piątek, 9 lutego 2024

Nowy wspaniały świat, czyli okropny „zamordyzm demokratyczny”.

 

 

 

Agencja Fitch ostrzega: "Eskalacja napięć politycznych w Polsce zwiększyła ryzyko dla skuteczności rządu"

Koalicja 13 Grudnia prowadząc swoją politykę zemsty poważnie naraziła interesy Polski. Na problem zwróciła uwagę agencja Fitch. Opinię agencji przytoczył na swoim profilu na portalu X mBank.Eskalacja napięć politycznych w Polsce zwiększyła ryzyko dla skuteczności rządu, co może skomplikować wysiłki na rzecz konsolidacji fiskalnej, opóźnić otrzymanie funduszy unijnych i negatywnie wpłynąć na nastroje rynkowe, zwłaszcza jeśli podważy to stabilność i funkcjonowanie kluczowych instytucji — czytamy.

Morawiecki: Słyszymy, że rząd premiera Tuska chce zlikwidować Program Inwestycji Strategicznych.

Mateusz Morawiecki ostrzegał w Sejmie przed likwidacją Programu Inwestycji Strategicznych!Naprawiliśmy ten budżet. Przygotowaliśmy Program Inwestycji Strategicznych (…). Dziś słyszymy, że rząd premiera Tuska chce zlikwidować ten program, chce zlikwidować Program Inwestycji Strategicznych, program który znakomicie służył jednemu: wyrównywaniu szans. Służył temu, żeby każdy Polak, każda Polka, niezależnie od tego, gdzie mieszkają, gdzie żyją, gdzie się urodzili, mieli podobne szanse — mówił Morawiecki.

Rządzący zablokowali program kierujący do samorządów ponad 100 mld zł. To oznacza, że zostaną na wiele lat bez wsparcia

Wczoraj w mediach pojawiła się informacja, że Kancelaria Premiera rozwiązała zespół ekspertów, który opiniował wnioski samorządów o finansowanie projektów w ramach Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, co oznacza, że wspieranie finansowania inwestycji samorządowych zostało zakończone. Przypomnijmy, że w połowie października poprzedniego roku rozstrzygnięto już VIII edycję Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, a w jej ramach do samorządów gminnych powiatowych i wojewódzkich zostało skierowanych ponad 26 mld zł.

Morawiecki: nasza wizja Polski to wizja Polski ambitnej

 Od tego, na kogo zagłosujemy w najbliższych wyborach samorządowych, zależy, jaka będzie Polska za dziesięć lat, w 2034. (...) Nasza wizja Polski to wizja Polski ambitnej. Tak, jak ją realizowaliśmy przez mijające właśnie osiem lat" - mówił Morawiecki. "Nie baliśmy się śmiałej wizji, realizowaliśmy ją dla dobra Polaków. Zespół Pracy dla Polski będzie działał według tej recepty, recepty dla Polski ambitnej" - kontynuował. Podkreślił, że on potrafi sobie wyobrazić, że "rok 2034 będzie rokiem wielkiej, dumnej, śmiałej Polski". Od tego, na kogo będziemy głosowali w wyborach samorządowych, europejskich i w każdych następnych, będzie zależało, czy Polska będzie jednym z tygrysów Europy Środkowo-Wschodniej, czy będzie silna. Czy Polska będzie krajem wysokiego dochodu, na poziomie co najmniej Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, w sile nabywczej pieniądza. Czy będzie w Polsce Centralny Port Komunikacyjny w 2034 roku, czy będzie polski atom" - mówił Morawiecki.

Koalicja 13 Grudnia odkłada zamach na Trybunał Konstytucyjny! "Nie dogadaliśmy się"; "Sejmowe uchwały i tak byłyby nieskuteczne"

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu nie będzie próby zamachu na Trybunał Konstytucyjny! Jak informuje Onet, decyzja w tej sprawie zapadła już wczoraj wieczorem, a „koalicjanci nie porozumieli się co do treści uchwał”. „Nie dogadaliśmy się” - cytuje portal w tytule. 

Ważna decyzja dot. Funduszu Kościelnego. Szef MON ogłasza zmiany 

Jest koncepcja odpisu podatkowego, pojawiła się również koncepcja związana tylko z zabezpieczeniem społecznym, zabezpieczeniem emerytalnym. Przypomniał, że w pracach zespołu biorą udział przedstawiciele wszystkich formacji politycznych tworzących koalicję. Tylko w taki sposób jesteśmy w stanie zaproponować nowe rozwiązania - powiedział.Zaznaczył, że rozwiązanie będzie poddane konsultacjom. Początkowo w zespole, później na Radzie Ministrów a następnie ze wszystkimi kościołami i związkami wyznaniowymi w Polsce. To jest nasz obowiązek, to jest wypełnienie Konstytucji mówiącej o współdziałaniu państwa z kościołami i związkami wyznaniowymi dla dobra obywateli i dobra wspólnoty - powiedział. 

Termin minął. Część CPK bez dotacji z UE? "Chałupnictwo"

 CPK zaniechało złożenia przygotowanych wniosków o środki unijne na dwie inwestycje, w tym budowę kolei dużych prędkości Warszawa-Łódź - poinformował poseł PiS Marcin Horała. Chodzi o ponad 1 mld zł. Maciej Lasek w rozmowie z money.pl odpowiada, że wniosków nie złożono, bo zostały negatywnie ocenione. 

Jest ruch rządu w sprawie Intela. Co dalej z fabryką?

W poniedziałek ujawniliśmy, że rząd nie przesłał jeszcze Komisji Europejskiej notyfikacji, czyli wniosku o zgodę na przekazanie Intelowi ok. 6 mld zł pomocy publicznej. Amerykański gigant ma pod Wrocławiem postawić Zakład Integracji i Testowania Półprzewodników wart w sumie ok. 20 mld zł. Inwestycja, według nieoficjalnych zapowiedzi, miała szanse ruszyć nawet w pierwszym kwartale 2024 r., ale już wiadomo, że ten termin nie jest realny. Byłoby to możliwe, jeśli notyfikacja trafiłaby do Brukseli do końca grudnia. 

Dochody z VAT mogą być o 29 mld zł niższe. Oto powód 

Wpływy z VAT powinny wynieść 287,4 mld zł w br. wobec 316,4 mld zł zaplanowanych w ustawie budżetowej na 2024 r., przy założeniu, że od kwietnia nastąpi powrót do 5-proc. stawki VAT na żywność, prognozują ekonomiści Banku Pekao.  "Prognozę na 2024 r. dodatkowo komplikuje fakt, że w trakcie roku oczekiwać należy likwidacji zerowej stawki VAT na żywność. Naszym zdaniem, ta reforma, o ile wejdzie w życie zgodnie z oczekiwaniami, przyniesie budżetowi dodatkowe 12,5 mld zł dochodu" - czytamy dalej. Wreszcie spodziewany efekt uszczelnienia systemu poboru VAT poprzez implementację Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) wyniesie 0,9 mld zł po stronie dochodowej. Łącznie oznacza to, że wpływy z VAT powinny wynieść teoretycznie 287,4 mld zł, dodali ekonomiści.

Polska ma ponad 175 mld euro w oficjalnej rezerwie

Narodowy Bank Polski podał w środowym komunikacie, że na koniec stycznia 2024 r. stan oficjalnych aktywów rezerwowych wyrażony w euro wyniósł 175,2 mld euro i był niższy o 0,2 mld euro niż na koniec grudnia 2023 r. Stan rezerw wyrażony w dolarach zmniejszył się o 4,3 mld dol. i osiągnął poziom 189,6 mld dol.Z danych przedstawionych przez NBP wynika, że na koniec stycznia wartość złota w rezerwach banku centralnego wyniosła 21 mld 716,8 mln euro (w grudniu było to 21 mld 525,2 mln euro) lub - w przeliczeniu na dolary amerykańskie 23 mld 501,8 mln (na koniec grudnia były to 23 mld 784,4 mln).NBP przypomniał, że zarządza rezerwami dewizowymi, dbając o maksymalizowanie ich zyskowności, jednak priorytetem jest ich bezpieczeństwo i zachowanie niezbędnego poziomu płynności.

Grzech koalicji nie do wybaczenia. "Żenada z pseudokonkursami"

Właściwie dzień w dzień poznajemy nazwiska członków kolejnych rad nadzorczych kontrolowanych przez państwo spółek. Nie ma dnia bez medialnej giełdy nazwisk: kto obejmie prezesurę w Orlenie, kto w PGE, a kto w Totalizatorze Sportowym. Zapowiadanych konkursów jak nie było, tak nie ma. Zacznijmy od tego, co obiecywano przed wyborami. Koalicja Obywatelska w jednym ze swoich konkretów wskazała:W spółkach z udziałem Skarbu Państwa zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów. Przeprowadzimy nowy nabór w transparentnych konkursach, w których decydować będą kompetencje a nie znajomości rodzinne i partyjne. 

W rządzie Donalda Tuska szaleje nepotyzm 

 Mija 57. dzień rządów Donalda Tuska, a do zrealizowania obiecanych 100 konkretów daleka droga – zaalarmowali posłowie PiS, którzy dodali, że statystycznie co druga, a nawet i częściej, z powołanych osób do spółek Skarbu Państwa to nominaci partyjni.– Pan Tomasz Sójka, pełnomocnik Polski 2050 w Wielkopolsce, rada nadzorcza Orlenu (…). Pani Hennig-Kloska po prostu upycha swoich kolegów i koleżanki. Każdy chyba, kto jej roznosił ulotki, będzie albo prezesem, albo wiceprezesem wojewódzkich funduszy lub będzie miał stanowisko w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – powiedział Andrzej Śliwka, poseł PiS. Poseł przypomniał, że jest to powtórka tego, z czym mieliśmy do czynienia za rządów PO-PSL, kiedy w spółkach Skarbu Państwa byli ludzie wybierani na podstawie partyjnych nominacji.– My już to przerabialiśmy w latach 2007–2015, gdy niekompetentni nominaci PO zarządzali nimi fatalnie.

Kogo wymiecie rządowa miotła z polskiej zbrojeniówki?

Minister aktywów państwowych Borys Budka rozpoczął wielką wymianę kadr w spółkach Skarbu Państwa. Rewolucje przechodzą Orlen, Enea czy PKO BP. Wśród wielu informacji próżno szukać tych, które dotyczyłyby przemysłu zbrojeniowego."Jeśli chodzi o zmiany w zarządzie Polskiej Grupy Zbrojeniowej i innych spółkach sektora zbrojeniowego, należy wskazać, że zgodnie z art. 368 par. 4 ksh członków zarządu powołuje i odwołuje rada nadzorcza, a nie akcjonariusz. W tym zakresie statut PGZ nie stanowi inaczej. Termin czy zakres ewentualnych zmian nie są więc uzależnione od MAP" - poinformowało WNP.PL Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Reżim Tuska jest tylko razwiedką armii instalującej na Zachodzie nowy wspaniały świat, czyli okropny „zamordyzm demokratyczny”

W obecnej fazie „liberalnej demokracji”, czyli już od co najmniej kilku lat ten system nie ma nic wspólnego ani z demokracją, ani z liberalizmem. Tuskowi udaje się bezkarnie łamać prawo i niszczyć Polskę, gdyż jego rządy przypadły na okres przyspieszonej degeneracji, a w konsekwencji upadku systemu zwanego demokracją liberalną. Dlatego ani instytucje Unii Europejskiej, ani administracja Joe Bidena nie widzą nic złego w Tuskowym zamordyzmie. On jest wręcz dla nich pionierski, bowiem w formie narzuconej przez Tuska w większości państw Zachodu nie mógłby jeszcze zaistnieć. Jeszcze. Ale instrumenty obrony demokracji są już coraz słabsze, a wiele po prostu zlikwidowano bądź pozostały wyłącznie atrapami.

M. Kamiński i M. Wąsik nie zostali wpuszczeni do Sejmu 

W środę rano Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik próbowali wejść w grupie z posłami PiS do Sejmu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński prosił o przejście dla "posłów Kamińskiego i Wąsika". Straż Marszałkowska odpowiedziała, że zaprasza ich do biura przepustek, gdzie "dostaną odpowiednie uprawnienia i wejdą na teren Sejmu".

J. Kaczyński na konwencji PiS: Warszawa jest wielkim wyzwaniem.

Prezes PiS przypomniał, że prezydentem Warszawy był jego brat bliźniak, śp. prezydent Lech Kaczyński. Warszawa jest wielkim wyzwaniem na różnych płaszczyznach i w różnych dziedzinach. Warszawa jest wyzwaniem jako miasto, a wraz z okolicami, wraz z tym, co w sensie urbanistycznym stanowi pewną całość, to przeszło 3 mln mieszkańców. Mamy tutaj do czynienia z całą masą problemów, które przede wszystkim odnoszą się do tego, jak się tu mieszka, jak wygląda los warszawiaków— mówił prezes PiS.Mamy kogoś takiego, kto jest gotowy realizować te zadania. To Tobiasz Bocheński — poinformował Jarosław Kaczyński. Człowiek, który spełnia wszelkie wymogi w sferze intelektualnej, trzeba być bardzo intelektualnie wyrobionym i znającym historię myśli europejskiej, wolnościowej, by w przemyślany sposób podejść do wszystkich problemów. Pan Bocheński tego rodzaju przygotowanie ma w tej dziedzinie

Wraca sprawa "dwóch wież". Śpiewak: to pokazuje patologię w Warszawie

 Prokuratura zajmie się sprawą "dwóch wież", deweloperskiego biznesu spółki Srebrna, w który zaangażował się Jarosław Kaczyński. Inwestycja za 1,3 mld złotych nigdy nie wystartowała, a prezes PiS został oskarżony o oszustwo przez austriackiego biznesmena. - To kolejna patologia na rynku warszawskim - powiedział w programie „Newsroom” WP Jan Śpiewak, aktywista miejski z fundacji Bezpieczna Polska. - W centrum powstają wieżowce, jest dość ciasno, a nawet nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Jak to jest możliwe, że urzędnicy wydają decyzje według swego widzimisię? Tu wydajemy zgodę na budowę wieżowca, ale już 25 m dalej takiej zgody nie ma. Ja się pytam, kto decyduje o tym, gdzie buduje się wieżowce? To jest kwestia merytoryczna, czy chodzi o korupcję? Sytuacja z dwoma wieżami pokazuje, jak bardzo dzikim rynkiem nieruchomościowym jest Warszawa. Decyzje o pozwoleniu na budowę są polityczne. Ja już nie mówię o tym, jak to się stało, że PiS wszedł w posiadanie takiej nieruchomości. Nie rozumiem natomiast dlaczego jedni pozwolenie na budowę dostają, a ani nie - mówi Śpiewak

Niemcy znów protestują. Wojna o terminal w Świnoujściu rozgorzała na nowo

Jarosław Korpysa, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego i specjalista ds. gospodarczych, przekonuje w rozmowie z Interią, że budowa terminalu kontenerowego w Świnoujściu jest inwestycją strategiczną. W jego ocenie Świnoujście może stać się konkurencyjne pod kątem kosztów przeładunku, a także zapewnienia transportu lądowego, bezpośrednio na południe. Chodzi o Czechy, Słowację, Węgry, Szwajcarię, Austrię, a nawet Niemcy.Niemiecka europosłanka z partii Zielonych Hannah Neumann podała na swej stronie internetowej, że "nowy polski rząd przedłużył termin wniesienia sprzeciwu od decyzji środowiskowej", dotyczącej terminalu w Świnoujściu.Ale Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wyjaśnia, że owszem, termin został przedłużony, ale nie na wniesienie odwołania, tylko na prowadzenie postępowania odwoławczego. Prolongata wynika z obszerności dokumentacji, a także złożonego charakteru rozpatrywanej sprawy.W postępowaniu odwołania złożyły trzy podmioty: Gmina Miasto Świnoujście, Stowarzyszenie Zielone Wyspy Świnoujście oraz Stowarzyszenie Lebensraum Vorpommern.Wydaje się jednak, że nie o przyrodę czy środowisko w istocie chodzi. Kluczowym wyzwaniem jest projekt towarzyszący inwestycji, czyli 70-kilometrowy wodny tor podejścia do terminalu o długości blisko 2100 metrów.70-kilometrowy tor wodny ominie niemieckie wody terytorialne. Tutaj znowu pojawia się jednak wątek zachodniego sąsiada. Niemcy mogą wrócić do spraw wpływu na środowisko podczas inwestycji w wodny tor podejścia.

AI na złotej tacy. Skąd tyle kontrowersji wokół nowego zespołu w Ministerstwie Cyfryzacji? 

Siedmioro topowych ekspertów w dziedzinie sztucznej inteligencji, wizja algorytmów usprawniających działanie państwa i wicepremier, który otwiera wszystkie drzwi. Brzmi dobrze. Skąd więc tyle kontrowersji wokół specjalnego zespołu w Ministerstwie Cyfryzacji?  Miron Mironiuk, założyciel firmy technologicznej Cosmose.AI podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Cyfryzacji. Razem z wicepremierem Krzysztofem Gawkowskim ogłosili w poniedziałek powołanie nowego zespołu PL/AI Sztuczna inteligencja dla Polski. Wdrażanie sztucznej inteligencji to idée fixe Gawkowskiego. Kiedy wchodził do rządu, zapowiedział powołanie funduszu, z którego można by wspierać podmioty rozwijające AI. Co prawda pieniędzy w przyjętym przez parlament budżecie nie widać, ale Gawkowski chce o nie powalczyć jeszcze w ramach najbliższych nowelizacji. Z błogosławieństwem ministerstwa finansów.

Minister finansów chce przekształcić oszczędności obywateli w inwestycje. Polacy obawiają się powtórki z OFE

Minister finansów, Andrzej Domański, chciałby przekształcić oszczędności obywateli w skuteczne inwestycje, między innymi w zielone technologie. Politycy koalicji rządzącej zapewniają, że chodzi o dobrowolne inwestowanie. Polacy jednak obawiają utraty środków, tak jak było w przypadku OFE.

Wyraźny wzrost korupcji w Polsce. Jak wypadamy na tle świata? 

Indeks postrzegania korupcji Corruption Perceptions Index (CPI) za rok 2023 pokazuje, że korupcja kwitnie na całym świecie. CPI klasyfikuje 180 krajów i terytoriów na całym świecie pod tym względem. Indeks ocenia je w skali od zera (wysoce skorumpowany) do 100 (czysty od korupcji) ze średnim wynikiem na poziomie zaledwie 43 na 100.Według Transparency International w Polsce korupcja jest coraz większa. Wartość wskaźnik CPI jest w trendzie spadkowym od 2015 r., gdy był na najwyższym poziomie 63 pkt, co w tamtym czasie plasowało nasz kraj na 29. pozycji na liście najmniej skorumpowanych państw.W 2023 r. Polska spadła w rankingu o dwie pozycje w porównaniu z poprzednim rokiem, plasując się na 47 miejscu. W ubiegłym roku wskaźnika Corruption Perceptions Index dla Polski wynosił 54 pkt, czyli nieco powyżej globalnej średniej.

Wygląda na to, że wyłudzanie VAT się zaczęło. W grudniu wpływy z tego tytułu spadły aż o 36 proc.

W związku z opublikowaniem w poprzednim tygodniu przez ministerstwo finansów informacji o szacunkowym wykonaniu budżetu państwa za 2023 rok, wczoraj na portalu Onet.pl, w dziale gospodarka, ukazał się artykuł red. Rafała Hirsza pod znamiennym tytułem „Dochody z VAT w budżecie spadły w grudniu aż o 36 proc.”.  Szczególnie rzuca się w oczy załamanie wpływów z VAT, które spadły z poziomu 25 mld zł we wrześniu zaczęły gwałtownie spadać w październiku i listopadzie, żeby w grudniu osiągnąć poziom zaledwie 12 mld zł. Ten zastój we wpływach z VAT i CIT w IV kwartale 2023 roku, świadczy o tym, że  część przedsiębiorców prawdopodobnie uznała, że po 15 października nie trzeba tych podatków płacić, albo że można je płacić w znacznie niższej niż do tej pory wysokości, bo urzędy skarbowe teraz będą już dla nich bardziej tolerancyjne.

Marszałek Sejmu wszczął procedurę obsadzenia mandatu po Mariuszu Kamińskim

Trwa spór polityczny i prawny o posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, podjął decyzję o wszczęciu procedury obsadzenia mandatu po pośle Mariuszu Kamińskim. Prawo i Sprawiedliwość zaalarmowało, że to bezprawne działanie, ponieważ Mariusz Kamiński nadaj jest posłem. 

Barbara Nowacka: nie ma pieniędzy na laptopy dla uczniów

Minister edukacji Barbara Nowacka zapytana we wtorek w TVN24, czy zgodnie z założeniami programu wspierania kompetencji cyfrowych uczniów czwartoklasiści otrzymają 1 września bezpłatnie laptopy, powiedziała, że "nie ma pieniędzy". Dodała jednak, że przygotowywany jest "program naprawczy" i wspólnie z ministrem cyfryzacji ogłoszą go w czwartek.

Będzie milion nowych mieszkań? Sprzeczne opinie w koalicji rządzącej

 Minister rozwoju, Krzysztof Hetman, zapytany przez dziennikarkę TVP Info, czy powtórzy słowa Szymona Hołowni, wypowiedziane w trakcie konwencji Trzeciej Drogi "My jesteśmy w stanie mieć milion nowych mieszkań trakcie jednej parlamentarnej kadencji", zaprzeczył.

Dymisje we władzach dwóch polskich portów

Trzyosobowy zarząd Morskiego Portu Gdańsk odwołany. Taką decyzję podjęła we wtorek 6 lutego 2024 roku rada nadzorcza spółki. Podobna decyzja zapadła dziś w przypadku władz Morskiego Portu Gdynia. Port Gdańsk - największy polski port - przekroczył kolejną barierę przeładunków. W 2023 r. przeładował blisko 81 mln ton. To wzrost o ponad 12,7 mln ton (+19 proc.) w porównaniu do 2022 r.  Port zanotował też solidny zysk netto 224,4 mln zł.

Ocena gospodarcza Polski jest zagrożona?

Szybka eskalacja politycznego konfliktu w Polsce może w 2024 roku zagrozić funkcjonowaniu nowego rządu. To w efekcie może doprowadzić do opóźnień w tak kluczowych obszarach dla oceny kondycji naszej gospodarki, jak napływ środków z UE czy poprawa sytuacji w polityce fiskalnej - stwierdziła w poniedziałkowym komentarzu do swojej listopadowej oceny ratingu Polski agencja Fitch.Ogólna perspektywa dla Polski pozostaje jednak stabilna, gdy - jak zauważyła na warszawskiej konferencji Fitcha Małgorzata Krzywicka - motywem przewodnim w 2024 roku dla wszystkich krajów z Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) powinno być ożywienie gospodarcze. Napędzać je ma przede wszystkim rosnąca prywatna konsumpcja, potęgowana przez fakt, że przy spadającej inflacji będą rosnąć realne wynagrodzenia.- Ryzykiem dla tej prognozy pozostaje, że przy niskim poziomie oszczędności polski konsument może zdecydować się na ich odbudowę, co powstrzyma go przed wydawaniem pieniędzy - podkreśliła analityczka z agencji ratingowej.

Wzrosty cen będą szokować. Były premier ostrzega rząd

 Morawiecki: odmrożenie cen energii może spowodować wzrost cen sięgający nawet 100 proc.We wtorek w Sejmie zebrał się Zespół Pracy dla Polski, który zajmował się kwestią cen energii oraz zerowego VAT na żywność. Przewodniczący zespołu, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki zwracał uwagę, że "ceny energii to matka wszystkich cen", bo jak tłumaczył, ceny energii są bardzo ważną częścią struktury kosztów.

 Haga orzekła o ludobójstwie. Presja na Izrael rośnie, sojusznicy się dystansują 

Orzeczenie trybunału w Hadze spotęgowało presję na Izrael, by ograniczył skalę ofiar i zniszczeń w Strefie Gazy. Żaden sojusznik nie chce być wplątany w popieranie państwa, które może dokonywać ludobójstwa. Izrael musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby przeciwdziałać ludobójstwu Palestyńczyków, a polityków, którzy do niego nawołują, karać – orzekł w poprzedni piątek Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, najwyższy organ sądowniczy ONZ. Zobowiązał też rząd Binjamina Netanjahu, by ułatwił dostarczanie do Strefy Gazy pomocy humanitarnej, ale, zgodnie z przewidywaniami, nie nakazał wstrzymania tam operacji wojskowej, czego domagali się pełnomocnicy reprezentującej w Hadze stronę palestyńską Republiki Południowej Afryki. To właśnie władze tego kraju pod koniec grudnia zainicjowały proces, w którym zarzucają Izraelowi popełnianie aktów ludobójstwa w bliskowschodniej enklawie. Trybunał nie rozstrzygnął na razie, czy te oskarżenia są zasadne. 

Szef BfV Thomas Haldenwang regularnie nawołuje do czujności. Nie wystarcza mi wyobraźni, by przewidzieć, co by się działo w Polsce, gdyby to nasz kontrwywiad ogłaszał ranking partii wedle przyjętej przez siebie punktacji (zwłaszcza że już niedługo będziemy mieli dwa kontrwywiady, dwie prokuratury krajowe, dwie KRRiT, a może i dwa Sejmy), ale w Niemczech jakoś to działa. AfD jest uznawana za ugrupowanie potencjalnie zagrażające demokracji, w związku z czym oficjalnie poddawana jest obserwacji. 

Kancelaria Prezydenta: Alvin Gajadhur doradcą społecznym prezydenta, Sławomir Mazurek - doradcą

Jak podano, z dniem 5 lutego br. (poniedziałek) prezydent Andrzej Duda powołał na doradcę społecznego Alvina Gajadhura, który od 2016 r. kierował Inspekcją Transportu Drogowego. Od 27 listopada do 13 grudnia ub.r. był ministrem infrastruktury w rządzie Mateusza Morawieckiego. Prezydent powołał też na doradcę Sławomira Mazurka, który pełnił m.in. funkcje: podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska i Ministerstwie Klimatu oraz zastępcy prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Janecki: Mąż Applebaum i żona Schnepfa urządzili w „Gazecie Wyborczej” pokaz lizusostwa i nadęcia na miarę Hołowni

Z Wysocką-Schnepf jest ten problem, że jej mąż Ryszard Schnepf, właśnie wrócił do pracy w MSZ. I czego by żona nie robiła, w rozmowie z przełożonym męża jest w dwuznacznej sytuacji. Może wszak ministrowi kadzić, żeby mąż zyskał z tego powodu „plusy dodatnie” (uwaga dla Borysa Budki: to nie jest błąd językowy, tylko powiedzonko Lecha Wałęsy). Albo może nie poruszać żadnego niewygodnego tematu, co też się stało. Zachodzi tu zatem konflikt interesów i rozmowę z szefem MSZ powinien prowadzić ktoś inny. Ale kto by się tam przejmował standardami.Żona Ryszarda Schnepfa musiała („czasami człowiek musi, inaczej się udusi”) rzucić mężowi Anne Applebaum piłkę, gdy chodzi o Niemcy: „PiS zrujnował relacje z Niemcami chyba najbardziej ze wszystkich krajów europejskich”. I mąż swojej żony od razu odżył: „Zrujnował to mało powiedziane”. I zdradził wielką tajemnicę, jak to podczas tajnych spotkań z Jarosławem Kaczyńskim, Angela Merkel i Niemcy „chciałyby włączenia Polski jako przedstawiciela naszego regionu do ścisłej grupy kierującej pracami Unii Europejskiej. I co nastąpiło? Prezes Kaczyński to odrzucił. Nie skorzystał z koniunktury, żeby Polska wzrosła w hierarchii narodów jako przedstawiciel swojego regionu, dla niego ważniejsza była możliwość szczucia na Niemców i na Tuska w polskich mediach prawicowych”.No i od razu widać, że wielki dyplomata z Chobielina niczego nie rozumie. Polska miała pozycję lidera regionu, cenionego np. za inicjatywę Trójmorza – od Berlina po Waszyngton. A nawet Berlin chciał się do Trójmorza przykleić (dzięki Polsce dostał status państwa partnerskiego). Warszawa nie chciała i nie mogła być pachołkiem Niemiec. Przecież żadnego udziału w kierowaniu UE by nie było, a Berlin chciał tylko nas zwasalizować obiecując gruszki na wierzbie. Skończyłoby się oszukaniem realnych sojuszników z Trójmorza i Grupy Wyszehradzkiej w zamian za jakąś ułudę, bo uznaliby oni, że Polska dała się kupić Niemcom i zachowała absolutnie egoistycznie. Znany może i jest, tylko niekoniecznie ceniony – po awanturach urządzanych Amerykanom i zgrywaniu pana świata. No i szybko się okazało, że ten „znany” będzie przeczołgany. Wybierał się do Waszyngtonu 6-11 lutego 2024 r., ale sekretarza stanu Antony’ego Blinkena nagle dopadły pilne obowiązki i nie znalazł czasu dla „znanego”. 

Politycy oburzeni informacjami o możliwych nielegalnych podsłuchach w hotelach PHH

W Weekend "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie bezprawnej inwigilacji w hotelach Polskiego Holdingu Hotelowego oraz przekazania przez prezesa PHH posłowi PiS informacji o spotkaniu polityków opozycji w jednym z hoteli zarządzanych przez holding. Inwigilowani jeszcze w czasie rządów PiS mieli być politycy ówczesnej opozycji, ale również białoruska opozycjonistka Swietłana Cichanouska. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w sobotę w Radiu ZET powiedział, że prokuratura wszczyna śledztwo, mające na celu "wyjaśnić rolę panów Marcina Wąsika i Joachima Brudzińskiego w tej inwigilacji". "To szczególnie przykre, że inwigilacja dzieje się w kontekście obecności liderki białoruskiej pozycji, która przed totalitarnymi restrykcjami uciekła z kraju" - dodał Siemoniak.Do wypowiedzi w niedzielę odnieśli się politycy PiS Wąsik i Brudziński. "Siemoniak doskonale wie, że to informacja nieprawdziwa, wymyślona" - napisał na portalu X Wąsik podkreślając, że Siemoniak nadzorujący służby musi o tym wiedzieć, a "mimo tego komentuje to jako +bulwersujące+". "Bulwersujące jest to, że Siemoniak nie dementuje fejka. Bo ten fejk bije w przeciwników. Łajdactwo" - napisał Wąsik.Brudziński na portalu X napisał, że "konfabulanckie zarzuty o moim rzekomym wpływie na inwigilowanie Pana i Pańskich kolegów, są tak samo +prawdziwe+ jak +prawdziwym+ byłoby stwierdzenie, ze to co robicie jako rządzący dzisiaj w Polsce ma coś wspólnego ze standardami państwa prawa".

Ministra Kotula wskazała grupę uczniów, którzy są najbardziej narażeni na dyskryminację   

Uczniowie LGBT są najbardziej narażeni na dyskryminację - oceniła w rozmowie z PAP ministra ds. równości Katarzyna Kotula. W poniedziałek rusza kolejna edycja rankingu szkół przyjaznych społeczności LGBT.W poniedziałek w KPRM o godz. 10 odbędzie się konferencja z fundacją Grow Space na temat 4. ogólnopolskiej edycji Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+, którą patronatem objęła ministra ds. równości."Ten ranking opowiada o tym, które szkoły - w postrzeganiu uczniów - są otwarte, które stawiają na akceptację, tolerancję i bezpieczeństwo" 

Mateusz Morawiecki alarmuje: "Obecna władza nie dba o fundamenty bezpieczeństwa Polski!"

Były premier w obszernym wpisie na Facebooku podsumował zakończony szczyt Unii Europejskiej. Szczyt zakończył kilkunastomiesięczny proces negocjacji nad rewizją unijnego budżetu. Głównym elementem, który do 13 grudnia ubiegłego roku determinował stanowisko polskich negocjatorów, było uwzględnienie finansowych skutków wojny na Ukrainie – od wydatków na uchodźców wojennych, refundacji dostaw sprzętu wojskowego, poprzez inwestycje w zabezpieczenie granic przed hybrydową agresją z użyciem nielegalnych migrantów, do rozbudowy infrastruktury transportowej i wsparcia dla producentów żywności, dotkniętych zalewem konkurencyjnych produktów z Ukrainy. Podkreślaliśmy, że do tego potrzebne są nowe środki finansowe, a nie przesunięcia w ramach budżetu. Jednocześnie nieakceptowalne były dla nas cięcia w polityce spójności i wydatkach na rolnictwo— zaznaczył Mateusz Morawiecki. 
Gwałtowny przyrost przeładunków w portach w Gdańsku i  w Gdyni jest związany z ogromnymi inwestycjami infrastrukturalnymi współfinansowanymi także ze środków budżetowych, w zespole portów Szczecin-Świnoujście, te inwestycje na dużą skalę dopiero się rozpoczęły. Niestety narastają sprzeciwy strony niemieckiej dotyczące rozbudowy portu kontenerowego w Świnoujściu, mimo tego że jeszcze rząd premiera Morawieckiego zdecydował aby zbudować nowy tor wody do tego portu tylko na polskich wodach terytorialnych, co wymaga znacznego wzrostu nakładów inwestycyjnych. Przypomnijmy, że pod koniec maja poprzedniego roku Rada Ministrów podjęła decyzję o budowie nowego toru wodnego do rozbudowywanego do dużych rozmiarów Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Nowy tor podejściowy ma mieć aż 65 km długości i 500 m szerokości i będzie przebiegał w taki sposób, aby ominąć wody niemieckie, bo już wcześniej władze landowe i niektóre niemieckie organizacje ekologiczne, publicznie zapowiadały sprzeciwy w tej sprawie. Koszt tej inwestycji jest szacowany na ok. 10 mld zł, przy czym na sam tor ma być przeznaczone ok. 8 mld zł, a na inwestycje towarzyszące, miedzy innymi budowę falochronu, kwota ok. 2 mld zł.

KPO musi być renegocjowany. Minister przyznaje, że będą trudne zmiany

 Przyznała, że Polska nie dostała ciągle głównych pieniędzy z KPO, które "były blokowane". "Pierwsza blokada została zdjęta, czyli otrzymaliśmy zgodę na to, żeby złożyć pierwszy formalny wniosek o płatność z KPO. Taki wniosek złożyłam 15 grudnia, będzie jeszcze konsultowany wewnątrz KE" - zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz. "Jeżeli wszystko będzie dobrze, to na początku kwietnia te pieniądze powinny w Polsce być. Chodzi o 6,9 mld euro" - podkreśliła.

Strefa Gazy: Trwają izraelskie naloty, w dwóch miastach toczą się walki

Pomimo izraelskich nalotów w dwóch miastach Strefy Gazy trwały w niedzielę walki z Hamasem: w mieście Gaza na północy terytorium i w Chan Junus na południu. Agencja Reutera ocenia, że świadczą one o tym, że Hamas nadal utrzymuje pewną kontrolę przed potencjalnym rozejmem.Kontrolowane przez Hamas ministerstwo zdrowia w Gazie poinformowało, że od początku wojny zginęło 27 365 osób. 

Szkoła Basi Nowackiej dla idiotów. Lewica potrzebuje elektoratu nieuków. Kto inaczej wierzyłby w jej brednie, czy klimatyzm wyznawał

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że na Zachodzie i w krajach zachodniej cywilizacji jak Polska, systematycznie obniża się poziom wykształcenia ogólnego. Szkoły wypuszczają coraz większą liczbę matołów i nikomu to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, cały system ustawiony jest tak, by ludzie byli coraz głupsi. Nieliczni, bardzo wyspecjalizowani w jakiejś dziedzinie pchają rozwój nauki i technologii do przodu, a reszta ma być stadem.  

Orlen: ustalenia NIK ws. połączenia z Lotosem bezwartościowe

"Raport jest nierzetelny i bardzo szkodliwy: dla rynku, kapitalizacji, akcjonariuszy i bezpieczeństwa państwa. Naraża cały kraj na utratę wiarygodności" - powiedział Szewczak, dodając, że "ustalenia są bezwartościowe", i sporządzone pod polityczną tezę, że aktywa Lotosu sprzedano za zbyt niską cenę."W naszej ocenie nie tylko nie straciliśmy 5 czy 7 mld zł, ale zyskaliśmy 9 mld zł na tej transakcji" - stwierdził Szewczak, zapowiadając publikację dowodzących tego danych.

Przypomnijmy, że na początku grudnia poprzedniego roku w Sejmie został zaprezentowany przez minister Annę Trzeciakowską rządowy projekt ustawy dotyczący mrożenia cen nośników energii, która zwróciła uwagę, że zawiera on te same rozwiązania na 2024 rok, które są skutecznie stosowane w trwającym wtedy 2023 roku. Miały one chronić gospodarstwa domowe, tzw. podmioty wrażliwe, a także małe i średnie przedsiębiorstwa, a na koszty tej ochrony miały się złożyć zgodnie z unijną dyrektywą firmy sektora energetycznego, które osiągnęły ponadnormatywne zyski, w związku z gwałtownym wzrostem cen nośników energii.  Posłowie nowej większości te uwagi bagatelizowali, teraz od 1 lipca tego roku przyjdzie im zmierzyć się twardą rzeczywistością, wzrostem cen wszystkich nośników energii w tym przede wszystkim wzrostem cen energii elektrycznej o blisko 100 proc.. No ale 1 lipca będzie już po wyborach samorządowych i europejskich, więc zgodnie z innym jeszcze powiedzeniem polityków Platformy „dwa razy obiecać, to jak raz dotrzymać”, tyle razy obiecywano mrożenie cen energii przez cały rok 2024, że nawet jak od 1 lipca wzrosną o 100 proc., zwolennicy tej partii i całej rządzącej koalicji uznają, że jednak tej obietnicy dotrzymali.
Ekspansja napięć i walk musi zostać powstrzymana; stoimy w obliczu jeszcze większej eskalacji na Bliskim Wschodzie - powiedział w niedzielę Hakan Fidan, minister spraw zagranicznych Turcji, cytowany przez agencję Anadolu.Komentując wojnę w Strefie Gazy, zaznaczył, że "Izrael poczuje się bezpiecznie, gdy porzuci opowiadane społeczności międzynarodowej kłamstwa i przystanie na utworzenie wolnej Palestyny". Szef tureckiej dyplomacji przypomniał, że "kiedy wspomina rozwiązanie dwupaństwowe, podkreśla gotowość wprowadzenia mechanizmu gwarancji", w którym za bezpieczeństwo niepodległej Palestyny odpowiadałaby m.in. Ankara. 

Putin i Erdogan będą w Ankarze rozmawiać o wojnie na Ukrainie

Wizyta Putina w Turcji jest zaplanowana na 12 lutego - poinformowała agencja Reutera. Turcja będzie pierwszym krajem NATO, do którego przybędzie Putin od czasu rozpoczęcia przez Rosję w 2022 roku pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.Turecki minister spraw zagranicznych oznajmił, że jego kraj pracuje z Ukrainą i Rosją nad przywróceniem tzw. inicjatywy zbożowej.

Szewczak sprawował ją od 2020 r. Dodano, że "Jan Szewczak złożył 5 lutego 2024 r. rezygnację z funkcji członka zarządu spółki z upływem 5 lutego 2024 r."„Raport jest nierzetelny i bardzo szkodliwy: dla rynku, kapitalizacji, akcjonariuszy i bezpieczeństwa państwa. Naraża cały kraj na utratę wiarygodności” - powiedział Szewczak, dodając, że „ustalenia są bezwartościowe”, i sporządzone pod polityczną tezę, że aktywa Lotosu sprzedano za zbyt niską cenę.„W naszej ocenie nie tylko nie straciliśmy 5 czy 7 mld zł, ale zyskaliśmy 9 mld zł na tej transakcji” - stwierdził Szewczak, zapowiadając publikację dowodzących tego danych.
Na konferencji prasowej w Warszawie szef polskiej dyplomacji przekazał, że najważniejszym tematem rozmów z Borrellem była rosyjska agresja przeciwko Ukrainie i sposoby wsparcia Ukrainy.Borrell w Polsce przeprowadził konsultacje z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorski. Zaznaczył, że jest w drodze do Kijowa. "Musimy prowadzić konsultacje z polskimi przyjaciółmi, aby lepiej rozumieć to, co dzieje się w Ukrainie i w jaki sposób możemy nadal ją wspierać" - powiedział Borrell na wspólnej konferencji z szefem polskiej dyplomacji.

300 mln euro na plan dla polskich kopalni. Komisja Europejska dała zielone światło

Komisja Europejska zatwierdziła 5 lutego polski program pomocy państwowej o wartości 300 mln euro na złagodzenie kosztów społecznych związanych z zamykaniem elektrowni opalanych węglem kamiennym i brunatnym oraz z zamykaniem kopalni węgla brunatnego. Program o wartości 300 mln euro zostanie przeznaczony na wsparcie pracowników, którzy stracą pracę ze względu na nieuniknione zamykanie elektrowni opalanych węglem kamiennym i brunatnym oraz kopalni węgla brunatnego w Polsce. Jest to dowód na to, że Komisja zdecydowanie dąży do transformacji ekologicznej, nie pozostawiając jednocześnie nikogo w tyle - oświadczyła Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca KE odpowiedzialna za politykę konkurencji.Polski plan będzie realizowany przez dziesięć lat, do lutego 2034 roku. Po upływie tego okresu Warszawa może zwrócić się o przedłużenie programu. KE uznała, że zgłoszony przez Polskę program jest zgodny z unijnymi zasadami pomocy publicznej.

Rzecznik MSZ: minister Sikorski w poniedziałek udaje się do Paryża na spotkanie szefów MSZ Trójkąta Weimarskiego

W poniedziałek Tusk i Sikorski polecą do Paryża. Tusk spotka się tam z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, Sikorski weźmie udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego z szefem MSZ Stephane'em Sejourne i jego niemiecką odpowiedniczką Annaleną Baerbock. Po południu, po rozmowach w Paryżu, Tusk poleci do Berlina, by spotkać się z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem" - podała Wyborcza.pl. 

NIK skontroluje nadzór KNF nad działalnością GetBack

NIK rozpoczęła kontrolę doraźną w Komisji Nadzoru Finansowego. Celem kontroli jest weryfikacja nadzoru KNF nad działalnością spółki GetBack SA obecnie Capitea SA oraz podmiotami współpracującymi ze spółką" - podano na platformie X NIK.W ocenie Izby, taka kontrola jest zasadna i oczekiwana społecznie.Śledztwo ws. afery GetBack wszczęto w kwietniu 2018 r., w dzień po złożeniu zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego. Powołano specjalny zespół śledczy.

Siekierski: największe straty z powodu napływu produktów z Ukrainy ponieśli polscy rolnicy

Rolnicy protestują w całej Europie. Mają podobne problemy i myślą podobnie, niezależnie od politycznej opcji. Chcemy, aby w sprawach rolnych panowała zgoda ponad podziałami. Problemy w rolnictwie rozwiązujemy, prowadząc dialog z rolnikami" - powiedział cytowany w środowym komunikacie minister Siekierski.

Szef ONZ: świat wkracza w erę chaosu, Rada Bezpieczeństwa nie działa

Rada Bezpieczeństwa, główne narzędzie pokoju na świecie, znajduje się w stanie impasu z powodu geopolitycznych konfliktów" - powiedział szef ONZ, przedstawiając Zgromadzeniu Ogólnemu swoje priorytety na 2024 rok.Podczas zimnej wojny dobrze ugruntowane mechanizmy pomagały zarządzać stosunkami między supermocarstwami" - zauważył. Ale "w dzisiejszym wielobiegunowym świecie takie mechanizmy są nieobecne. Nasz świat wkracza w erę chaosu" - ostrzegł.W dzisiejszym świecie jest tak wiele gniewu, nienawiści i zamętu. Wydaje się, że każdego dnia i przy każdej okazji toczy się wojna. Wojny na słowa. Wojny o terytorium. Wojny kulturowe" - powiedział.Koncentrując się w szczególności na konflikcie między Izraelem a Hamasem, Guterres ostrzegł przed możliwym izraelskim atakiem naziemnym na Rafah. Znajdują się tam obecnie setki tysięcy palestyńskich cywilów, którzy uciekli ze swoich domów w północnej części enklawy przed izraelską ofensywą.

RPP: w pierwszym kw. 2024 r. roczna dynamika CPI prawdopodobnie istotnie spadnie

W środowym komunikacie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej wskazano, że w I kw. 2024 r. roczna dynamika CPI prawdopodobnie istotnie spadnie, przy czym spadek inflacji bazowej będzie wolniejszy. "W kolejnych kwartałach kształtowanie się inflacji obarczone jest jednak niepewnością, w tym związaną z wpływem polityki fiskalnej i regulacyjnej na procesy cenowe, a także tempem ożywienia gospodarczego w Polsce. W przypadku przywrócenia wyższej stawki podatku VAT na żywność oraz podniesienia cen energii, w II połowie 2024 r. inflacja może istotnie wzrosnąć" - zaznaczono.Dodano, że jednocześnie w kierunku wyższej presji popytowej w gospodarce będzie oddziaływać podwyższona dynamika nominalnych wynagrodzeń, w tym w związku z podwyżkami płac w sektorze publicznym.Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę posiedzeniu nie zmieniła stóp procentowych NBP. Główna stopa, referencyjna, nadal wynosi 5,75 proc.

AEI: czas dać Polsce broń jądrową

  W postamerykańskim świecie polski parasol nuklearny mógłby pomóc zabezpieczyć wschodnią flankę Europy. Zapewniłby również alternatywny sposób zagwarantowania bezpieczeństwa Ukrainy po zakończeniu walk, zwłaszcza gdyby członkostwo w NATO nie było już (dla Kijowa) opcją. Zasadniczo jednak nuklearna Polska stanowiłaby odpowiedź na odwieczny problem europejskiej geopolityki: jak powstrzymać Niemcy i Rosję przed dążeniem do zdominowania euroazjatyckiej przestrzeni" - podsumował Rohac.

Palikotowi grozi do 2 mln zł kary. UOKiK wszczął postępowanie ws. kampanii pożyczkowej

"Prezes Urzędu kwestionuje praktyki, jakie miały miejsce w ramach kampanii pożyczkowej +Skarbiec Palikota+" - poinformował UOKiK. Dodał, że od maja do końca czerwca 2023 roku spółka oferowała konsumentom możliwość udzielenia jej oprocentowanej pożyczki na pozornie wyjątkowo korzystnych warunkach, w tym z możliwością partycypowania w przyszłym zysku spółki, oraz wzięcia udziału w konkursach z atrakcyjnymi nagrodami.Jak zaznaczył UOKiK, spółka sugerowała jednocześnie, w sposób nieuprawniony, że działa na zasadzie uregulowanego przepisami finansowania społecznościowego (crowdfunding pożyczkowy) gromadząc środki na cele inwestycyjne.

ZUS wstrzymał wypłatę chorobowego. Chodzi o dziesiątki milionów złotych

Od stycznia do grudnia 2023 roku ZUS wstrzymał w całej Polsce wypłatę zasiłków chorobowych ma kwotę ponad 29,2 mln zł.  Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził, zgodnie z obowiązkiem, kontrole prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy i prawidłowość wykorzystania zwolnień lekarskich. Rzecznik regionalny ZUS w Zachodniopomorskiem poinformował w komunikacie prasowym o wynikach tych kontroli za 2023 r.

W CPK rozpoczął się trzymiesięczny audyt, potem będzie kolejny

W planowanej inwestycji Centralny Port Komunikacyjny rozpoczął się 3-miesiączny audyt. Na bazie tego audytu oraz kolejnego, który także potrwa 3 miesiące - zostanie podjęta decyzja, co dalej z CPK - powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz 

Posłanka Lewicy donosi o dużym zaniedbaniu w CPK. Uciekły pieniądze

 Posłanka Nowej Lewicy Paulina Matysiak podała na portalu X (dawniej Twitter), że skierowała interpelację do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej w sprawie zaniechania złożenia wniosków na dofinansowanie budowy kolei dużych prędkości na odcinku Łódź-Warszawa. 

Morawiecki: ta eskalacja jest naprawdę groźna

Rząd Donalda Tuska: "Władza, która nieustannie łamie prawo"

UE: Europarlament zaniepokojony bardzo poważnymi zagrożeniami dla wartości UE w Grecji

 Parlament potępia instrumentalizację kwestii "zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego" w celu podsłuchiwania przeciwników politycznych, w tym posłów do Parlamentu Europejskiego. Żąda wzmocnienia gwarancji demokratycznych i wzywa do przeprowadzenia skutecznych dochodzeń z pomocą Europolu. Prosi o uchylenie przepisów, które oddają wywiad pod bezpośrednią kontrolę premiera. W rezolucji wyrażono też obawy związane z przekazaniem jednego ze śledztw innemu prokuratorowi oraz naciskami politycznymi, zastraszaniem i nękaniem urzędników z organów kontrolujących rząd.

Wiosna Ludów 2024. "Ostatnia szansa, aby powiedzieć 'stop' ideologicznemu szaleństwu, które ciągnie na dno Europę"

 Christoph Heusgen, szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC), jest zwolennikiem rozwiązań dyplomatycznych w celu zakończenia wojny w Ukrainie. W ocenie Heusgena tę wojnę można zakończyć, opierając się na porozumieniach mińskich z 2015 roku – powiadomił w czwartek portal ZDF Heute.

Audyt w MON ujawnił wiele nieprawidłowości

Grupa posłów KO skierowała pytanie do ministra obrony narodowej w sprawie pierwszych wniosków po audycie w obszarze działania MON. Odpowiedzi na pytanie udzielił wiceszef MON Cezary Tomczyk, który poinformował, że w czwartek o godz. 16 na komisji obrony narodowej szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaprezentuje wstępne wyniki tego audytu. Wiceszef MON podkreślił, że "audyt (w resorcie obrony) ujawnił wiele nieprawidłowości, zarówno natury strategicznej, jak i na zupełnie podstawowym poziomie". "Przez sześć lat rządów PiS, przez sześć lat najpierw rządów Antoniego Macierewicza, a później Mariusza Błaszczaka - de facto - modernizacja armii została wstrzymana" - podkreślił Tomczyk. Według niego, "modernizacja ruszyła wtedy, kiedy minister Błaszczak usłyszał wystrzały po wschodniej stronie naszego kraju".

20 lutego ciągniki zablokują drogi i najadą stolicę. Determinacja i rozgoryczenie rolników narastają

 Kolejny protest, w formie marszu na Warszawę, jest planowany na 20 lutego.Jutro rolnicy z całej Polski, po raz kolejny w ostatnich tygodniach, wyjdą na drogi, by wyrazić swój sprzeciw wobec braku reakcji UE na kryzysową sytuację na europejskim rynku. Jak wynika z udostępnionej publicznie mapy, lokalni koordynatorzy zgłosili już ponad 200 miejsc, w których dojdzie do zorganizowanych blokad. Skala mobilizacji rolników jest porównywalna z protestem z 24 stycznia, gdy na dwie godziny zablokowano ok. 250 dróg we wszystkich województwach. Również postulaty rolników pozostają niezmienne i dotyczą przede wszystkim zluzowania środowiskowych restrykcji uderzających w opłacalność produkcji.

Będzie nowy projekt ustawy wiatrakowej i ułatwienia dla prosumentów

Marszałek Sejmu podczas czwartkowej konferencji prasowej był pytany, kiedy pojawi się nowy projekt tzw. ustawy wiatrakowej, a także jak mają się do tego zapewnienia z kampanii wyborczej, że kwestie zielonej energii są priorytetowe. Marszałek odparł, że nowy rząd działa dopiero od dwóch miesięcy, a w kampanii zaznaczono, że "po tych ośmiu latach nie wiadomo, co zastaniemy w szufladach". Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska mówiła niedawno, że jej resort chce prace nad projektem ustawy zakończyć do końca marca i poddać go konsultacjom, by jak najszybciej trafił do Sejmu.

Będzie więcej złota w aktywach rezerwowych - NBP podjął decyzję

Jak zaznaczył, decyzja zarządu NBP zapadła w środę. Poziom 20 proc. udziału złota w rezerwach jest charakterystyczny dla krajów najbogatszych, najbardziej bezpiecznych i najbardziej wiarygodnych - dodał Glapiński, wyjaśniając, że decyzja oznacza także dalsze zakupy złota przez NBP. Jak dodał, obecnie rezerwy złota NBP są przechowywane mniej więcej po jednej trzeciej w Bank of England w Londynie, w Federal Reserve w Nowym Jorku oraz w bezpiecznych miejscach w Polsce. Nowe zakupy mają być rozmieszczane w podobny sposób. 

Glapiński: wszystko wskazuje, że w ciągu trzech miesięcy inflacja wróci do celu NBP

Wszystko wskazuje, że w ciągu trzech miesięcy inflacja wróci do celu NBP; może się zdarzyć, że w marcu wyniesie 2,5 proc. lub bardzo blisko tego - poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński. 

PiS przechodzi do ofensywy w sprawie CPK. Ma już nowy projekt

Politycy Prawa i Sprawiedliwości obawiają się, że inwestycja w CPK zostanie wstrzymana przez rząd Donalda Tuska. Podczas późniejszej konferencji prasowej Marcin Horała zapowiedział projekt uchwały Sejmu ws. CPK. - W ramach Zespołu Pracy dla Polski pod przewodnictwem Mateusza Morawieckiego przygotowaliśmy projekt uchwały Sejmu. Dzisiaj złożymy go formalnie do Prezydium Sejmu - poinformował. Jak dodał, w uchwale Sejm wzywa rząd do szybkiej realizacji programu inwestycyjnego CPK.

Niemcy chcą rozmawiać z Polską o dostawach ropy dla rafinerii PCK

Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck chce rozmawiać z Polską na temat kontynuacji dostaw ropy naftowej do ważnej rafinerii PCK w Schwedt. Temat ten zostanie poruszony podczas inauguracyjnej wizyty Habecka w Polsce w przyszłym tygodniu.Rafineria, która zaopatruje duże obszary północno-wschodnich Niemiec i zachodniej Polski w benzynę, olej napędowy itp., przez dziesięciolecia, aż do końca 2022 roku, korzystała z rosyjskiej ropy naftowej, pisze agencja dpa.

Rosja ma agentów wśród posłów. Padło jedno nazwisko 

W tekście podkreślono, że Moskwa wykorzystuje niektórych posłów do Parlamentu Europejskiego jako "agentów wpływu" i wypracowała kontakty z niektórymi europejskimi partiami politycznymi, w tym poprzez ich finansowanie. Przedsięwzięcia te maja wzmacniać rosyjską propagandę i służyć interesom Kremla.Parlament wezwał także organy sądowe do podjęcia skutecznych dochodzeń w sprawie powiązań eurodeputowanych z Kremlem. ​

Będą duże zmiany w składce zdrowotnej. Rząd już szykuje przepisy

 W imieniu pani minister Izabeli Leszczyny pragnę poinformować, że obecnie w Ministerstwie Zdrowia, w Departamencie Lecznictwa prowadzone są analizy dotyczące możliwości i sposobu wdrożenia zmian w składce na ubezpieczenie zdrowotne, które są prowadzone w porozumieniu z Ministrem Finansów" - przekazał Konieczny. Rozważane są różne możliwości dotyczące uproszczenia zasad naliczania składki, w tym poprzez ryczałtową podstawę oskładkowania. Przedmiotowe zmiany muszą być powiązane ze zmianami na poziomie prawa podatkowego" -

Włochy: Partia Erica Zemmoura nowym sojusznikiem Braci Włochów i PiS w PE

O przystąpieniu partii założonej przez Zemmoura do EKR poinformowano w Strasburgu. Do EKR należą eurodeputowani z 16 krajów. To piąta pod względem wielkości frakcja w Parlamencie Europejskim. Premier Meloni jest przewodniczącą Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Wiceprzewodnicząca Reconquete, Marion Marechal, cytowana przez Ansę oświadczyła: "Grupa Konserwatystów i Reformatorów to nasza naturalna rodzina z racji batalii przeciwko nielegalnej imigracji, by bronić tożsamości Europy i równowagi między ekologią a wymogami ekonomicznymi oraz suwerenności narodowej, ale także, by walczyć z propagandą LGBT".Wyraziła radość ze współpracy z partią, kierowaną przez premier Meloni.

ONZ: masowe niszczenie przez Izrael zabudowań w Strefie Gazy to zbrodnia wojenna

Jego zdaniem masowe i nieuzasadnione niszczenie budynków, "dokonywane w sposób arbitralny (...), stanowi zbrodnię wojenną".Turk zwrócił również uwagę, że od października zeszłego roku odnotował "powszechne niszczenie i burzenie infrastruktury cywilnej przez (izraelską) armię". Sprecyzował, że należą do niej "budynki mieszkalne, szkoły i uniwersytety na obszarach, gdzie walki nie toczą się lub nigdy tam nie miały miejsca".Takie zniszczenia, jak zauważył, zaobserwowano w ostatnich tygodniach w Beit Hanun i mieście Gaza na północy terytorium palestyńskiego, a także w obozie dla uchodźców Nuseirat i w mieście Chan Junus na południu."Izrael nie przedstawił przekonujących powodów uzasadniających to masowe niszczenie infrastruktury cywilnej" - stwierdził Turk. "Wydaje się, że zniszczenia te mają na celu uniemożliwienie ludności cywilnej powrotu na te obszary. Przypominam władzom, że przymusowe przesiedlenia ludności cywilnej mogą stanowić zbrodnię wojenną" - podkreślił.

USA ostrzegają Izrael, że nieprzemyślany atak na Rafah grozi katastrofą

Bez starannego przygotowania operacja wojskowa Izraela w palestyńskim mieście Rafah przy granicy z Egiptem, gdzie przed wojną schroniło się ponad milion osób, byłaby katastrofą - ostrzegł w czwartek rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel.Nie poparlibyśmy podjęcia takiego kroku (przez Izrael) bez poważnego i wiarygodnego planu (...), jak i bez wzięcia pod uwagę jego wpływu na pomoc humanitarną i możliwość bezpiecznego wyjazdu zagranicznych obywateli" - oznajmił Patel.Dodał, że Waszyngton nie zauważył jak dotąd, by Izrael w sposób przemyślany planował przeprowadzenie takiej operacji, mimo iż sekretarz stanu USA Antony Blinken spotkał się w środę z izraelskim gabinetem wojennym.Na poniedziałkowym posiedzeniu izraelskiego gabinetu premier Benjamin Netanjahu poinformował, że izraelskie wojsko zlikwidowało 17 z 24 batalionów Hamasu. Reszta znajduje się przeważnie w południowej części Strefy Gazy, w tym w Rafah na granicy z Egiptem, i "też się nimi zajmiemy" - zapewnił Netanjahu.Wcześniej w czwartek dziennik "Jerusalem Post" przekazał, że Hamas nadal rządzi w Rafah, gdzie kontroluje dostawy pomocy humanitarnej dla cywilów; 

Wiceszef MSZ: dotąd ewakuowaliśmy 35 Polaków ze Strefy Gazy

Wiceszef MSZ odpowiedział na dezyderat komisji dotyczący ewakuacji ze Strefy Gazy osób z polskim obywatelstwem i ich najbliższych; w czwartek uściślił dane na ten temat. "W tej chwili MSZ przeprowadził ewakuację już nie 29, a 35 Polaków ze Strefy Gazy, jest kilka osób, które czekają na ewakuację. Jest część osób, które nie chcą wyjechać z rozmaitych powodów. Zasada jest taka, żeby przede wszystkim sprowadzać obywateli RP i najbliższych członków ich rodzin. Są kandydaci, którzy raczej się nadają bardziej na pomoc humanitarną niż rodzinną i to jest rozpatrywane" - powiedział wiceminister. "Hamas zwolnił 15 osób, które miały polskie pochodzenie, ale którym nie nadawaliśmy obywatelstwa i nie nagłaśnialiśmy tego po to, by nie utrudniać potencjalnie negocjacji, ale zostały zwolnione, jednego polskiego obywatela również" - dodał wiceszef MSZ."Jeśli chodzi o sprawę, bardzo słynną, pana Dancyga, którego syn był niedawno w Polsce, to Hamas odmówił traktowania jego sprawy jako humanitarnej i włącza go w grupę osób, które ewentualnie są przedmiotem negocjacji; te negocjacje trwają, ale nie idą zbyt dobrze" - przyznał Bartoszewski. 

Władysław Kosiniak-Kamysz ma już pierwsze wnioski z raportu otwarcia w MON

 Jak mówił Kosiniak-Kamysz, w raporcie wskazano na rzeczy, które dla wzmacniania polskiej obronności należy kontynuować, oraz uchybienia, które należy naprawić. Szef MON wskazał na problemy związane z kluczowymi dokumentami z zakresu bezpieczeństwa narodowego - Strategią Bezpieczeństwa Narodowego i dokumentem niższego rzędu, czyli Polityczno-Strategiczną Doktryną Obronną.Wicepremier i szef MON poinformował podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony, że wśród częściowych wniosków z raportu otwarcia MON odnotowano nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych, nieistniejące jednostki wojskowe i brak rzetelnej analizy podpisywanych kontraktów zbrojeniowych.Wicepremier odniósł się do kwestii tworzenia przez poprzednie kierownictwo MON nowych jednostek wojskowych. Szef MON zauważył, że tworzenie nowych jednostek nie wpłynęło na zwiększenie zdolności operacyjnych Wojska Polskiego. "Większość z nich to jedynie punkty na mapie, a nieliczne, które zaczęły się formować, drenują kadry i zasoby tych już istniejących" - dodał.Kolejnym elementem audytu są, jak zaznaczył szef MON, nieprawidłowości w wydatkowaniu środków finansowych. Wicepremier, powołując się na raport NIK, wskazał, że w 2020 r. kontrolerzy odkryli nieprawidłowości w zakresie wydatkowania środków budżetowych w wysokość 437 mln zł."Stwierdziliśmy również kompletny brak nadzoru szefa MON w zakresie wydatków związanych z podkomisją do ponownego zbadania wypadku lotniczego, która - według naszych wstępnych analiz - wydatkowała ponad 30 mln zł" - podkreślił. Wicepremier dodał, że wyniki raportu niezależnego zespołu ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, przedstawiony zostanie do końca czerwca. Szef MON zauważył też, że zdecydowana większość umów zbrojeniowych podpisana została po wybuchu wojny w Ukrainie. "Oceniamy te działania jako spóźnione i realizowane w warunkach braku rzetelnej analizy potrzeb operacyjnych i zdolności finansowych" - oświadczył. Dodał, że kontrakty zbrojeniowe pozostają przedmiotem analiz i przygotowywanego w MON raportu otwarcia.

Macierewicz: szef MON podjął "bezprawne działania" wobec raportu smoleńskiego; Kosiniak-Kamysz: "to bzdury"

Poseł Antoni Macierewicz, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, zarzucił szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi m.in. to, że podjął on "bezprawne działanie z jedynym legalnym raportem dotyczącym zbrodni smoleńskiej", czyli tym, który sporządziła podkomisja kierowana przez Macierewicza. "To bzdury" - odpowiedział szef MON.

Przeciętne wynagrodzenie w IV kw. '23 wzrosło o 12 proc. rdr i wyniosło 7.540,36 zł - GUS

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w IV kw. 2023 r. wzrosło o 12 proc. rdr i wyniosło 7.540,36 zł - podał GUS. 

Sejm wznowił obrady; zajmie się czterema obywatelskimi projektami ustaw

Później odbędą się pierwsze czytania obywatelskich projektów ustaw - nowelizacji ustawy Prawo o zgromadzeniach oraz niektórych innych ustaw; nowelizacji ustawy Kodeks karny, nowelizacji ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego oraz ustawy "Tak dla rodziny, nie dla gender".

Pakt migracyjny przyjęty przez kolejny organ Unii. 

Pakt migracyjny został zatwierdzony przez ambasadorów unijnych krajów - poinformowało Polskie Radio 24. Teraz pakt zostanie przesłany Parlamentowi Europejskiemu do zatwierdzenia.

Tusk znakomicie wybrał kandydatów na „leszcze” w swoim systemie i teraz oni wykonują za niego najbrudniejszą robotę

„Leszcze” są tymi, którzy wszystko firmują i legitymizują własnymi twarzami, zaś Tusk siedzi rozparty na tylnej kanapie, za ciemnymi szybami, paląc cygaro. I śmieje się do rozpuku, że jego „leszcze” uznały wyjątkowo brudną robotę za swoje życiowe zadanie i powołanie. „Leszcze” Tuska to oczywiście Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz, czyli marszałek Sejmu i wicepremier. Hołownia i Kosiniak-Kamysz wierzą, że mają misję. A Tusk nie musi nic robić poza tym, że ich umiejętnie podpuszcza i pozwala się pławić w narcyzmie i samouwielbieniu.To niesamowite jak prosty jest przepis na wyhodowanie i wykorzystywanie wzorcowych „leszczy, szczególnie przez kogoś, kto „leszczami” zwykł się nagminnie posługiwać. A jeśli już nie będą funkcjonalni czy użyteczni, to zostaną wykopani, a właściwe przyrządzeni i podani na półmisku. A najzabawniejsze jest to, że przez swoją gorliwość z każdym dniem przybliżają ten moment, kiedy zostaną właśnie podani na talerzu. 

Koniec karnawału, taniej już było. Czekają nas kolosalne podwyżki! Prąd, paliwo, czynsze, parkingi, bilety. Co jeszcze zdrożeje?

W czasie, kiedy premier Donald Tusk korzysta ze słońca w Dolomitach i szusuje na nartach, alarm podnoszą politycy aktualnej opozycji i - co ciekawe - lewicowo-liberalne media, przychylne na co dzień aktualnie rządzącym. Wiele wskazuje na to, że te ostatnie zaczynają powolne oswajanie Polaków z wysokimi cenami i potencjalnymi cięciami wydatków socjalnych państwa.Zanim zabiorą dodatki socjalne, podniosą nam ceny wielu innych produktów. Więcej zapłacimy m. in. za benzynę, więc może przepowiednia Donalda Tuska z 2011 roku o tym, że za paliwo zapłacimy więcej niż 7 złotych wkrótce się ziści. Ceny paliw wzrosły już nieznacznie od 1 stycznia, ale to jeszcze nie koniec.Wszystko z powodu podwyższenia stawki opłaty paliwowej na 2024 r. dla wszystkich rodzajów paliw o 13,2 proc. Wyższa opłata może przynieść podwyżkę o kilka groszy na litrze, a jeśli sytuacja geopolityczna się nie ustabilizuje, to na dłuższy czas będziemy mogli zapomnieć o tanim paliwie.Pewne jest także i to, że czekają nas wkrótce znaczące podwyżki czynszów, nawet o kilkadziesiąt procent. Wiele ze spółdzielni reguluje ceny z powodów wspomnianych wyżej, czyli dlatego, że same muszą więcej płacić za energię elektryczną i ciepło. Rosną także stawki pensji minimalnej, co przekłada się na wyższe koszty i stawki firm zewnętrznych, które współpracują ze spółdzielniami.Ze spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi związana jest jeszcze jedna ogromna podwyżka, która czeka nas do końca 2024 roku. Zgodnie z unijnymi wymogami, poziom segregacji i recyklingu odpadów komunalnych w spółdzielniach i wspólnotach ma sięgnąć 55 procent. Ceny za utylizowanie i odbiór odpadów także wzrosną.

 

 

czwartek, 1 lutego 2024

Cywilny zamach stanu.

Garton Ash cytuje Himmlera, by usprawiedliwić Tuska. Kurski porównuje prezydenta do kłody w rzece. Do czego jeszcze się…

 Pierwsze tygodnie rządów Donalda Tuska to czas demontażu niezależnych instytucji, na których opiera się polski porządek prawny. Po zamachu na media publiczne, w ostatnich dniach rząd kontynuuje destrukcję innych organów państwa. Obecnie rządzący przygotowują zamach na Trybunał Konstytucyjny z pogwałceniem podstawowych zasad ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej. Trwa także atak na niezależną prokuraturę, przeprowadzany z rażącym naruszeniem prawa i co gorsza przy skrajnej niekompetencji jego autorów, skutkującej ryzykiem uwolnienia od odpowiedzialności karnej tysięcy przestępców.

Morawiecki: Zemsta i nienawiść to metody działania rządzących.

Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Katowic punktował działania obecnej władzy. Konstytucja została wielu artykułach połamana, powołane zostały ustawy, a minister sprawiedliwości wchodzący do prokuratury z przyrządami ślusarskimi i specjalnie do tego dobranym zespołem przejdzie do historii i będzie chyba jeszcze za 100 lat jako przykład antydemokratycznego, antywolnościowego działania. Miało być pojednanie, a jest wykopanie Rowu Mariańskiego w środku Polski, jakiego nigdy do tej pory nie było. Zemsta i nienawiść to podstawowe metody działania obecnie rządzących. Miała być uśmiechnięta Polska, a mamy cyniczny, nienawistny uśmiech Tusk Jokera, taki uśmiech, który w straszny sposób pokazuje ich faktyczne intencje — dodał.

Bachmann w "GW" zachęca koalicję Tuska do jeszcze większego bezprawia! "To na pewno na rympał. Ale to skuteczne"

Na stronie „Gazety Wyborczej” ukazał się skandaliczny tekst Klausa Bachmanna. Pochodzący z Niemiec publicysta zachęca nowe władze wprost do zwiększenia skali swoich bezprawnych działań. Bachmann jednak poszedł dalej podkreślając, że rząd Tuska nie musi w ogóle oglądać się na to, by jego działania były zgodne z prawem.Rząd może teraz wszystko. Jeśli tylko zechce i potrafi - inaczej niż rząd Morawieckiego, który nie potrafił - to może zrzucić wszystkie konstytucyjne ograniczenia swojej władzy i rządzić, jak się rządzi w państwach autorytarnych. Jeśli Kaczyński, Duda albo Trybunał Konstytucyjny przeszarżują w obronie swoich interesów partyjnych i towarzyskich, to mogą odczuć na własnej skórze, czym grozi konflikt z takim państwem. Aresztowanie Kamińskiego i Wąsika i pokojowe przejęcie telewizji i radia to pestka w stosunku do tego, co ich wtedy czeka — napisał publicysta pochodzący z Niemiec. Bachmann proponuje, by rząd Tuska dopuścił się kolejnego bezprawia i w drodze uchwał sejmowych odwołał obecne składy Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. Co Ciekawe, sam przyznaje, że to działanie na rympał. 

Jarosław Kaczyński: "Byli tacy, dla których wola była prawem"; "Nie przestraszą nas!"

PiS zorganizowało w całej Polsce wydarzenia pod hasłem: „Spotkania wolnych Polaków - bądźmy razem!”. W Lublinie z wyborcami spotkał się prezes partii Jarosław Kaczyński. Jeśli spojrzeć na tę politykę ogólnie, to mamy tutaj takie podstawowe problemy, podstawowe bo jest ich naprawdę bardzo wiele. Po pierwsze, łamanie Konstytucji, łamanie prawa. Po drugie, działania w UE, których efektem ma być nowy traktat, fatalny z punktu widzenia polskich interesów, suwerenności, gospodarki. Po trzecie, działania także w UE, których efektem ma być przymusowa relokacja migrantów. Wreszcie po czwarte, działania w sferze gospodarczej, które - jeśli zostaną wprowadzone w życie - osłabią już nie tylko ten nasz plan wielkiego, szybkiego rozwoju Polski, szybkiego dotarcia do przeciętnej UE (…), a doprowadzą do naszej daleko idącej degradacji pod każdym względem. No i wreszcie po piąte warto też wspomnieć o tych ostatnio prezentowanych pomysłach oświatowych, które mają zmienić przyszłe pokolenia w parobków dla ludzi z zachodniej Europy, a szczególności Niemiec— wymienił Jarosław Kaczyński. Otóż demokracja, prawo, to wszystko jest od początku tej władzy łamane. Łamane bezpośrednio, bezczelnie, pod hasłem „prawo, tak jak my je rozumiemy”. To znaczy, wolą Tuska jest, by jego wola była prawem (…). Wola Tuska jest prawem. Byli tacy, dla których wola była prawem, wola führera była prawem— dodał.

Koalicja Tuska przekroczyła granicę, za którą nie można bezpiecznie oddać władzy. Następne wybory mogą się nie odbyć

Oni przekroczyli granicę, za którą nie można bezpiecznie oddać władzy. Oskarżali cały czas, że PiS nie odda władzy, wprowadzi stan wyjątkowy, albo odsunie wybory. Natomiast oni robią dokładnie to samo, przed czym przestrzegali, tylko intensywniej i mocniej. Jak ktoś przekracza granicę, za którą nie może bezpiecznie oddać władzy, to musi brnąć, dlatego że jedyną alternatywą dla kogoś takiego są procesy i więzienie. Muszą utrzymywać ten stan, że by nie trafić do tego więzienia— zaznaczył Stanisław Janecki.Gdybym miał pesymistycznie przewidywać, to przed wyborami parlamentarnymi mogą doprowadzić, że albo one się nie odbędą, albo będą wręcz sfałszowane, a wybory prezydenckie (…) mogą być poddane takiej presji, jak były pierwsze powojenne, kiedy wycięto PSL Mikołajczyka. Tam oczywiście był terror bezpośredni, wywożono, skazywano, zabijano – to można wykluczyć. Nie można wykluczyć natomiast takiej nagonki, a wręcz stawiania zarzutów, zatrzymywania różnych ludzi, żeby rozbić.

Pamiętajmy: Tusk przekonywał, że Amber Gold to lipa, LOT to tylko fanaberia, prąd kupimy z Kaliningradu a Lotos sprzedamy…

Jak obliczył prof.Ryszard Ślązak, według tej śmiałej aksjologii w pierwszych latach rojeń o niewidzialnej ręce wolnego rynku, rządy Mazowieckiego, Bieleckiego i Suchockiej uzyskały 710 mln dolarów za sprzedaż 314 firm. Ich majątek w warunkach ówczesnej apokalipsy społeczno-gospodarczej wyceniano według osiągniętego lub spodziewanego zysku, zatem skromnie. System ten sprawnie wywłaszczał Polaków ze  zgromadzonego kapitału, uwzględniać bowiem musiał, wyjaśniał J.Lewandowski, „WOLĘ NABYWCY”.W latach 2007-2015 rządy Tuska i Kopacz, uwięzione w nieświeżej bieliźnie intelektualnej, sprzedały akcje lub udziały 950 przedsiębiorstw księgując w budżecie 58 mld zł. Mając taka głowę do biznesu, nic dziwnego,że Donald Tusk przekonywał syna, że Amber Gold to lipa, LOT to tylko fanaberia, prąd kupimy z Kaliningradu a Lotos sprzedamy komukolwiek…Strategiczne łączenie Orlenu z Lotosem prognozowali już Andrzej Olechowski,Tadeusz Syryjczyk, Zbigniew Wróbel i Paweł Olechnowicz.Udało się Obajtkowi, ale rozwalić to łatwo, Tusk bowiem to raczej ekonomista z bożej łaski, a przy tym ukąszony za młodu liberalną utopią.

Niestety, porażka Tuska w Brukseli w sprawie bezcłowego handlu z Ukrainą. Nic nie może. Zostawił ministra rolnictwa bez wsparcia

Wczoraj Komisja Europejska zdecydowała o przedłużeniu do 5 czerwca 2025 roku rozporządzenia o bezcłowym handlu UE-Ukraina, które miało obowiązywać tylko do czerwca tego roku. Głos odrębny w sprawie tego rozporządzenia złożył tylko komisarza Janusz Wojciechowski, prezentując twarde dane, że destabilizuje ono rynki rolne tzw. krajów frontowych, a w szczególności Polski. Przedłużenie rozporządzenia forsowali przewodnicząca Ursula von der Leyen jak i wiceprzewodniczący KE i jednocześnie komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis, oboje, tak jak Donald Tusk, z Europejskiej Partii Ludowej. Wprawdzie wspomniane przedłużenia rozporządzenia KE, będzie jeszcze głosował Parlament Europejski, a później Rada Unii Europejskiej ministrów ds. rolnictwa, ale jakiekolwiek poważniejsze zmiany jego treści, będą już tym dokumencie niemożliwe.

Marek Pyza: Niemcy triumfują w czasie rządów Tuska. Podsumowanie 50 dni serwilizmu wobec Berlina. 

Minęło dokładnie 50 dni rządów Donalda Tuska. Z obiecanych 100 konkretów na 100 dni niewiele zostało zrealizowanych. Łatwiej mówić o tych, które zrealizowane na pewno nie będą. Ale jest ktoś, kto po tych 50 dniach ma wiele powodów do radości. To niemiecki rząd, który odbił Polskę z rąk obozu patriotycznego i osadził w Warszawie swoją ekipę. Każdego dnia dostajemy dowody, że 13 grudnia rozpoczęła się nowa, fantastyczna era dla niemieckiej polityki – ponownego zwasalizowania Polski. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Berlina, ścieżka do hegemonii Niemiec w Europie okaże się bardzo krótka.

MF: deficyt budżetu państwa na koniec grudnia 2023 r. wyniósł niespełna 85,6 mld zł

Deficyt budżetu państwa na koniec grudnia 2023 r. wyniósł 85 mld 565,6 mln zł – wynika z opublikowanych w piątek przez MF szacunkowych danych. Zaplanowany w budżecie deficyt na koniec ubiegłego roku miał wynieść 92 mld zł. Z danych MF wynika, że dochody budżetu wyniosły 574,1 mld zł, co stanowi 95,5 proc. planowanej kwoty. Dochody podatkowe sięgnęły blisko 506,9 mld zł (94,4 proc. planu). Z podatków pośrednich budżet dostał nieco ponad 333,5 mld zł (92,3 proc. planu), z czego prawie 84,8 mld zł to wpływy z akcyzy (101,2 proc.). Z CIT budżet zyskał prawie 67,9 mld zł (87,5 proc. planu), z PIT - prawie 91,67 mld zł (109,7 proc. planu), a z podatku od instytucji finansowych - 5,91 mld zł (98,8 proc. planu). Dochody niepodatkowe budżetu sięgnęły prawie 63,8 mld zł (105 proc. planu), z czego dochody z ceł to prawie 6,2 mld zł (66,7 proc.). Wydatki budżetu wyniosły prawie 659,7 mld zł (95,1 proc. planu). Obsługa długu Skarbu Państwa pochłonęła ponad 61,7 mld zł, dotacje do FUS niespełna 51,7 mld zł (94,6 proc. planu), a subwencja dla samorządów 99,71 mld zł.

W 2023 r. zagraniczne firmy zainwestowały w Polsce ponad 7 mld euro

W 2023 zagraniczne firmy zainwestowały w Polsce przy wsparciu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu ponad 7 mld euro, czyli prawie dwa razy więcej niż w 2022 r. Pytany o prognozy na rok 2024, ekspert PAiH, zaznaczył, że wyniki zależą od wielu czynników, m.in. polityki państwa oraz sytuacji międzynarodowej. "O ile tak wielkie projekty jak Intel zdarzają się raz na kilka lat, to ważne jest także budowanie całych łańcuchów wartości. Może wynik na koniec roku 2024 nie będzie tak imponujący w liczbach jak ten zeszłoroczny, ale na pewno nasze działania ugruntują pozycję Polski jako lidera w wielu obszarach" 

Gospodarka w 2024 roku będzie się kręcić w rytm wyborów

Rok 2024 jest rekordowy pod kątem liczby wyborów na świecie. Wybory w tym roku odbywają się zarówno w stabilnych demokracjach zachodnich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, jak i również w gospodarkach rozwijających się - w Indiach, Meksyku czy RPA. Jakie przełożenie te elekcje mogą mieć na gospodarkę światową? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Goldman Sachs w swojej analizie.Te czynniki gospodarcze mają wpływ głównie na państwa o słabszych instytucjach demokratycznych. Jednakże szczególne miejsce zajmują wybory w jednej z czołowych demokracji świata, jaką są Stany Zjednoczone. Te wybory mogą wpłynąć na zmiany w polityce fiskalnej, regulacyjnej, handlowej i zagranicznej.

GUS opublikował dane demograficzne za 2023 rok. Nie jest źle. Jest tragicznie 

Główny Urząd Statystyczny udostępnił dzisiaj najnowsze szacunki liczby urodzeń i zgonów w 2023 roku. Co mówią nam dane? W 2023 roku urodziło się w Polsce jedynie 272 tys. dzieci. Tydzień temu informowaliśmy, że liczba dzieci w Polsce wyniesie w 2023 roku 272-274 tys. Dane te potwierdzają nasze szacunki. Co to oznacza dla gospodarki?Prawdopodobnie pierwszy raz w historii dzietność w Polsce spadła do poziomu mniejszego niż 1,20. Jeszcze w 2022 roku było to 1,26. Tym samym wstępujemy do ligi państw o najniższej dzietności na globie. Co prawda daleko nam jeszcze do globalnych liderów depopulacji (jak np. Korea Południowa), ale już niewiele państw ma niższą dzietność od nas.Jeszcze w 2017 roku w Polsce urodziło się ponad 400 tys. dzieci. W ciągu ostatnich 6 lat liczba urodzeń spadła o ponad 30 proc. Tak duża skala spadku to oczywiście w pewnej mierze kwestia struktury wieku.Przyczyn wymienia się wiele. Po pierwsze — wynika to ze zmian kulturowych. Dla wielu nawet znacząca poprawa warunków bytowych nie byłaby wystarczającą zachętą do zdecydowania się na kolejne dziecko.Coraz więcej osób rezygnuje z potomka ze strachu o klimat. 

Położono stępkę pod budowę pierwszej fregaty w ramach programu Miecznik

Program Miecznik zakłada budowę trzech wielozadaniowych fregat dla Marynarki Wojennej. Umowa między Agencją Uzbrojenia MON i konsorcjum PGZ Miecznik została podpisana w 2021 r. Mierzące ponad 140 m okręty mają m.in. zabezpieczać szlaki żeglugowe i infrastrukturę energetyczną, a także wypełniać zadania w ramach Stałych Zespołów Okrętów NATO. Wejście pierwszej fregaty Miecznik do służby w Marynarce Wojennej RP planowane jest na 2029 r.Trzy fregaty Miecznik powstaną w PGZ Stoczni Wojennej we współpracy z liderami przemysłu zbrojeniowego - oprócz Babcock są to: MBDA, Thales UK, Remontowa Shipbuilding - w ramach kontraktu udzielonego polskiemu przemysłowi stoczniowemu.

Ważą się losy Izery - polskiego auta elektrycznego

"Rzeczpospolita" pisze, że ważą się losy Izery - polskiego auta elektrycznego, którym rząd PiS chciał przestawiać na prąd polską motoryzację. Jak zauważyła, projekt budowy fabryki samochodów czeka audyt, po którym zapadnie decyzja, czy kontynuować czy skasować przedsięwzięcie."W opinii Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar Izera jako produkt no name nie przebije się na bardzo konkurencyjnym rynku, na który weszłaby za późno. W branży motoryzacyjnej nie brak jednak opinii, że za budową fabryki przemawia dziś obecność Geely, który obok Izery miałby produkować w Jaworznie elektryczne Volvo EX30 i Smarta, albo i własnego Zeekra, już sprzedawanego w Europie" - wskazuje jednak "Rzeczpospolita".

Rusza Zespół Pracy Państwowej. Dziś dyskusja o Centralnym Porcie Komunikacyjnym 

Zespół Pracy Państwowej, któremu przewodniczyć ma wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki we wtorek rozpocznie prace. Zespół - który według informacji PAP - zbierze się o godz. 12, ma dyskutować na temat Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wiceprezes PiS w połowie stycznia w Radiu Zet informował, że Zespół Pracy Państwowej będzie koncentrował się na pracy w kilkunastu obszarach. "Do każdego z tych kilkunastu obszarów będę zapraszał wielu ludzi - i polityków, i ekspertów. Chcę włączyć jak najwięcej specjalistów, także samorządowców, także przedsiębiorców do tego zespołu" - zapowiedział wówczas Morawiecki. Zastrzegł jednocześnie, że Zespół nie będzie tzw. gabinetem cieni. Podobny zespół funkcjonował w latach 2009-2010, w ramach pracy partyjnej. Na jego czele stał ówczesny wiceprezes partii Przemysław Gosiewski.

Opcja niemiecka na nowo układa relacje Warszawy z Berlinem na jego warunkach. Przy pomocy Centrum im. Willy’ego Brandta czy dyplomatów z „korporacji Geremka” neutralizowany jest w ten sposób niewygodny dla Niemiec problem reparacji. „Każą nam wykazać, ile zarobiliśmy na wojnie” – ironizuje Arkadiusz Mularczyk.Premier Donald Tusk został nazwany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego „niemieckim agentem”. Oczywiście to oskarżenie wywołało salwy śmiechu, a wypominanie gdańskiemu pupilowi kanclerz Angeli Merkel roli podwykonawcy niemieckiej polityki w Polsce jest dla niego niewygodne. Prezes PiS został bardzo szybko ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej, a równolegle mamy serię 

Jaki: odwołanie 10 prokuratorów regionalnych i okręgowych - wbrew Prawu o prokuraturze

W poniedziałek na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości zamieszczono komunikat informujący, że podjęto decyzję o odwołaniu z delegacji oraz z funkcji 10 prokuratorów. "Prokurator Generalny Adam Bodnar, w ścisłej współpracy z p.o. prokuratora krajowego Jackiem Bilewiczem, realizują konsekwentnie program zmian w prokuraturze, mający na celu przywrócenia tej służby obywatelom" - podkreślił resort sprawiedliwości. Do sprawy odniósł się na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki. Zwrócił uwagę, że - zgodnie z zapisami Prawa o prokuraturze - prokuratora regionalnego, okręgowego i rejonowego powołuje, po przedstawieniu kandydatur właściwemu zgromadzaniu prokuratorów, i odwołuje Prokurator Krajowy. "Tutaj nic takiego nie nastąpiło. On sobie wydał komunikat, że odwołuje" - mówił Jaki, nawiązując do ministra Bodnara."Ani zgromadzenie prokuratorów, ani Prokurator Krajowy. On po prostu wydaje komunikat, że odwołuje. Czyli co, wszystkie ustawy w Polsce możemy sobie teraz podrzeć? Prawa w Polsce nie ma, bo wola polityczna jest najwyżej? Chcemy Polskę zamienić w państwo afrykańskie?" - pytał polityk Suwerennej Polski.

Niekonsultowane, bezprawne decyzje o zakazie wycinki i strach o miejsca pracy. Dostęp do drewna może być trudniejszy, ceny będą…

Jak wynikało z wyjaśnień przedstawionych na posiedzeniu Komisji przez wiceministra z tego resortu Mikołaja Dorożałę, decyzja o zakazie wycinki została podjęta bez żadnej konsultacji z Lasami Państwowymi, które odpowiednio wcześniej podpisały umowy z ZUL-ami na realizację tych prac. Nie konsultowano tej decyzji także z samorządami, na których terenie znajdują się wspomniane wyżej kompleksy leśne, ani ze społecznościami lokalnymi, z których wywodzą się najczęściej pracownicy ZUL, czy przemysłem drzewnym, któremu już obecnie brakuje surowca między innymi ze względu na brak importu z Białorusi i Rosji. Okazało się, że decyzja o zakazie wycinki została podjęta pod presją licznych organizacji ekologicznych, co więcej to właśnie one wskazały nadleśnictwa na obszarze, których ma być on wprowadzony. Oczywiście w tej sytuacji nie ma mowy o tym, aby w resorcie policzono koszty wprowadzenia zakazu wycinki, nie jest też jasne czy wspomniane ZUL-e, którym przerwano pracę otrzymają odszkodowania, czy też będą one musiały dochodzić sprawiedliwości z sądach. 

Polska z najwyższym w UE wzrostem płacy minimalnej [MAPA]

Jak podał Eurofound najwyższy wzrost płacy minimalnej otrzymają pracownicy w Polsce, gdzie minimalne miesięczne wynagrodzenia na początku 2024 r. wzrosło do 4242 złotych. Oznacza to, że podwyżka najniższej pensji od stycznia 2023 r. do stycznia 2024 r. wyniosła 21,5 proc. W tym samym czasie inflacja w Polsce była na poziomie 6,2 proc. W drugiej połowie roku sytuacja najmniej uposażonych pracowników w Polsce jeszcze się poprawi, bo od lipca minimalna pensja wzrośnie do 4300 zł. Według Eurofound Szwecja, Austria, Dania, Finlandia i Włochy nie mają krajowych płac minimalnych, choć mają je określone w układach zbiorowych. 

Polska uniknęła recesji - wzrost gospodarczy w 2023 r. na plusie

W środę GUS opublikuje wstępny szacunek wzrostu gospodarczego w 2023 r. W 2022 r. wzrost gospodarczy Polski wyniósł 5,3 proc."Do tego dochodzą jeszcze dwie bardzo duże kategorie, które się wzajemnie zniosły - eksport netto miał bardzo duży, dodatni wkład do wzrostu PKB, ale jednocześnie z podobną siłą, tylko w przeciwnym kierunku działała zmiana zapasów. Na skutek pandemii i problemów z łańcuchami dostaw, w latach 2021 i 2022 firmy kumulowały zapasy, ale w 2023 r. w skutek zmniejszenia niepewności zapasy te były sukcesywnie zmniejszane, co stało się silnym ujemnym czynnikiem wpływającym na PKB" - powiedział Kamil Łuczkowski. 

Jest nowa prognoza PKB Polski

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) podwyższył prognozę dynamiki PKB Polski w 2024 r. z 2,3 do 2,8 proc., a w 2025 r. - obniżył ją z 3,4 do 3,2 proc. W najnowszej aktualizacji World Economic Outlook podwyższył też prognozy wzrostu światowej gospodarki na 2024 r. do 3,1 proc. 

Polska gospodarka zaciągnęła hamulec. Spore rozczarowanie

 Według wstępnego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) Polski w 2023 roku wzrósł o 0,2 proc. rok do roku wobec wzrostu o 5,3 proc. odnotowanego w roku w 2022 – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).Boom konsumpcyjny? Jaki boom konsumpcyjny? 2023 zamykamy rozczarowaniem – polska gospodarka urosła tylko o 0,2 proc., a podane dziś dane GUS sugerują słabą końcówkę roku" – zauważają analitycy Pekao.  Podobnego zdania są ekonomiści z mBanku. "Spore zaskoczenie w dół na polskim PKB: wzrost w 2023 roku wyniósł tylko 0,2 proc. To oznacza, że czwarty kwartał był słaby" – stwierdzają. 30 stycznia) Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) podwyższył prognozę dynamiki PKB Polski w 2024 roku z 2,3 do 2,8 proc., a w 2025 - obniżył ją z 3,4 do 3,2 proc. W najnowszej aktualizacji World Economic Outlook MFW podwyższył też prognozy wzrostu światowej gospodarki na 2024 r. do 3,1 proc.

Wydatki Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 w III kw. '23 wyniosły 13,33 mld zł

W okresie I-III kwartału wydatki wyniosły 36,49 mld zł. Wpływy Funduszu w III kwartale wyniosły 5,33 mld zł, w tym wpływy z tytułu emisji obligacji, kredytów i pożyczek 2,12 mld zł. W okresie I-III kwartału wpływy wyniosły 33,96 mld zł.

Deficyt sektora w ujęciu płynnego roku po III kwartale wyniósł 5,4 proc. PKB - MF

Deficyt w III kwartale wyniósł 48,9 mld zł (5,8 proc. PKB). Deficyt wyrównany sezonowo wyniósł 5,5 proc. PKB. Z danych MF wynika, że deficyt w stosunku do III kw. roku poprzedniego pogorszył się o ok. 28,9 mld zł (pogorszenie o 3,2 pkt. proc. PKB)."Za pogorszenie wyniku odpowiadała głównie strona wydatkowa, gdzie wzrost w relacji do PKB rdr wyniósł 5,9 pkt. proc., podczas gdy dochody w relacji do PKB wzrosły ponad dwukrotnie mniej tj. rdr o 2,6 pkt. proc.

W podatku Belki widać duże wzrosty

 W niecały rok Ministerstwo Finansów ściągnęło z tzw. podatku Belki ponad 8,5 mld zł. To wzrost rok do roku o blisko 50 proc.Zdaniem ekspertów rząd raczej nie zdecyduje się na radykalny krok, bo dużo by stracił. Ewentualnie zostaną zastosowane jakieś półśrodki. Z z danych resortu finansów wynika, że w ciągu pierwszych jedenastu miesięcy 2023 roku wpływy do budżetu z tytułu podatku Belki wyniosły ponad 8,5 mld zł. Były więc o prawie 48 proc. wyższe od uzyskanych w całym 2022 roku.

Stopa bezrobocia w Polsce i strefie euro. Eurostat podał najnowsze dane 

Wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 6,4% w grudniu 2023 r., wobec 6,4% miesiąc wcześniej, podał unijny urząd statystyczny Eurostat. Konsensus rynkowy wynosił 6,4%.W całej (UE) wskaźnik ten wyniósł 5,9% w grudniu wobec 5,9% miesiąc wcześniej. Wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 2,7% w grudniu 2023 r. wobec 2,8% miesiąc wcześniej, podał unijny urząd statystyczny Eurostat. Polska zanotowała drugi najniższy wskaźnik bezrobocia (po Malcie 2,4%)

Rusza walec kadrowy Borysa Budki

Enea, PGE i PKO BP – to pierwsze spółki Skarbu Państwa, w których w tym tygodniu dojdzie do zmian we władzach. Najpierw w nadzorze, później w zarządach. Tak rusza walec kadrowy rządu Donalda Tuska, a zmiany w kolejnych firmach, to kwestia kolejnych dni i tygodni.Nadzór nad spółkami Skarbu Państwa prowadzi Ministerstwo Aktywów Państwowych, które w rządzie Donalda Tuska jest kierowane przez Borysa Budkę.Prezesem PKO BP jest obecnie Dariusz Szwed. Na jego następcę wskazywany jest aktualny prezes mBanku Cezary Stypułkowski, ale na giełdzie nazwisk pojawiają się także były wiceprezes PKO BP Jacek Obłękowski oraz Sławomir Lachowski, uznawany za twórcę mBanku, aktualnie rozwijający własny fintech WealthSeed.Na następcę Daniela Obajtka w fotelu prezesa Orlenu typowani są Robert Soszyński, były prezes PERN-u i były wiceprezydent Warszawy 

Piłsudski i Paderewski wesprą flotę Orlenu

W Korei Południowej rozpoczął się montaż kadłubów dwóch nowych jednostek do transportu LNG dla Orlenu. Statki będą nosić imiona „Józef Piłsudski” oraz „Ignacy Jan Paderewski” i wejdą do służby w przyszłym roku. Powstające statki „Józef Piłsudski” oraz „Ignacy Jan Paderewski” to piąty i szósty z ośmiu gazowców, które docelowo wejdą w skład floty Orlenu do transportu LNG. Dołączą wówczas do pływających już po międzynarodowych wodach: „Lecha Kaczyńskiego”, „Grażyny Gęsickiej”, „Świętej Barbary” i „Ignacego Łukasiewicza”, i podobnie jak one będą użytkowane na podstawie długoterminowej umowy czarterowej zawartej z wyspecjalizowaną spółką armatorską – Knutsen OAS Shipping.

Ekipa Tuska planuje zamach na Trybunał Konstytucyjny! "Pójdziemy na ostro"; "Gotowe są projekty uchwał Sejmu w sprawie TK"

Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się tekst pod tytułem „Po mediach i prokuraturze rząd bierze się za Trybunał Przyłębskiej. „Pójdziemy na ostro”. Już na początku artykułu oświadczono, że sprawa rzekomej „naprawy” Trybunału Konstytucyjnego ma zostać podjęta podczas najbliższego posiedzenie Sejmu, a to zaplanowane jest na 7 lutego.Nie wdając się w szczegóły, powiem, że po decyzjach, które zapadły w gronie liderów koalicji, pójdziemy na ostro. Nie będzie TK w obecnym składzie — powiedział „ważny polityk koalicji rządowej, który chce pozostać anonimowy”. Przekonywał również, że będzie to „ostatnia z kluczowych zmian”, które rząd zaplanował przed kwietniowymi  wyborami samorządowymi. Co więcej, ustalony ma być już format „naprawy” Trybunału Konstytucyjnego.Zmiany, które proponujemy, uderzają w interes grupy politycznej rządzącej Polską osiem lat. A to oznacza silny spór. Uspokaja się wokół mediów publicznych, na to samo liczymy w prokuraturze. Będzie się można zająć kolejnym problemem. Na wszystko przyjdzie czas — oświadczył podwładny Tuska.

Polacy przystosowali tłokowy silnik spalinowy do zasilania wodorem

"Jeżeli produkcja wodoru z odnawialnych źródeł ruszy pełną parą, to w okresie przejściowym ewolucji motoryzacyjnej można stosować wodór do tłokowych silników spalinowych. Największą zaletą tego rozwiązania są korzyści dla zdrowia ludzi i środowiska - brak emisji toksycznych składników spalin oraz brak emisji dwutlenku węgla" - wskazał prof. Brzeżański. Jak dodał, krakowscy naukowcy prowadzą badania nad wykorzystaniem wodoru wielotorowo. Oprócz adaptacji tłokowego silnika spalinowego do tego paliwa, współpracują też z koncernem Toyota przy pracach dotyczących ogniw wodorowych, a także opracowują własne konstrukcje. W katedrze powstał m.in. silnik jednocylindrowy z nowatorskim systemem bezpośredniego wtrysku wodoru do komory spalania.

Cywilny zamach stanu. Andrzejewski: Bilewicz nie ma uprawnień, by odwołać prokuratorów. Powinni działać dalej

Prok. Bilewicz nie ma uprawnień do kierowania Prokuraturą Krajową, a jego decyzje nie rodzą skutków prawnych. „W wyniku niedopełnienia formalnych przesłanek legalizmu są pozbawione skuteczności” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mecenas Piotr Łukasz Andrzejewski, wiceprzewodniczący Trybunału Stanu. Jak podkreślił prokuratorzy, których próbowano usunąć, powinni dalej pełnić swoje czynności, w Polsce mamy do czynienia z cywilnym zamachem stanu. Mamy do czynienia z zaistnieniem podwójnych struktur organów wykonawczych państwa polskiego. Nowa struktura jest definiowana jako cywilny zamach stanu. Większość sejmowa stanowi przykrycie dla działań niemieszczących się w strukturze przewidzianej konstytucją i ustawami. Struktura siłowa jest nielegalna w myśl państwa prawa. Musimy się opierać o strukturę dotychczasową zachowującą legalizm działania. 

Sikorski czyści Instytuty Kultury na świecie: "Przywracamy merytokrację". Co z nominacjami dla ambasadorów? "Rozmawiałem już z prezydentem"

Szef polskiej dyplomacji powiadomił o odwołaniu większości dyrektorów Instytutów Kultury. Według niego, rząd Donalda Tuska przywraca w tej kwestii „merytokrację”. My przywracamy merytokrację. Podzielę się informacją, która jeszcze nie jest publiczna - odwołałem większość dyrektorów Instytutów Kultury na całym świecie. Nowych będziemy powoływać w drodze konkursów— powiedział w wywiadzie dla „GW” minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Indeks instytucji zakazanych resortu Sienkiewicza. Warchoł na antenie Telewizji wPolsce: To zamach na społeczeństwo obywatelskie!

Jak ujawnił portal wPolityce.pl ministerstwo kultury pod wodzą Sienkiewicza przygotowało listę instytucji zakazanych. Portal dotarł do korespondencji resortu prowadzonej z jedną z placówek kultury. W piśmie ministerstwo Sienkiewicza domaga się informacji o współpracy z niektórymi podmiotami. Na indeksie instytucji zakazanych znajduje się m.in. tygodnik „Sieci” oraz Caritas Polska. To jest zamach na społeczeństwo obywatelskie!— powiedział Marcin Warchoł podkreślając, że obóz Tuska dąży do wyczyszczenia przestrzeni społecznej i usunięcia instytucji, które nie zgadzają się z jego linią polityczną i zaburzają przekaz medialny.To niszczenie organizacji społecznych i instytucji medialnych. Już nie tylko media publiczne, ale także niepubliczne stowarzyszenia oraz fundacje, które nie mówią głosem Donalda Tuska mają być zaatakowane. Chodzi po prostu o zamknięcie systemu— oświadczył były minister sprawiedliwości.

Prezydent podpisał budżet na 2024 rok

Kancelaria Prezydenta RP poinformowała, że prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o podpisaniu ustawy budżetowej na rok 2024, ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2024 r.; ustawy o zmianie ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. "Z uwagi na wątpliwości związane z prawidłowością procedury uchwalenia ww. ustaw tj. brakiem możliwości udziału w pracach Sejmu nad tymi ustawami przez posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, Prezydent zdecydował o skierowaniu powyższych ustaw, w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego, celem zbadania ich zgodności z Konstytucją" - wskazano w komunikacie Kancelarii Prezydenta RP. Należy podkreślić, że sprawa wygaśnięcia mandatów została jednoznacznie przesądzona przez Sąd Najwyższy. Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik są posłami na Sejm RP" - zaznaczono.

PiS chce debaty w Sejmie nt. unijnych podatków: od handlu emisjami, od śladu węglowego i zysków korporacji

Posłowie PiS podczas środowej konferencji prasowej poruszyli temat podatków, z których wpływy - jak mówili - będą skierowane do unijnego budżetu kosztem państw członkowskich UE. Wskazali, że chodzi o podatek od handlu emisjami, od śladu węglowego i od zysków korporacji. Nawiązali tym samym do planowanych zmian koszyka dochodów własnych unijnego budżetu, który ma przewidywać wprowadzenie tych podatków. "Te wpływy powinny trafiać do budżetów państw narodowych" - podkreślił Błaszczak.Można by pokusić się o taką teorię, że Donald Tusk spłaca dług, zobowiązanie, jakie podjął poprzez wsparcie ze strony UE, Brukseli, a mówiąc wprost - Berlina, w czasie kampanii wyborczej (...). Problem polega na tym, że ten dług spłaca Kowalski i Nowak, a nie Donald Tusk, a więc ten dług jest spłacany z kieszeni Polaków" - dodał polityk PiS.

Tusk zgodził się na trzy unijne podatki - I koszyk dochodów własnych unijnego budżetu. Jutro na posiedzeniu RE tylko to potwierdzi

 Zgoda premiera Tuska na ten nowy system podatkowy jest skandalem  ponieważ jak już wspomniałem, oznacza oddawanie poważnej części naszej suwerenności podatkowej na poziom unijny, ba jest zapowiedzią, że i  tzw. II koszyk dochodów własnych, który niedługo zostanie zaprezentowany przez KE, także będzie zaakceptowany  przez premiera Tuska. Ta decyzja jest skandalem także dlatego, że oznacza ona zgodę na znacznie wyższe niż do tej pory obciążenia naszego kraju na rzecz unijnego budżetu w sytuacji kiedy jesteśmy ciągle znacznie biedniejsi od krajów Europy Zachodniej. Co więcej wszystko to dokonuje się w swoistej ciszy medialnej, nie ma nawet szczątkowych informacji, że przyjęto trzy nowe europejskie podatki, a przecież poza tym, że mocniej niż do tej pory obciąży to Polskę, jest to także poważny krok na drodze tworzenia unijnego superpaństwa ( jeżeli UE będzie miała własne podatki, to w ten sposób nabędzie poważny atrybut bycia samowystarczalnym finansowo państwem).

Donald Tusk mówi o fałszu wokół CPK. Oczkiem w głowie będą inne lotniska

 W sposób transparentny główne rekomendacje zbudują eksperci i urzędnicy odpowiedzialni za ten projekt" - powiedział Tusk. Premier przekazał, że otrzymał potwierdzenie od pełnomocnika rządu ds. CPK Macieja Laska, że "te rekomendacje, ekspertyzy dotyczące sensu tej inwestycji, jej zakresu" będą gotowe do końca pierwszego kwartału tego roku."W związku z tym będziemy podejmowali (decyzje - red.) adekwatne do ekspertyz, opinii ludzi, którzy się na tym znają, a nie którzy mieli ambicje czysto polityczne. Te opinie będą rozstrzygały" - powiedział.Jak dodał, nie ucieka od odpowiedzialności."Na końcu i tak na nas spadnie odpowiedzialność za te decyzje" - podkreślił szef rządu.

KE zaproponowała przedłużenie zawieszenia ceł i kontyngentów na import z Ukrainy do UE na kolejny rok

Komisja zaproponowała dziś przedłużenie zawieszenia ceł przywozowych i kontyngentów na ukraiński wywóz do UE na kolejny rok, wzmacniając jednocześnie ochronę wrażliwych unijnych produktów rolnych. Odbywa się to zgodnie ze zobowiązaniami UE dotyczącymi wspierania Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne" - podała KE. Ponadto Komisja Europejska przekazała, że proponuje umożliwienie rolnikom z UE skorzystania w roku 2024 z odstępstw od przepisów Wspólnej Polityki Rolnej zobowiązujących ich do utrzymywania niektórych obszarów w stanie nieprodukcyjnym. Dla najbardziej wrażliwych produktów - drobiu, jaj i cukru - przewidziany jest hamulec bezpieczeństwa, który ustabilizuje import na średnim poziomie z lat 2022 i 2023. Oznacza to, że w przypadku przekroczenia wielkości importu tych produktów, wprowadzone zostaną ponownie cła, zapewniające że wielkość przywozu nie przekracza znacząco wielkości przywozu z lat ubiegłych

Coraz więcej firm zmiecionych z polskiego rynku. Dane są gorsze niż w pandemii

4701 polskich firm ogłosiło w zeszłym roku upadłość. To o 2 tysiące więcej niż w 2022 roku – wynika z najnowszego raportu niewypłacalności Coface. Był to największy wskaźnik upadłości od 2016 roku. Zdecydowanie większy niż w czasie szczytu pandemii COVID-19 oraz w czasie roku wybuchu wojny w Ukrainie.Najbardziej poszkodowane firmy w Polsce należały do branż produkcyjnej, budownictwa i transportowej, które były wrażliwe na gwałtowne zmiany cen surowców, materiałów i energii. Kolejnym elementem, który odbija piętno na tych branżach jest zmniejszony popyt na ich usługi i towary wśród konsumentów w Europie Zachodniej, w związku np. z kryzysem na rynku niemieckim.

O ile wzrosną emerytury i renty? Jest decyzja resortu 

Nie mniej niż o 12,3 proc. – o tyle wzrosną świadczenia emerytów i rencistów w tym roku. Tak wynika z zapowiedzi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ostateczna wysokość tegorocznej waloryzacji zostanie podana 9 lutego.

Opierając się jednak na deklarowanym przez resort rodziny założeniu, że będzie to podwyżka nie niższa niż 12,3 proc., można już policzyć szacowaną kwotę świadczeń.

Ceny ropy idą w górę. Kierowcy zapłacą więcej za paliwa

Drożejąca ropa podnosi ceny paliw w hurcie i detalu - poinformowali w środę analitycy portalu e-petrol.pl. Najbardziej - o 11 gr - podrożał olej napędowy, za którego litr płaci się 6,54 zł. Średnia cena benzyny Pb95, która jest o 9 gr droższa niż przed tygodniem to obecnie 6,34 zł/l - wskazali.  

Trudny czas dla ważnej polskiej branży. Pracowników czekają zwolnienia

Poprawa koniunktury na rynku meblarskim przewidywana jest na drugą połowę roku, ale będzie to w dużej mierze zależało od uwarunkowań regulacyjnych w Polsce. Istotnym problemem dla producentów jest dostęp do drewna. Związane to było z odchodzeniem przez Lasy Państwowe z certyfikacji surowca drzewnego FSC, który jest wymagany przez dystrybutorów mebli na całym świecie. Jeżeli Lasy Państwowe nie powrócą do certyfikacji FSC, możemy spodziewać się dalszych spadków wolumenu produkcji mebli nawet o 20-30 proc.Ponadto 20 proc. lasów w Polsce ma zostać wyłączonych z pozyskiwania drewna, co jednocześnie zmniejszy podaż tego surowca, z którego jest wykonywana większość mebli produkowanych w naszym kraju. Pewnym rozwiązaniem dla branży może być wykorzystywanie materiału drzewnego z odzysku – jednak wymaga to zmian w prawie.

Ważą się losy Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Bez CPK nie będzie potrzebna

 Według Adriana Furgalskiego, znanego eksperta transportowego, wszystko wskazuje na to, że obecny rząd zrezygnuje z budowy nowego centralnego lotniska pod Warszawą. To zaś zdaniem tego eksperta oznaczałoby, że planowana Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej przestanie być potrzebna. Zdaniem Furgalskiego rezygnacja z budowy CPK oznaczałaby, że budowa Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej stanie się niepotrzebna. Bo bez Centralnego Portu Komunikacyjnego ruch na tej obwodnicy byłby na tyle mały, iż nie byłoby zasadne wydanie na jej budowę dziesiątek miliardów złotych.

Andrzej Duda wzywa do siebie rząd. Chodzi o strategiczne inwestycje

Prezydent zapowiedział zwołanie Rady Gabinetowej w oświadczeniu, które wygłosił dzień po swej decyzji o podpisaniu ustawy budżetowej na 2024 r. i zapowiedzi skierowania jej w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent podkreślił, że kieruje nim troska o przyszłe pokolenia i zapewnienie im możliwości rozwoju oraz bezpieczeństwa. Stąd - jak podkreślił - muszą być realizowane zadania takie jak wielkie inwestycje, które zostały już zaplanowane, jak Centralny Port Komunikacyjny czy kwestia energetyki jądrowej oraz modernizacja polskiej armii.

Agentka Putina w sercu Unii? PE wszczyna dochodzenie

Współpraca europarlamentarzystki Tatiany Żdanok z rosyjskimi specsłużbami miała trwać co najmniej od roku 2004, wynika z informacji przedstawionych przez portal „The Insider”. Niektórzy z komentatorów dopatrują się początków wrogiej działalności wobec łotewskich pragnień niepodległościowych jeszcze w czasach sowieckich. Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola wszczęła jednak wewnętrzne dochodzenie w sprawie Żdanok, a jej biuro prasowe poinformowało media, że „sprawa jest traktowana bardzo poważnie”.

"Bezpieczna, świadoma ja". Nowy program Ministerstwa Zdrowia  

Częścią projektu jest program in vitro. "Od początku lutego będzie pracował zespół, który opracuje kryteria dostępności do programu dla pacjentek, ale także kryteria dostępności dla podmiotów leczniczych, które zechcą w tym projekcie brać udział" – poinformowała Leszczyna. Podkreśliła, że MZ każdego roku przeznaczy na ten cel co najmniej pół miliarda złotych. "Startujemy 1 czerwca" – zapowiedziała. 

Wydamy 279 mln zł na nową barierę na granicy. Wykona ją polska firma

Przedmiotem umowy jest realizacja prac polegających na zaprojektowaniu i wybudowaniu zespołu współdziałających urządzeń elektronicznych wraz z oprogramowaniem i elementami pomocniczymi w ramach bariery elektronicznej o długości ok. 172 km na rzece Bug.

Protest rolników przed PE w Brukseli. "To nie jest Europa, której chcemy"

W Brukseli przed Parlamentem Europejskim trwa w czwartek rano duży protest rolników. Do miasta wjechało ponad 1000 ciągników belgijskich, które zablokowały Plac Luksemburski przed europarlamentem i drogi dojazdowe. O godz. 10 w pobliskim budynku Rady Europejskiej ma rozpocząć się unijny szczyt.Ciągniki rolnicze pojawiły się przed PE w środę wieczorem. Wcześniej teren wokół europarlamentu został ogrodzony zasiekami, na miejscu jest sporo policji. Do Brukseli przyjechali głównie rolnicy belgijscy, ale są też francuscy, włoscy, hiszpańscy i irlandzcy.

Hiszpania: Około 20 tys. rolników protestuje na zachodzie i południu kraju

Największe manifestacje, w tym blokady dróg, odbywają się we wspólnotach autonomicznych Andaluzji, na południu kraju, a także w Kastylii i Leonie, na zachodzie. Liczne blokady zorganizowali rolnicy w Leon, a także na drogach dojazdowych do tego miasta, co w czwartek po południu doprowadziło tam do paraliżu komunikacyjnego. Organizatorzy protestu, reprezentujący kilka organizacji branżowych, twierdzą, że Komisja Europejska prowadzi politykę "niekorzystną" dla europejskich producentów rolnych, "sprzyjając nieuczciwej konkurencji spoza Unii Europejskiej". Podobne hasła wysuwają też rolnicy z Andaluzji, którzy w czwartek zablokowali kilka dróg w rejonie Sewilli oraz Huelvy.

Paweł Kowal w Berlinie: nie lubię opowieści o nowych otwarciach w polityce zagranicznej

W Berlinie przez dwa dni gościła delegacja Sejmu z przewodniczącym komisji spraw zagranicznych Pawłem Kowalem. Kowal, który jest też pełnomocnikiem Rady Ministrów ds. odbudowy Ukrainy, oświadczył, że wiemy, że będzie dużo pieniędzy na odbudowę tego kraju, ale "nie wiadomo, w jaki sposób będą używane i powinniśmy siedzieć przy głównym stole, gdzie się o tym decyduje".

Zagrożenia dla Polski w strefie euro  

Wprowadzenie euro jest niebezpieczne z ekonomicznego i politycznego punktu widzenia. Polska gospodarka jest jeszcze niedojrzała, różnice technologiczne, rozwój systemu finansowego, poziom konkurencyjności wymagają przyspieszonej modernizacji. Nasza gospodarka wychodzi dopiero z rozwoju zależnego, potrzebny jest czas.  Od kilku lat Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej rozwijają się niezwykle dynamicznie i z po wodzeniem „gonią” czołówkę państw UE. Wielkość długu publicznego należy do najniższych we Wspólnocie. Istnieją obawy, że przystąpienie obecnie do strefy euro może zahamować rozwój ekonomiczny i społeczny kraju.Sytuacja finansów publicznych w większości państw południowej flanki strefy euro jest dramatycznie zła. Dziś część krajów unii walutowej jest zadłużona bardziej niż w najgorszych latach II wojny światowej. W okresie globalnego kryzysu finansowego Grecja była uważana za bankruta z długiem publicznym na poziomie 126 proc. PKB (2009 r.). W III kwartale 2022 r. po wdrożeniu drakońskich programów naprawczych Grecja jest już zadłużona w wysokości 178 proc. PKB, Włochy – 147 proc., Portugalia – 120 proc., Hiszpania – 115 proc., Francja – 113 proc. Dla porównania Polska – 50,3 proc. PKB.W 2022 r., w sześciu państwach (Niemcy, Włochy, Francja, Belgia, Hiszpania, Austria) roczne koszty obsługi długu przekroczyły 16 proc. PKB. Próg ten jest traktowany przez Komisję Europejską jako punkt krytyczny. Oznacza to, że największym gospodarkom UE może grozić kryzys płynnościowy. I nie jest to opinia ekonomistów nieprzychylnych integracji monetarnej – jest to prognoza Komisji przedstawiona w „Debt Sustainability Monitor 2022” (kwiecień 2023, s. 34).

OPEC i OPEC+ zdecydowały w sprawie ograniczeń wydobycia ropy naftowej

Podczas wideokonferencji ministrowie do spraw ropy naftowej państw członkowskich OPEC oraz OPEC+ opowiedzieli się za utrzymaniem dotychczasowych ograniczeń w wydobyciu. Podtrzymali zamiar utrzymania cen światowych na poziomie powyżej 80 dolarów za jedną baryłkę.