Osobowych wyniesie z kolei blisko 97,8 mln zł. W przyszłorocznym
budżecie zaplanowano też prawie 101,4 mln zł dla Rzecznika Praw
Obywatelskich oraz niemal 54,7 mln zł na wydatki biura Rzecznika Praw
Dziecka. Funkcjonowanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ma
natomiast kosztować 80,4 mln zł. Zgodnie z zapowiedziami ministra
finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego w projekcie ustawy budżetowej
na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki Trybunału
Konstytucyjnego.
Nasza składka w Unii gwałtownie rośnie
Według
projektu budżetu przyszłoroczna składka członkowska UE może wzrosnąć do
47,6 mld zł, czyli ok. 15 proc. więcej niż w tym roku. Wzrost składki
w 2027 r. wobec 2026 r. wynika przede wszystkim
z istotnego
podwyższenia wydatków budżetu UE w związku z planowanym przyśpieszaniem
realizacji polityki spójności – twierdzi
Ministerstwo Finansów. Przyszłoroczny budżet zakłada też wydatki
w rezerwie celowej na realizację części grantowej Krajowego Planu
Odbudowy. Na ten cel zaplanowano ponad 6,5 mld zł.W ramach budżetu
środków europejskich na realizację Wspólnej Polityki Rolnej (WPR)
zaplanowano na 2027 rok wydatki rzędu 21,8 mld zł, w tym ok. 13 mld
zł w częściach budżetowych i 8,7 mld zł w rezerwie celowej.
Brukselski dygnitarz szuka w Europie zgody w sprawie budżetu UE
siedmioletniego budżetu Unii. A ponieważ co najmniej kilka rządów ma inne niż władze w Brukseli spojrzenie na to, ile powinno być w nim pieniędzy, Antonio Costa rozpoczął wiec objazd stolic i dziś ma być w Wilnie i Rydze.
Nieprzyjęcie nowego unijnego budżetu skutkowałoby stanem korzystniejszym dla Polski
funduszy zarówno rolnych, jak i regionalnych są większe i wprawdzie jest tam mechanizm warunkowości, ale dużo słabszy. Tak więc nieprzyjęcie budżetu skutkowałoby dla Polski stanem korzystniejszym.
Już
od dwóch lat rząd Donalda Tuska mówi, że bezrobocie będzie
spadało. Tymczasem już jest powyżej sześciu proc., czyli przybyło chyba
około 200 tys. bezrobotnych za kadencji właśnie tego rządu. Nasz dług w
tej chwili zbliży się do 70 proc., czyli przekroczy limit konstytucyjny
60 proc., co właściwie jest zakazane przez konstytucję. Rząd właściwie
nie ma prawa zadłużać się powyżej tego progu – mówił prof. Zbigniew
Krysiak. „Według doniesień medialnych widzimy
kolejny deficyt, uwaga, w wysokości 7,1 proc. Tak wielki deficyt grozi
zapaścią finansową. Grozi utratą suwerenności finansowej całej naszej
ojczyzny. Po zakończeniu piątkowego posiedzenia Rady Ministrów ws.
projektu budżetu na 2027 r. minister Domański poinformował, że wydatki
zaplanowano na poziomie 977,6 mld zł, dochody na 695 mld zł,
co daje 282,6 mld zł deficytu. Domański pytany był m.in. o wykonanie
tegorocznego budżetu. Przyznał, że deficyt na 2026 r. jest „nieznacznie
wyższy niż zapisaliśmy” w ustawie budżetowej.
Nowe prognozy rządu na 2027 rok. Miliardy zasilą budżet
Rząd
prognozuje, że polski PKB wzrośnie w przyszłym roku o 3 proc., a
średnioroczna inflacja wyniesie 2,8 proc. – poinformował w piątek
minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że przeciętne
wynagrodzenie nominalnie wzrośnie o 5,9 proc., a realnie o 3 proc.
Prognozowane dochody na 2027 rok wyniosą 695 mld zł, czyli o 68,4 mld zł
więcej niż przewidywane wykonanie w roku bieżącym. Dochody podatkowe
budżetu państwa wyniosą 622,4 mld zł i wzrosną o 57,8 mld zł –
poinformował również szef Ministerstwa Finansów. Dodał, że wpływy z
podatku CIT są prognozowane na 94,6 mld zł, o 14 mld zł więcej niż w
2026 r. – Widzimy, że polskie firmy rosną, poprawia się również ich
rentowność – wskazał minister.
Obawy się spełniły. Tracą na systemie kaucyjnym. To miliony złotych
Rzeź w podatkach: Tusk kasuje ulgę w PIT dla młodych!
Nie
wygasły echa zapowiedzi rządu skasowania ulgi na internet, a tu premier
chce zabrać ulgę w PIT dla osób do 26 lat, którą wprowadził rząd PiS w
2019 r.
Rząd dokręca śrubę przedsiębiorcom. Ryczałt czeka rewolucja
Rząd
szykuje na 2027 r. rewolucję w PIT i CIT, ale najbardziej przełomowe
mogą okazać się zmiany w ryczałcie. Jeśli wejdą w życie, przedsiębiorca
może zapłacić więcej nie dlatego, że więcej zarobi, lecz
dlatego, że więcej sprzeda – co może uderzyć w firmy o dużych obrotach, ale niskich marżach.
26 mld zł więcej na wynagrodzenia dla lekarzy?
Premier
Donald Tusk poinformował w piątek, że w 2027 roku na ochronę zdrowia
ma trafić o 26 mld zł więcej niż rok wcześniej. Sama zapowiedź większych
nakładów nie oznacza żadnej poprawy sytuacji finansowej szpitali ani
lepszej dostępności świadczeń dla pacjentów. W budżecie na 2026 r.
na ochronę zdrowia zaplanowano 247,8 mld zł –o 25 mld zł więcej niż rok
wcześniej. Teraz znów premier zapowiada
kolejne 26 mld zł. Oficjalne
dane AOTMiT dla Ministerstwa Zdrowia pokazują, że w 2025 r. średnio
68 proc. kosztów działalności szpitali stanowiły wynagrodzenia.
W rekordowej placówce było to 84,89 proc. Spośród 512 badanych
publicznych szpitali aż 440 (ponad 85 proc.) przeznaczało
na wynagrodzenia 60–80 proc. swoich środków. Jeszcze gorzej było
w szpitalach powiatowych, gminnych i miejskich. Tam pieniądze
na wynagrodzenia stanowiły 70,70 proc. łącznych kosztów.
Skandaliczne słowa Tuska! "Nasi sędziowie...". Jest reakcja z Pałacu
Donald
Tusk po wystąpieniu na Campusie Polska Przyszłości odpowiadał na
pytania uczestników. Jedno z nich dotyczyło kandydatury polityka,
Macieja Berka, do Trybunału Konstytucyjnego. Odpowiedź Tuska była
skandaliczna
i wskazała na działania zmierzające do upolitycznienia TK przez obecną
władzę. Premier mówił o tym, że chce mieć pewność „że we wrześniu nasi
sędziowie wejdą do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, i że będzie to
zgodne z prawem”. Na słowa Tuska o "naszych sędziach" wprowadzanych do
Trybunału Konstytucyjnego zareagował prezydencki minister Marcin
Przydacz. Premier Tusk mówi o niektórych sędziach – moi sędziowie. To
pokazuje, jaki jest obecny stan niezależnego sądownictwa w Polsce-
napisał Przydacz na X.
Tusk pójdzie na rympał z TK? "Zapowiedź totalnego bezprawia"
Donald
Tusk podczas wystąpienia na Campusie Polska mówił o konieczności
posiadania sędziów przychylnych jego ekipie w Trybunale Konstytucyjnym.
Słowa wywołały szerokie oburzenie. Głos zabrał również legalny zastępca
Prokuratora Generalnego. "To zapowiedź totalnego bezprawia. Teza o
pełzającym, ustrojowym zamachu stanu była trafna" - czytamy we wpisie prokuratora Michała Ostrowskiego.
Blisko 60 proc. Polaków uważa, że wybór Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego uderza w niezależność sądownictwa i prowadzi
Dodatkowy
podatek dla najbogatszych wzrośnie z 4 do 5 proc. I będą go płacili też
przedsiębiorcy, którzy zostaną wyrzuceni –przez obniżkę limitu
przychodów – z ryczałtu.
Cios w ponad 40 tys. podatników. Rząd chce ustawić nowy limit
Planowane
przez rząd obniżenie limitu ryczałtu do 250 tys. euro może stworzyć
nową granicę wzrostu dla części firm. Kluczowa będzie nie wysokość
przychodu, lecz marża: według wyliczeń ekspertów ryczałt
przestaje
być korzystniejszy od 19-proc. podatku liniowego już przy marży od 12 do
71 proc., zależnie od stawki ryczałtu na której jest firma.
Stawka rośnie do 22 proc. Rząd zdecydował ws. podwyżki podatków
Rząd
zaproponował zmianę progów podatkowych w PIT. Dla budżetu oznacza to
koszt na poziomie 10 mld zł. Skąd na to pieniądze? Odpowiedź jest prosta
- z podwyżki innych podatków. Stawka CIT dla firm
osiągających
roczne przychody przekraczające 50 mln euro ma zostać podniesiona z 19
do 22 proc., a danina solidarnościowa dla osób zarabiających ponad 1 mln
zł wzrośnie z 4 do 5 proc.
Akcyza to za mało? Ma być nowa danina od tytoniu i alkoholi
W
rządzie trwają prace nad wprowadzeniem 0,25-proc. opłaty od sprzedaży
papierosów i alkoholi. Miałaby zasilić specjalny fundusz służący
ochronie zdrowia – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.
Nowy podatek od mieszkań i domów. Właściciele mogą zapłacić 25 razy więcej
Tysiące skarg do Inspekcji Pracy. Pracodawcom grozi 60 tys. zł kary
W
ciągu ostatnich sześciu lat do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło
blisko 7 tys. skarg dotyczących urlopów wypoczynkowych. PIP przypomina,
że zaległego urlopu trzeba pracownikom udzielić najpóźniej
do 30 września, inaczej pracodawca naraża się na konsekwencje z Kodeksu pracy.
Ilość pieniądza rośnie ekspresowo
Podaż
pieniądza (M3) w lipcu 2026 r. wzrosła o 11,3 proc. rdr do 2.900.492,5
mln zł - podał Narodowy Bank Polski. Narodowy Bank Polski poinformował,
że w lipcu 2026 r. wartość zaliczanych do podaży pieniądza M3 depozytów
i innych zobowiązań w sektorze przedsiębiorstw niefinansowych wzrosła
o 13,1 mld zł, a więc o 2,2 proc., do poziomu 609,9 mld zł,
a gospodarstw domowych o 10,4 mld
zł, czyli o 0,7 proc., i wyniosła
1 bln 523,6 mld zł. Wartość operacjiz przyrzeczeniem odkupu spadła
o 8,6 mld zł, a więc o 47,1 proc., do poziomu 9,7 mld zł.„Zadłużenie
sektora gospodarstw domowych wzrosło o 7,6 mld zł, tj. 0,9 proc.,
do poziomu 869,1 mld zł, a sektora przedsiębiorstw niefinansowych
o 2,2 mld zł, tj. 0,5 proc., do poziomu 487,9 mld zł. Zadłużenie sektora
pozostałych instytucji finansowych spadło o 7,8 mld zł, tj. 3,1 proc.,
do poziomu 242,2 mld zł, a zadłużenie netto sektora
instytucji rządowych szczebla centralnego o 5,8 mld zł, tj. 1,0 proc., do poziomu 597 mld zł”
Koszty życia czyszczą nam portfele
O ponad
700 zł wzrosło w ciągu roku średnie zadłużenie przypadające na jednego
mieszkańca Polski i przekroczyło 22,7 tys. zł -wynika z danych ERIF
Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej długi
dotyczą opłat za telefon, spłaty pożyczek i kredytów oraz alimentów.
Przedsiębiorcy zapłacą więcej. ZUS podnosi stawki
Mocny lipiec. Przybyło najwięcej mieszkań od pięciu lat
W lipcu oddano do użytkowania 19,2 tys. lokali zbudowanych przez deweloperów i inwestorów prywatnych
Złoto Glapińskiego. W lipcu NBP znów zwiększył zasoby
Złoto odzyskuje swój blask. Inwestorzy szukają bezpiecznej przystani
globalnych rynkach sprawia, że inwestorzy znów poszukują bezpiecznej przystani dla swoich pieniędzy.
Obywatele chcą zmiany władzy w Gliwicach. Ruszyła kolejna inicjatywa referendalna
Kolejne
duże miasto może czekać referendum w sprawie odwołania władz. Tym razem
inicjatywa referendalna została zgłoszona w Gliwicach. Jej celem jest
odwołanie prezydent miasta Katarzyny Kuczyńskiej-Budki z Koalicji
Obywatelskiej.
Co dalej z PZL Mielec i PZL Świdnik?
Polacy chcą ostrzegania o rosyjskich rakietach, zanim wlecą one do Polski
Czy
polskie służby powinny uruchamiać we wschodnich regionach Polski syreny
alarmowe, gdy Rosja dokonuje ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę?
Polacy nie mają wątpliwości.
Do zapłaty prawie 7000 zł. Niemcy obliczyli nowy podatek dla Polaków
Wprowadzenie
systemu ETS2 nie będzie odczuwalne w takim samym stopniu we wszystkich
państwach Unii Europejskiej. Polska może jednak znaleźć się wśród
krajów, których gospodarstwa domowe poniosą
szczególnie wysokie
koszty. Według analiz przy cenie uprawnień na poziomie 180 euro za tonę
CO2 roczne wydatki części polskich rodzin na ogrzewanie paliwami
kopalnymi mogą wzrosnąć nawet o ponad 1600 euro.
Konsumpcja wyhamowała przez paliwa
Pellet nie potanieje! UOKiK nie znalazł nadużyć na rynku
Urząd
Ochrony Konkurencji i Konsumentów: wzrost cen pelletu to efekt
problemów systemowych, a nie praktyk ograniczających konkurencję. Za
mało jest drewna.
W Pałacu Prezydenckim dyskutowano o zagrożeniach dla przyszłości Lasów Państwowych
Pod
hasłem „Polski model wielofunkcyjnej gospodarki leśnej i finansowania
ochrony środowiska wzorem dla zrównoważonego rozwoju Europy” w Pałacu
Prezydenckim dyskutowano m.in. o przyszłości Lasów
Państwowych. Jak
wskazują poseł Paweł Sałek z PiS i były dyrektor generalny LP, dr inż.
Konrad Tomaszewski, polskim lasom zagraża polityka obecnego resortu
klimatu.
Beton pod specjalnym nadzorem. Kary nawet do 20 tys. zł
Rząd dociska firmy paliwowe. Opłaty mają wzrosnąć dziesięciokrotnie
Polska
Grupa Paliwowa zwraca uwagę na coraz większą presję fiskalną, którą
rząd chce obciążyć branżę paliwową. I nie chodzi tu tylko o głośny i
skierowany przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału
Konstytucyjnego
projekt windfall tax. Na horyzoncie widać także dwupoziomową podwyżkę
podatku CIT oraz dziesięciokrotny wzrost opłat koncesyjnych
Rząd zaskoczył zmianą w opłatach. Podwyżka z 19 do 30 proc.
ma zostać podniesiona z obecnych 19 do 30 proc. Ministerstwo Finansów wskazuje, że jednym z głównych celów tej zmiany jest poprawa kondycji finansów publicznych.
Bruksela umywa ręce w sprawie nadzwyczajnego podatku
Czujesz finansowy luz? Jesteś w absolutnej mniejszości
Tylko
12 proc. Polaków deklaruje dziś, że odczuwa finansowy luz. Kiedy domowy
budżet trzeba ograniczyć, najpierw tniemy wydatki na restauracje i
wyjazdy. 53 proc. badanych ocenia, że ich dochody wystarczają
na codzienne potrzeby, jednak większe wydatki trzeba wcześniej
zaplanować. Co czwarty
respondent mówi, że pieniędzy wystarcza
głównie na podstawowe potrzeby, a kolejne 6 proc. ma trudności
z pokryciem bieżących kosztów. Cięcia nie kończą się jednak wyłącznie
na wydatkach uznaniowych. 5 proc. badanych deklaruje, że kupuje tańszą
żywność lub ogranicza część zakupów spożywczych. Po 2 proc. wskazuje
ograniczenie wydatków na zdrowie, transport oraz potrzeby dzieci.
Z drugiej strony 9 proc. respondentów deklaruje, że nie ogranicza żadnej
kategorii wydatków.
Kolejny sukces rządu Donalda Tuska – oprócz deficytu budżetowego rośnie także bezrobocie
Służby z nowymi uprawnieniami do inwigilacji
„W
najbliższych latach nastąpi intensyfikacja działań państw wrogo
nastawionych”. Tak rząd uzasadnia wyposażenia służb we wgląd do
międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego. Prywatność Polaków ma
pozostać nienaruszona.
Afera goni aferę w rządzie Donalda Tuska
Afera
goni aferę. W lipcu wybuchła afera w szpitalu południowym, w którym
młody lekarz dzięki powiązaniom z politykami KO robił karierę i w ciągu
roku zarobił ponad 1,5 miliona złotych. Niedługo
potem wybuchła
afera powodziowa. Działaczka KO Anna Konieczyńska, która jako wiceprezes
Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego przyznała swojemu mężowi,
sąsiadom i lokalnej telewizji łącznie 4,5 mln złotych na usuwanie
skutków powodzi. Problem w tym, że dom pani prezes nie został zalany,
bo jest usytuowany na górce. Premier zapowiadał wyjaśnienie afery.
Serial premiera Donalda Tuska pt. „Zonda”
Pos. M. Morawiecki: Chcemy komisji śledczej ws. Zondacrypto
W
sobotę nad ranem zakończyło się kilkugodzinne posiedzenie katowickiego
sądu, który rozpoznawał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie
szefa PKOl Radosława Piesiewicza. Zgodnie z
ustaleniami TVN24, sąd
zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego w sprawie
Zondacrypto. Informację potwierdziła rzeczniczka prokuratora generalnego
Anna Adamiak.
Co rząd Tuska próbuje przykryć sprawą Marcina Romanowskiego?
Afera wokół marki Polska to jedynie wierzchołek góry lodowej. Mamy potężne braki
Promocja
Polski czy wielkie projekty kulturalne stają się zwierciadłem, w którym
możemy sobie uważnie obejrzeć nasze kompleksy. Była już minister
Barbara Mróz-Gorgoń, która miała zająć się promocją Polski, chciała
wydać na ten cel przez najbliższe dwa lata nawet 670 milionów złotych.
Doją, nie gadają - prawdziwa strategia rządu Tuska
w Metaverse, NFT, „PolskaPulse”, narzędzia AI do targetowania za 65–90 mln zł, Dashboard KPI za 35–50 mln zł oraz 70–90 mln zł na samo Biuro Marki Polska i jego zespół. Brzmi jak żart? To propozycje opisane w „Strategii Marka Polska”. Może i część tej kasy poszłaby w błoto. Ale za to ile można stworzyć etatów, zleceń, ekspertyz, analiz, raportów i lukratywnych kontraktów dla swoich.
Wiadomo już kogo posłuchał Tusk zatrudniając Mróz-Gorgoń
Na
Campusie Polska Rafała Trzaskowskiego Henryka Bochniarz nie zostawiła
żadnych wątpliwości. Wprost powiedziała, że to z jej rekomendacji Donald
Tusk powołał Barbarę Mróz-Gorgoń na pełnomocniczkę rządu do spraw
promocji marki Polski. I właśnie w trakcie tej wypowiedzi zaliczyła
klasyczną wpadkę. Zamiast mówić o „sztucznej inteligencji” w kółko
powtarzała „sztuczna energia”. Trudno o lepszy symbol całej tej
historii. Cała sprawa wygląda jak gotowy scenariusz komedii. Najpierw
rekomendacja z Lewiatana. Potem nominacja Tuska pod hasłem
„najwybitniejsza specjalistka”. Następnie raport napisany przy pomocy
AI. I na koniec – sama rekomendująca pani, która w czasie opowiadania o
tym wszystkim przejęzycza się na „sztuczną energię”.
Kilkanaście zmyślonych źródeł. Kolejną pracę współautorstwa Mróz-Gorgoń też mogło pisać AI
Barbara
Mróz-Gorgoń jest główną bohaterką afery związanej z rzekomym użyciem AI
do opracowania raportu na zlecenie rządu. Okazuje się jednak, że nie
tylko raport "Polaków Portret Własny" mógł zostać stworzony przy pomocy
AI. Naszą uwagę zwróciła jedna z prac naukowych.
Spot za 7 mln zł. "Nawet cienia powodu, by odwiedzić Polskę"
że jest „pianistką”, która „wierzy, że markę kraju buduje się jak muzykę: nuta po nucie, z ludźmi, którzy grają na jeden ton”. I to ta „pianistka” odpowiada m.in. za spot, który tak koncertowo położono.
KEP wzywa władze do zablokowania działalności firm oferujących surogację w Polsce
Macierzyństwo
zastępcze jest działaniem ze swej natury niegodziwym i nie da się
pogodzić z wiarą i moralnością chrześcijańską – wskazują.
Rosja w tej chwili prowadzi wojnę i zasadniczym celem tej wojny jest Polska
To
nie jest tak, że Rosja gdzieś tam wysadziła, coś tam podpaliła. Nie. To
jest element wielkoskalowej operacji, o której mówi Instytut Badań nad
Wojną. Faza zero jest ostatnią fazą przed wojną kinetyczną,
ale to
nie znaczy, że to nie jest wojna. To jest wojna. Wojna wszystkimi
formatami, w związku z tym to nie są incydenty. Rosja w tej chwili
prowadzi wojnę i teraz wiemy, jakie są cele. Zasadniczym celem tej
wojny, to trzeba też otwarcie powiedzieć, jest Polska – powiedział prof. Piotr Grochmalski, ekspert do spraw bezpieczeństwa.
Część inwestycji w sektorze zbrojeniowym może nigdy nie powstać
Sobkowiak i drony. Kosiniak-Kamysz dementuje!
Według
wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak, nocą z 9 na 10
września 2025 r. na terytorium Polski wleciało ok. 100 rosyjskich
dronów. Dotychczas informowano o co najmniej 19, później 21 maszynach.
Do tej wypowiedzi odniósł się w rozmowie z Zero.pl jej bezpośredni
przełożony Władysław Kosiniak-Kamysz.Portal Zero.pl zapytał później
wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, która informacja
była w takim razie prawdziwa. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że
Sobkowiak-Czarnecka się pomyliła i prawdziwe są informacje podawane we
wrześniu, o których mówił premier, a które wynikają z raportów wojska -
czytamy.
Polityczne zamieszanie wokół Nuclear Sharing
Eksperci
zwracają uwagę, że trudno dziś jednoznacznie określić, jaką politykę
prowadzi MON ws. pozyskania dla Polski atomowego parasola ochronnego.
Burzę wywołały słowa wiceministra obrony Pawła Zalewskiego. Polityk
stwierdził, że Polska chce uczestniczyć w programie Nuclear Sharing, ale
nie oznacza to rozmieszczenia amerykańskich głowic jądrowych nad
Wisłą.
Pożar w MON po słowach Zalewskiego ws. atomu! "Błąd strategiczny"
Wicepremier,
minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że
Polska jest niezmiennie zainteresowana udziałem w programie NATO Nuclear
Sharing. Zaznaczył, że stanowisko polskiego rządu jest w tych kwestiach
jednoznaczne. Była to odpowiedź na wypowiedź wiceszefa MON Pawła
Zalewskiego, który stwierdził, że "Polska nie chce mieć głowic
nuklearnych na swoim terytorium". Wcześniej tego dnia w Brukseli
wiceszef MON Paweł Zalewski spotkał się ze swoim amerykańskim
odpowiednikiem Elbridge'em Colbym. Jak relacjonował, rozmowy dotyczyły
m.in. wzmocnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego przez realizację planu
NATO 3.0 oraz potencjalnych
miejsc stałego stacjonowania wojsk
amerykańskich w Polsce. Zalewski został zapytany, czy przyszła obecność
wojskowa USA w Polsce mogłaby obejmować zdolności nuklearne. Nie.
Chciałbym to powiedzieć bardzo jasno i otwarcie. Polska nie chce mieć
głowic nuklearnych na swoim terytorium - odparł wiceszef MON. Nuclear
Sharing to program NATO, w ramach którego Stany Zjednoczone
rozmieszczają broń jądrową na terytoriach wybranych państw członkowskich
nieposiadających własnego arsenału nuklearnego. Obecnie uczestniczą w
nim Niemcy, Włochy, Holandia, Belgia i Turcja. Chodzi o amerykańskie
bomby grawitacyjne rodziny B61, które w czasie pokoju pozostają pod
wyłączną kontrolą i dozorem USA.
Campus
Polska Przyszłości po raz kolejny przyciąga młodych ludzi i polityków
obozu władzy. W tym samym czasie własne spotkanie dla młodego pokolenia
zorganizuje Karol Nawrocki. Rządzący zarzucają prezydentowi kopiowanie
pomysłu Rafała Trzaskowskiego. Pałac Prezydencki podkreśla, że spotkanie
w Juracie ma być całkowicie apolityczne.
Afera powodziowa KO. Są zatrzymania. Ujawniono kulisy
Agenci
CBA zatrzymali w środę po południu kilka osób na polecenie prokuratury
europejskiej - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb
specjalnych Jacek Dobrzyński. Chodzi o postępowanie dotyczące pomocy
popowodziowej. Wirtualna Polska ujawniła, kim jest jeden z zatrzymanych.
Urząd przyznał 84 tys. zł astrologowi. Z publicznych pieniędzy
Instytut
Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku otrzymał ponad 84 tys. zł z
funduszy unijnych za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.
Jak podaje PAP, jedynym członkiem tej organizacji jest Robert Marzewski,
który pieniądze chce przeznaczyć na naukę języków obcych, by móc w
oryginale czytać publikacje astrologiczne.
Sprawa ukraińskiego zboża w prokuraturze. Nowe ustalenia
przedłużone do 24 września 2026 r. Tymczasem polski rząd rozważa zwiększenie tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę.
Wykonawca zszedł z kontraktu drogowego za miliard złotych. Kto teraz podejmie pałeczkę?
W
najbliższych dniach ogłoszony zostanie przetarg na dokończenie odcinka
drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Krosnem na Podkarpaciu.
Tymczasem w przyszłą środę (2 września) minie siedem
miesięcy od
odstąpienia przez Mostostal Warszawa od kontraktu na realizację tej
inwestycji. To nie jedyny odcinek Via Carpatii w regionie, dla którego
pierwotny harmonogram prac rozjechał się z rzeczywistością. Za poślizg w
złożeniu wniosku o wydanie decyzji ZRID jeden z wykonawców otrzymał 22
mln zł kary.
Rolnicy biją na alarm – ukraińskie korporacje wypierają polskich gospodarzy
Zdecydowana
większość respondentów uważa reakcję szefa rządu za nieadekwatną, a
dotychczasowe działania sprawdzające i naprawcze za niewiarygodne -
wskazują autorzy badania. Brak twardych konsekwencji personalnych oraz
próby rozmywania odpowiedzialności sprawiły, że poczucie rozczarowania
rozlało się po całym społeczeństwie. Narastający bunt w środowisku
sympatyków koalicji to dowód na to, że granica pobłażliwości dla
partyjnych afer została przekroczona - komentują politolodzy. Zamiast
zapowiadanych standardów, obywatele obserwują obronę własnych działaczy i
bezsilność organów kontrolnych, co drastycznie przekłada się na spadek
zaufania do samych liderów.Już nie tylko dla konserwatywnego obozu oraz
krytyków obecnego rządu wyniki sondażu są jednoznacznym potwierdzeniem
politycznego kryzysu, w jakim znalazła się władza. Puste hasła i
zrzucanie odpowiedzialności na poprzedników przestały działać na opinię
publiczną.
Rozliczenie Tuska: Areszt lub ucieczka
Premier
Donald Tusk będzie miał po wyborach dwie opcje do wyboru: areszt lub
ucieczka z kraju.Wszystko wskazuje na to, że powstanie nowa prawicowa
koalicja, która z pewnością rozliczy Donalda Tuska i jego ekipę
z codziennie wychodzących na jaw kradzieży finansowych. Sprawę na łamach
„Faktu” komentuje prof. Antoni Dudek. Po kolejnych aferach finansowych,
problemach z praworządnością, wypłatą środków z KPO, aferze paliwowej,
sytuacji w służbie zdrowia, rosyjskich powiązaniach oraz likwidacji
komisji śledczych Tusk nie będzie miał wyboru – albo czeka go więzienie,
albo ucieczka do Niemiec.
Nowy sojusz Zełenskiego to kara dla Polski?
Kijów
forsuje powołanie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej, czyli nowego
formatu regionalnego, który wprost dubluje flagowy polski projekt
Trójmorza. Podczas gdy Polska od początku wojny pozostaje głównym
zapleczem militarnym i humanitarnym dla wschodniego sąsiada, ukraińska
dyplomacja podejmuje kolejne kroki osłabiające pozycję Warszawy w
Europie Środkowej. Rodzi się fundamentalne pytanie: jak wiele jeszcze
zrobi Ukraina, żeby poróżnić się z Polską?Klon Trójmorza pod dyktando
Kijowa.O projekcie jako o konkurencji dla polskiej inicjatywy pisze m.
in. "Dziennik Gazeta Prawna". Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział
powołanie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej (KII). Projekt ma zrzeszać
43 regiony z ośmiu państw: Austrii, Czech, Polski, Rumunii, Serbii,
Słowacji, Węgier oraz samej Ukrainy. Oficjalnie celami inicjatywy są:
rozwój infrastruktury i połączeń energetycznych (m.in. korytarz wodorowy
Austria–Słowacja–Ukraina–Rumunia), nowe trasy transportowe (np.
połączenie z Iwano-Frankiwska d. Stanisławowa przez Węgry i Czechy na
Śląsk) i utworzenie unijnej strategii makroregionalnej w nowej
perspektywie budżetowej UE. W dyplomatycznych kuluarach nikt nie ma
jednak wątpliwości: KII to próba stworzenia konkurencji dla Inicjatywy
Trójmorza, formatu budowanego latami z inicjatywy Polski. Ponieważ
Ukraina ma w Trójmorzu jedynie status partnera stowarzyszonego,
postanowiła stworzyć własną strukturę, w której to ona rozdaje karty. W
cieniu rozmów o rakietach i gwarancjach bezpieczeństwa Zełenski podpisał
w niedzielę ustawę umożliwiającą utworzenie Ukraińskiego
Panteonu
Narodowego. Projekt wywołał w Polsce kontrowersje, ponieważ przepisy
otwierają drogę do upamiętnienia także części dowódców UPA.
