sobota, 12 października 2024

Zaatakowany został polski interes narodowy i polska suwerenność. Potrzebujemy 3 razy O: Oferta, Odbudowa i Odwaga.

 

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego partia będzie walczyć o Polskę i ma konkretny trzypunktowy  plan, jak należy to zrobić. Po pierwsze nie płakać, nie bić się w piersi, nie przeprowadzać ekspiacji, to nie ma sensu, to jest tylko działanie na korzyść naszych przeciwników. Po drugie musimy rozpocząć proces konsolidacji po naszej stronie politycznej. To jest sygnał dla społeczeństwa, że polski obóz patriotyczny się jednoczy.  Są także potrzebne zmiany w naszej partii i stawianie na młodych ludzi, którzy będą prowadzić akcję bieżącą. Słabo przychodziło nam stworzenie drugiego pionu. Dlatego teraz będziemy to zmieniać. Będziemy zmieniać strukturę opartą na pionie okręgów, kompatybilnych z okręgami wyborczymi. Jest nam ogromnie potrzebna aktywność i dynamizm - zauważył Kaczyński. Prezes PiS nakreślił dwa podstawowe zadania, przed którymi muszą stanąć członkowie partii. To zebranie podpisów pod referendum przeciwko zielonemu ładowi i wybory prezydenckie.Musimy być bardzo aktywni. Będziemy musieli gryźć trawę. Ale damy radę. Polska znowu będzie się rozwijać, Będziemy partią nie 100 konkretów, ale 100 lub 200 propozycji które zrealizujemy.  Ale żeby tak było musimy znowu rządzić, a żeby rządzić musimy zwyciężyć  - podsumował były premier.Podsumował osiem miesięcy rządów PO i jej koalicjantów, jako zmasowany atak na polski interes narodowy, suwerenność, demokrację, praworządność, oświatę bezpieczeństwo, rolnictwo, kościół i tożsamość.  Zostało zaatakowane to wszystko, co kształtuje nasz byt narodowy i szanse naszych obywateli, szanse na przyszłe dobre życie tych pokoleń, które są już dojrzałe, ale także tych pokoleń, które dzisiaj są młode, ale także i tych, których jeszcze dzisiaj nie ma. Została zaatakowana nasza demokracja, zostały zaatakowane wszelkie reguły naszej praworządności, została zaatakowana sfera praw - już nie tylko obywatelskich, ale także praw człowieka. Zostały zaatakowane prawa pracownicze. Zostały zaatakowane instytucje, które tworzą w Polsce - zgodnie z ustrojem ustalonym w konstytucji z 1997 roku - pewną równowagę polityczną między władzami, instytucje, które korzystały z pewnej niezależności - tłumaczył Jarosław Kaczyński. Zaatakowany został polski interes narodowy i polska suwerenność

Mateusz Morawiecki mobilizuje obóz PiS: Musimy odbudować archipelag polskości. Prawica musi być aspiracyjna

Dziś, rok po wyborach, interesują mnie tak naprawdę tylko dwa słowa: przyszłość i zwycięstwo. Patrzę w przyszłość i zwycięstwo, nasze zwycięstwo. Częścią obrony przyszłości, dbałości o nasz plan, jest także obrona naszego dorobku. Jest obrona tego wszystkiego, co robiliśmy. Trudziliśmy się, wspólnie walczyliśmy o to, razem z Polakami— podkreślił wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Musimy przestroić się, szukać nowych rozwiązań, wyjść z ofensywą. To pierwsza prawda. Druga: musimy szybko przerobić tę porażkę sprzed roku. Porażka zresztą może czasami nauczyć więcej niż 10 zwycięstw. Takie mam przekonanie. W końcu być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo. A zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska— dodał. Trzecia prawda to prawda o naszej aktywności. To my musimy ten wiatr zmian wywołać. Nie możemy tylko czekać na jakiś klucz czarnych łabędzi. Nie możemy biernie czekać. Musimy aktywnie działać dla wywołania tego nowego wiatru historii. Wierzę, że to zrobimy. Potrzebujemy planu, strategii, programu. Potrzebujemy 3 razy O: Oferta, Odbudowa i Odwaga. Zacznę od odwagi. To zaczyna się w naszych głowach i sercach. Nie możemy dać się zastraszyć tym łajdakom, oszustom, kompradorom — podkreślił były premier.

NBP kupił kolejne 22 tony złota!

Według podsumowań firmy Tavex, Narodowy Bank Polski (NBP) zwiększył rezerwy złota do 420 ton, co oznacza, że we wrześniu zakupiono dodatkowe 22 tony

NBP: aktywa rezerwowe Polski na koniec września br. wyniosły 195,3 mld euro

Na koniec września 2024 r. aktywa rezerwowe Polski miały wartość 195,3 mld euro, czyli były wyższe o 2,7 mld euro niż na koniec sierpnia br. - podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski (NBP). W przeliczeniu na dolary amerykańskie aktywa rezerwowe wyniosły 218,8 mld dol. i były wyższe o 5,5 mld dol.

Tusk: Ustawa o składce zdrowotnej gotowa do końca roku

Warszawska konwencja programowa KO obfitowała w obietnice wyborcze. Na pewno nikt w przyszłym roku nie będzie płacił składki zdrowotnej od tzw. środków trwałych, czyli od części majątku firm, które
podlegają amortyzacji. Projekt ustawy o składce zdrowotnej przyjmiemy do końca roku” – zapowiedział Donald Tusk w trakcie odbywającej się dziś konwencji Koalicji Obywatelskiej.

Posłanka Lewicy walczyła o CPK i elektrownie atomowe.

W czwartek Sejm zmienił składy osobowe niektórych komisji sejmowych. Z komisji infrastruktury odwołano posłankę Lewicy Paulinę Matysiak, która jest znana w mediach ze swojego zaangażowania i poparcia dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK).

Zwrot w sprawie CPK. Podjęto decyzję ws. gruntów

Spółka Centralny Port Komunikacyjny (CPK) poinformowała o zamiarze wydzierżawienia rolnikom działek na terenie trzech gmin: Baranów, Teresin i Wiskitki. Umowy będą obowiązywały do końca 2025 roku, a ich podpisanie planowane jest na przełomie 2024 i 2025 roku.

Krytyczna sytuacja na dwóch kluczowych polskich lotniskach. "Wojsko musi się włączyć"

Poważne utrudnienia wynikające z remontu drogi startowej strategicznie ważnego lotniska w Rzeszowie w 2025 roku, podupadająca infrastruktura w krakowskich Balicach i brak perspektyw na budowę nowego pasa. Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek w WNP.PL mówi o obawach i konieczności włączenia wojska w utrzymanie lotnisk cywilnych.

Orlen o reaktorze SMR: „zbyt ambitny cel”

Orlen: „Mówimy o pierwszym SMR potencjalnie w okolicach 2030 r., ale przed 2030 r. jest na pewno ambitnym terminem”

Dramat! Koszyk zakupów drożeje siódmy miesiąc z rzędu

Marzec +2,1 proc., kwiecień +2,4 proc., maj +2,9 proc, czerwiec +3,1 proc., lipiec +3,9 proc., sierpień +4,3 proc., wrzesień +4,9. Ile potrwają te wzrosty?

Dziś realna wartość drugiego progu PIT to 93 tys. zł

Brak waloryzacji progu podatkowego to w praktyce coroczna, stopniowa podwyżka podatków, szczególnie w okresach wysokiej inflacji.

To już przesądzone. Polacy zapłacą potężny podatek

Nadchodzi spora zmiana ws. składki zdrowotnej. Nie rozwiąże ona jednak jednego z najważniejszych problemów - publiczne wydatki na ten cel będą z każdym rokiem rosły. Skąd wziąć na to pieniądze?
Prawdopodobnie "dziura" będzie zasypywana z innych podatków. Kwota jest ogromna.

Premier Tusk porzucił swoją sztandarową obietnicę wyborczą - 60 tys. zł kwoty wolnej w PIT

Z tekstu komunikatu po posiedzeniu rządu, można wywnioskować, że w planie budżetowo- strukturalnym na lata 2025-2028, nie ma żadnych nowych wydatków na poziomie aż 1,2 proc. PKB, ale przeciwnie redukcja deficytu sektora finansów publicznych od 2025 roku. W pierwszym roku redukcja będzie niewielka, tylko o 0,2 proc. PKB z 5,7 proc. PKB w 2024 roku do 5,5 proc. w roku 2025, ale już od 2026, redukcje, będą znacznie głębsze, po ponad 1 proc. PKB rocznie. W 2026 roku poziom deficytu
ma już wynieść 4,5 proc. PKB, w 2027  roku- 3,7 proc. PKB, a w 2028 roku -2,9 proc. PKB, a ponieważ te wskaźniki dotyczą całego sektora rządowego i samorządowego, więc redukcje samych wydatków budżetowych, będą jeszcze głębsze, ponieważ deficyt całego sektora jest zwykle niższy, niż deficyt budżetowy. A więc na rocznicę powstania nowej koalicji rządowej, premier Tusk i minister Domański, podjęli decyzję, że ich sztandarowe zobowiązanie wyborcze o kwocie wolnej w wysokości 60 tys. zł w PIT, właśnie zostało wyrzucone do kosza.

Załamanie dochodów budżetowych jest faktem, są niższe o 41 mld zł. Do sierpnia deficyt wyniósł 89 mld zł

w połowie sierpnia ministerstwo finansów opublikowało komunikat prezentujący szacunkowe wykonanie budżetu w okresie styczeń-sierpień 2024 roku, z którego wynikało, że deficyt budżetowy po 8. miesiącach, wyniósł prawie 89 mld zł. Był on aż ponad 5-krotnie wyższy, niż w deficyt w tym samym okresie 2023 roku, który wyniósł 16,6 mld zł i to mimo tego mimo tego, że minister finansów już od połowy roku wyraźnie ogranicza wydatki budżetowe. Ponadto należy podkreślić, że w 2023 roku mieliśmy do czynienia w wyraźnym spowolnieniem wzrostu gospodarczego, a wzrost PKB w całym roku wyniósł tylko 0,2 proc.,  w tym w I i II kwartale był wręcz ujemny (wyniósł odpowiednio - 0,8 proc.
i -0,6 proc.), a w roku 2024 w I i II kwartale PKB wzrósł odpowiednio o 2 proc. i 3,2 proc. Niestety mimo znacznie wyższego wzrostu PKB w 2024 roku i podwyższonej inflacji, która wynosi już blisko 5 proc. wyraźnie widać załamanie dochodów budżetowych, których spadek o ponad 41 mld zł,
przewiduje minister finansów już na 4 miesiące przed końcem roku.  trzeba pamiętać, że sztucznie podwyższono dochody z VAT przerzucając 12 mld zł z grudnia 2023 roku na styczeń 2024 roku mechanizmem przyspieszonych zwrotów, przywrócono 5 proc. stawkę VAT na żywność, co zwiększy dochody z VAT o 12 mld zł w 2024 roku, wreszcie rośnie inflacja do ponad 5 proc. na koniec tego roku, co w oczywisty sposób zwiększa dodatkowo dochody z VAT. Jeżeli w tej sytuacji dochody budżetowe będą niższe niż planowano co najmniej o 41 mld zł, to konkluzja może być tylko jedna, wróciły mafie vatowskie.
Druzgocąca diagnoza działań obecnego rządu w zakresie gospodarki, finansów publicznych, strategicznych inwestycji szarej strefy i polityki rolnej.

Morawiecki bezlitośnie podsumował rządy Tuska: Obiecywali zrealizowanie 100 konkretów na 100 dni, mamy 300 dni i 300 kłamstw

Podczas dzisiejszej konwencji Koalicji Obywatelskiej premier Donald Tusk zapewnił, że jego rząd nie wycofuje się z żadnego złożonego zobowiązania. Szef rządu nie powiedział jednak, kiedy każda ze 100 obietnic, które jego rząd miał zrealizować w ciągu 100 dni, zostanie spełniona. Do słów Tuska nawiązał podczas kongresu PiS były premier Mateusz Morawiecki, który 100 konkretów KO nazwał „skrajną bezczelnością”. Obietnice, sto konkretów Koalicji Obywatelskiej to przykład skrajnej bezczelności, bankructwo wiarygodności w biały dzień — powiedział były premier Mateusz Morawiecki. Obiecywali zrealizowanie stu konkretów na sto dni, mamy trzysta dni i praktycznie trzysta kłamstw — zaznaczył. Dodał, że z taką rzeczywistością mamy dzisiaj do czynienia. Były premier ocenił, że obecny rząd ma „osłonę w kokonie medialnym”. Dodał, że działa na rzecz zagranicy, a premier Donald Tusk jest obcym premierem.

Polska wyprzedza 12 krajów UE w rankingu kapitału intelektualnego. Co stoi za sukcesem?

Znajdując się w pierwszej dwudziestce globalnego rankingu kapitału intelektualnego, Polska może czuć się dumna. Z wynikiem 52,4 punktów znacznie wyprzedza średnią światową. Liderem staje się Korea Południowa z 74,4 punktami, a w pierwszej trójce plasują się również Japonia i Chiny. Instytut przekazał, że w rankingu z 2023 roku średni wynik wyniósł 40, a więc o 12,4 punktów mniej niż uzyskała Polska. Liderem jest Korea Płd. z wynikiem 74,4. Na podium są też Japonia i Chiny. Polskę wyprzedziło 12 krajów członkowskich Unii Europejskich, w tym Czechy, Słowenia i Estonia. Niżej od nas znalazły się m.in. Litwa, Łotwa, Węgry, Kanada, Australia i Hiszpania. Najniższy wynik zanotował Afganistan (16,9) i większość krajów afrykańskich.
Zobacz twarde dane za 2023 rok! Mamy wartości PKB dla 40 największych gospodarek świata. Jak wypada Polska? Polskie PKB w latach 2000-2022 wzrosło aż o 264 proc.,co stawia nas na 5. miejscu w Europie. Wyprzedzają nas jedynie: Irlandia (+457 proc.), Malta (+312 proc.), Litwa (291 proc.) i Rumunia (+286 proc.).Bank Światowy opublikował jeszcze jedno niezwykle ciekawe zestawienie.
Zawęziliśmy je do TOP40 największych gospodarek świata. Polska znajduje się w tym rankingu na 20. miejscu.

Funkcjonariusze KAS przygotowali akt oskarżenia ministra Domańskiego i jego współpracowników
W tym tygodniu ukazał się list funkcjonariuszy Związku Zawodowego Alternatywa w Krajowej
Administracji Skarbowej (KAS), adresowany do premiera Tuska, który tak naprawdę jest aktem oskarżenia ministra finansów Andrzeja Domańskiego i jego współpracowników odpowiedzialnych za skarbowość. W tym swoistym akcie oskarżenia znalazły się między innymi informacje: o rozwiązywaniu komórek zwalczania przestępczości podatkowej i powoływanie w ich miejsce komórek analitycznych, o braku jakiegokolwiek rozliczania urzędów celno-skarbowych za wyniki zwalczania
przestępczości podatkowej, o „karuzelach kadrowych” na stanowiskach kierowniczych w tych urzędach, czy zakazie przeprowadzania kontroli bez wcześniejszego zawiadamiania podatników podejrzewanych o przestępstwa podatkowe. W tym ostatnim przypadku, chodzi o sytuacje, że służby skarbowe na podstawie informacji np. z Jednolitego Pliku Kontrolnego dochodzą do wniosku, że podatnik może wyłudzać VAT i do końca 2023 roku było tak, że natychmiast kierowano tam kontrolę, z prawie 100 proc. skutecznością, teraz takiego podatnika się wcześniej zawiadamia, chyba tylko po to, aby „zwinął interes”, a kontrola trafiła w pustkę. Nie ma najmniejszych powodów, żeby związek zawodowy reprezentujący ponad 50 proc. funkcjonariuszy chciał wprowadzać w błąd premiera, czy opinię
publiczną, więc te ciężkie oskarżenia, odzwierciedlają obecną rzeczywistość polskie skarbowości. Z pisma funkcjonariuszy KAS do premiera Tuska wynika, że opisana przez nich sytuacja, stwarza podejrzenie, że w rządzącej koalicji zapadła decyzja o politycznym przyzwoleniu na „prywatyzację podatków”, z której skwapliwie korzystają „przyjaciele” Platformy.

Nad finansami państwa zbierają się ciemne chmury. "Za kilka lat może być za późno"

Przyszłoroczny budżet państwa przewiduje gigantyczny deficyt na poziomie 288,77 mld zł, a koszty obsługi zadłużenia przekroczą aż 100 mld zł. Mimo to rząd nie zdecydował się na żadne długofalowe reformy społeczne, ani cięcia wydatków.

Jarosław Kaczyński: Powiedzieć coś dobrego o przyszłorocznym budżecie, to jak powiedzieć, że jestem wysokim blondynem

Projekt budżetu na 2025 r., po przyjęciu poprawek, zakłada, że dochody budżetu wyniosą prawie 632,85 mld zł, wydatki niespełna 921,62 mld zł, a deficyt ma wynieść maksymalnie 288,77 mld zł. Ponadto projekt zakłada m.in. 7-procentowy wzrost płac, 5 proc. podwyżki dla budżetówki, 3,9-procentowy wzrost gospodarczy i 5-procentową inflację. Wydatki na obronność mają sięgnąć 4,7 proc. przewidywanego PKB. W projekcie zaplanowano m.in. 124,3 mld zł na obronę narodową. Łącznie z wydatkami Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w przyszłym roku wydatki na obronę narodową sięgną 186,6 mld zł, czyli będą o 28,6 mld zł większe, niż planowano na ten rok. Oznacza to, że w 2025 roku wydatki na wojsko wyniosą 4,7 proc. PKB. Na ochronę zdrowia – łącznie z NFZ - zaplanowano 221,7 mld zł, co oznacza wzrost wydatków o blisko 31 mld zł. Poza tym 8,4 mld zł trafi na program „Aktywny rodzic”, na program „Rodzina 800 plus” 62,8 mld zł, a 3,2 mld zł na rentę wdowią. Na 13. i 14. emeryturę zostanie przeznaczonych 31,5 mld zł, a 24,2 mld zł trafi na waloryzację
świadczeń emerytalno-rentowych.

Jest źle, a Polacy uważają, że będzie gorzej

Przez cały trzeci kwartał roku prognozy sytuacji politycznej i gospodarczej były trochę gorsze niż w drugim kwartale . W piątek CBOS opublikował raport Kwartalny bilans nastrojów społecznych. Wynika z niego, że pod koniec trzeciego kwartału postrzeganie sytuacji politycznej było podobne do rejestrowanego w drugim kwartale. „Niezadowolenie z sytuacji politycznej było silniej wyrażane niż zadowolenie” – czytamy w raporcie. Wzrost pesymizmu nastąpił w lipcu, zaś w kolejnych miesiącach prognozy poprawiały się.Pomimo tego przez cały trzeci kwartał w przewidywaniach odnoszących się do sytuacji politycznej silniej wyrażany był pesymizm niż optymizm. Także prognozy dot. sytuacji gospodarczej były gorsze niż w drugim kwartale - podał CBOS.Przez cały trzeci kwartał średnie prognozy osiągały wartości ujemne, co oznacza, że obawy przed pogorszeniem sytuacji gospodarczej w ciągu najbliższego roku były silniejsze niż nadzieje na poprawę.

Co z obietnicami wyborczymi? Biznesowi chodziło o coś zupełnie innego

Najważniejsze w ostatnich tygodniach słowo w rozmowach o polskiej gospodarce – budżet. Ale także cały katalog proinwestycyjnych spraw, które wciąż nie znalazły finału, ponieważ brakuje pieniędzy.

Unia Europejska dążąc do zmniejszania emisji gazów cieplarnianych w gospodarce, narzuca uczestnikom rynku energetycznego coraz większe zobowiązania. Dla firm oznacza to poważne wyzwania, dla tych energochłonnych to walka o życie.

Minister Siekierski odstępuje od podwyższenia do 70 proc. dopłat do ubezpieczenia upraw!

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi postanowił odstąpić od projektowanego podwyższenia stawki dopłat z budżetu państwa do składek ubezpieczenia upraw do 70 proc. i proponuje pozostawienie ich
na poziomie obecnie obowiązującym, tj. 65 proc. Wcześniej procedowany projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich zakładał podwyższenie dopłat
do 70 proc. Stały Komitet Rady Ministrów postanowił odroczyć rozpatrzenie projektu.

Dla osób o niskich dochodach koszty mieszkaniowe okazują się coraz większym obciążeniem. Na całym terytorium OECD ludzie mają trudności z pokryciem rachunków za dach nad głową. Gdzie sytuacja jest najcięższa? Polska znalazła się w gronie sześciu krajów, w których mniej niż połowa gospodarstw domowych o niskich dochodach posiadających kredyt hipoteczny boryka się z całkowitymi kosztami mieszkaniowymi, które wynoszą ponad 40% ich dochodu. Podobna sytuacja jest również w Finlandii, Islandii, Włoszech, Norwegii i Szwajcarii.

To, co się dzieje, jeśli chodzi o działalność prokuratury, CBA i CBŚ, urąga - zdaniem Janusza Steinhoffa - wszelkim standardom państwa prawa. "Pora bić na alarm. Trzeba z tym skończyć, bo to ośmiesza nasz
kraj. Potrzebujemy rewolucji" - podkreśla były wicepremier.

Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawy dotyczące TK

Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej dwie ustawy dotyczące TK - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Chodzi o dwie ustawy mające zreformować Trybunał -nową ustawę o TK oraz ustawę zawierającą przepisy wprowadzające.

Resort klimatu zmienił uzgodniony projekt. Dwie branże alarmują: upadną małe polskie firmy

Ministerstwo Klimatu i Środowiska już po zakończonych konsultacjach społecznych istotnie zmieniło projekt rozporządzenia, w którym mowa jest o drewnie energetycznym. Zakazano w nim używania wiórów, trocin czy zrębek do celów energetycznych oraz do produkcji pelletu. Na zmianach tych skorzystałaby tylko jedna branża.

Miliardowy dług branży motoryzacyjnej

Na 252 tys. firm handlu autami i częściami oraz naprawie pojazdów samochodowych, ponad 14 tys. (5,6 proc.) stanowili zadłużeni przedsiębiorcy

Miażdżące wyniki konsultacji społecznych ws. moratorium. 90 proc. leśników jest przeciw.

Największy polski bank sprzeda obligacje za grubo ponad miliard złotych

Bank PKO BP zakończył proces budowania księgi popytu dla 10-letnich, podporządkowanych obligacji kapitałowych o wartości nominalnej 1,5 mld zł. Ze względu na duże zainteresowanie stopa redukcji wyniosła 8,56 proc.

Więcej pieniędzy dla uchodźców: Rząd da miliony!

W tym roku niemal dwa razy więcej cudzoziemców dostaje w Polsce pomoc socjalną - czytamy w środowym wydaniu „Rz”.

Oto oszczędności Polaków. Jesteśmy na szarym końcu w UE

Stopa oszczędności Polaków nigdy nie była wysoka, ale najnowsze dane Eurostatu uplasowały nasz kraj na trzecim miejscu od końca w Unii Europejskiej. Ze względu na wysoką inflację po pandemii oszczędności Polaków zaczęły się kurczyć.

"Zobaczcie, jak są zarządzane spółki Skarbu Państwa". Słabną wyniki

Wyniki finansowe w dół. Z 22 analizowanych firm blisko połowa zanotowała straty. W drugim kwartale większość spółek znajdowała się już pod nowymi rządami, a proces wymiany kadry, który rozpoczął się w pierwszym kwartale, został w dużej mierze zakończony. Mimo to nowe władze nie poprawiły sytuacji finansowej spółek, co szczególnie widać po wynikach finansowych netto.
Domy pomocy społecznej w Polsce znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Samorządowcy zwracają uwagę, że system finansowania placówek wymaga pilnej zmiany. – Potrzebujemy tych pieniędzy jak najszybciej –podkreśla Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Z Niemiec płyną kolejne fatalne informacje. Jest gorzej niż było

Fatalne wieści napływają z Berlina. Największa europejska gospodarka ma problemy. Niemiecki rząd właśnie pogorszył swoją prognozę PKB na obecny rok. Berlin spodziewa się obecnie spadku PKB o 0,2 proc., podczas gdy w kwietniu przewidywano jego wzrost o 0,3 proc.

Tusk zapowiada obronę Turowa, ale...

Premier chce bronić Turowa, ale "nie kosztem ludzi po stronie czeskiej". A co z wyrokiem TSUE, po którym kopalnia i elektrownia będą zamknięte w 2026 r.?

Budżet na granicy szaleństwa finansowego

Dr Zbigniew Kuźmiuk: Rozmiary deficytu są ogromne, że stanowi on blisko 50 proc. planowanych dochodów budżetu, co jest propozycją wręcz nieodpowiedzialną.
Rząd Donalda Tuska traktuje Inicjatywę Trójmorza pragmatycznie. To projekt, który ma znaczenie dla infrastruktury i energetyki w regionie. Na poziomie politycznym nie interesuje on rządzących.
Realizację idei chętnie oddadzą Kancelarii Prezydenta.

Drastyczne cięcia budżetowe. Ponad 40 mld zł rocznie, po wyborach prezydenckich. Rząd przyjął specjalny projekt

Polska w związku z dwoma wręcz kosmicznymi deficytami budżetowymi zarówno w 2024 roku w wysokości 182 mld zł, jak tym planowanym na rok 2025 w wysokości blisko 290 mld zł, znacząco powiększyła wielkość długu publicznego, który w roku przyszłym zbliży się do 60 proc. PKB
(kolejnego kryterium z Maastricht), a w kolejnych latach go przekroczy, więc we wspomnianym planie. także musiała się znaleźć ścieżka zejścia poniżej tego poziomu. Komunikat wydany po posiedzeniu rządu dotyczący tego dokumentu jest niezwykle oszczędny w informacje, chodziło o to aby do opinii publicznej, przedostało się jak najmniej szczegółów, w związku z tym zostały w nim zawarte ogólne informacje o zejściu z deficytem sektora finansów publicznych do 2,9 proc. PKB w 2028 roku,
a długu publicznego poniżej 60 proc. PKB, dopiero w roku 2030. Z tekstu komunikatu można było wywnioskować, że redukcja deficytu w 2025 roku, a więc roku wyborów prezydenckich, będzie niewielka tylko o 0,2 proc. PKB z 5,7 proc. PKB w 2024 roku do 5,5 proc. w roku 2025, ale już
od 2026, redukcje, będą znacznie głębsze, po ponad 1 proc. PKB rocznie. W 2026 roku poziom deficytu ma już wynieść 4,5 proc. PKB, w 2027 roku-3,7 proc. PKB, a w 2028 roku -2,9 proc. PKB, a ponieważ te wskaźniki dotyczą całego sektora rządowego i samorządowego, więc redukcje samych
wydatków budżetowych, będą jeszcze głębsze, ponieważ deficyt całego sektora jest zwykle niższy, niż deficyt budżetowy. Na przykład w roku 2025 deficyt budżetowy ma wynieść aż 7,3 proc., a deficyt sektora tylko 5,5 proc. co oznacza, że w niektórych częściach tego sektora, będą nadwyżki, w tym przypadku w podsektorze samorządowym. Z kolei dług publiczny w 2025 roku gwałtownie zbliży się do 60 proc. PKB, czyli kolejnego kryterium z Maastricht (wyniesie 59,8 proc. PKB), w latach
2026-2028 przekroczy ten poziom do blisko 62 proc. PKB, a w roku 2030 zostanie wg tego dokumentu, obniżony do poziomu poniżej 60 proc. PKB.

Zjednoczenie PiS i Suwerennej Polski stało się faktem! Prezes Kaczyński i Patryk Jaki podpisali wspólne zobowiązania

Wspólna deklaracja PiS i Suwerennej Polski składa się z 10 punktów. Dotyczą one m.in. pracy nad nową konstytucją, odrzuceniem Zielonego Ładu oraz rozliczeniem „ekipy Tuska”. Po złożeniu podpisów pod wspólną deklaracja, głos zabrał na krótko prezes Kaczyński. Były liczne wątpliwości, ale sądzę, że to sądzę, że to przemówienie, które żeśmy wysłuchali, mówię o wystąpieniu prezesa Jakiego, powinno wszystkie te wątpliwości rozwiać. Idziemy jedną drogą, mamy wspólne cele, i to co było, chociaż było różnie, nie może się w tej chwili liczyć. Liczy się zwycięstwo— podkreślił.

Mateusz Morawiecki przestrzega: "Szykuje się rewolucja. Zła rewolucja, która może być fatalna w skutkach dla Polski"

Jak podkreślił w swoim wpisie były szef rządu, „najnowsze koncepcje budżetowe postulowane przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen de facto oznaczają zniszczenie polityki regionalnej UE”. Dlaczego? Do tej pory środki unijne były rozdzielane w ramach ponad 500 programów. Od teraz ten system ma być zastąpiony przez 27 narodowych programów operacyjnych. Co to oznacza
w praktyce? Dotąd pieniądze z Unii otrzymywały konkretne regiony Polski, jak i innych państw wspólnoty. Społeczności lokalne mogły wedle uznania decydować, jak i na co będą wydatkowane środki. Po zmianach wszelkie unijne dotacje trafią do rządu danego państwa i to on zdecyduje, co się
stanie z nimi dalej — wyjaśnił Mateusz Morawiecki.  Jak zaznaczył, „ta rewolucja, która miałaby być związana z budżetem UE na lata 2028-2034, obróciłaby w pył dotychczasowy dobry system, który
pozwalał różnym częściom Polski na równomierny i harmonijny rozwój”. Kto by się rozwijał? Ten, kto zostałby wskazany przez rząd — dodał. Co na to polskie władze? Co na to polski komisarz w UE Piotr Serafin, odpowiadający za sprawy budżetowe? Bo co o takich pomysłach sądzi Polska lokalna, chyba wszyscy wiemy— spuentował Morawiecki.

Beata Szydło alarmuje ws. planów KE! "To oznaczałoby stworzenie europejskiego nadpaństwa rządzonego przez von der Leyen"

Komisja Europejska chce nałożyć na kraje członkowskie rygorystyczne warunki uzyskania pieniędzy z budżetu UE, który będzie obowiązywał w latach 2028-2034 - poinformował portal Politico. Odnosząc się do tej kwestii Beata Szydło przypomniał, że pieniądze z unijnej kasie pochodzą od państw członkowskich. Europosłanka PiS zwróciła uwagę m.in. na problem niszczenia europejskiej konkurencyjności. W dalszej części wpisu Szydło alarmuje ws. planów KE i przypomina o szantażu wobec Polski ws. KPO. Von der Leyen oraz reszta komisarzy zaczęli się jednak w ostatnich latach zachowywać, jakby faktycznie wyciągali pieniądze z rękawa. Co więcej, zaczęli wręcz szantażować państwa członkowskie, wykorzystując do tego środki pozyskane właśnie od tych państw. Najlepszym przykładem takiej polityki jest kwestia KPO dla Polski. Teraz, jak odkryli dziennikarze, Komisja Europejska chce iść jeszcze dalej. W poufnym dokumencie dotyczącym przygotowań do kolejnej europejskiej perspektywy budżetowej (od 2028 roku), KE zawarła plan mający na celu… wykorzystanie środków budżetowych UE do zmuszania krajów członkowskich, aby wykonywały polecenia Komisji Europejskiej. Krótko mówiąc, von der Leyen chce brać pieniądze od krajów UE, a następnie odmawiać im wykorzystywania tych środków, jeśli von der Leyen się coś nie spodoba. To oznaczałoby tak naprawdę stworzenie europejskiego nadpaństwa rządzonego przez von der Leyen - i to bez zmiany Traktatów Europejskich– pisze była premier.

Kaczyński: mamy anarchię prawną na wielką skalę i władzę, która nie uznaje konstytucji

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że mamy anarchię prawną na wielką skalę i władzę, która nie uznaje konstytucji, ustaw, wyroków. Gdy zmieni się władza, a głęboko wierzę, że tak się stanie, trzeba będzie stworzyć system, który nie będzie tak łatwy do podważenia - powiedział. Mają racje ci, którzy mówią, że III Rzeczpospolita się skończyła. Zniszczyli ją nie ci, którzy ją krytykowali, ale ci, którzy ją opiewali, czyli Tusk, Bodnar, Sienkiewicz i inni. Krytykowali ją ludzie obozu patriotycznego, a zabili ludzie obozu niemieckiego. I nie ma już III Rzeczypospolitej, państwa ułomnego, ale przynajmniej udającego praworządność. Mamy anarchię prawną na wielką skalę i władzę, która nie uznaje Konstytucji, ustaw, wyroków (…). Gdy zmieni się władza, a głęboko wierzę, że tak się stanie, trzeba będzie stworzyć system, który nie będzie tak łatwy do podważenia. Konstytucja uchwalona w 1997 roku upadła, i potrzebne jest uchwalenie nowej konstytucji przez nowy parlament, o ile będzie w nim większość opcji demokratyczno-niepodległościowej. Dziś jest pustka, a obecna konstytucja po prostu zawiodła, okazała się tak słaba, tak pozbawiona realnych konstrukcji zabezpieczających, że musi w to miejsce wejść coś nowego — powiedział prezes Jarosław Kaczyński.

sobota, 5 października 2024

Reżim Tuska niszczący Polskę jest razwiedką przed zamordyzmem demokratycznym.

 

W Polsce nie ma już śladu jakiejkolwiek praworządności. Obowiązuje bieżąca wola jednego człowieka, czyli Tuska

Przedstawiciele rządu Donalda Tuska nie chcą uznać uchwały Izby Karnej Sądu Najwyższego, zgodnie z którą to Dariusz Barski jest Prokuratorem Krajowym. „To jest selekcjonowane wyroków Sądu Najwyższego, a to oznacza, że w Polsce nie ma już śladu jakiejkolwiek praworządności, że w gruncie rzeczy prawo nie obowiązuje, obowiązuje bieżąca wola władzy, a w gruncie rzeczy jednego człowieka, czyli Donalda Tuska”. Prezes PiS wypowiedział się też na temat finansowej sytuacji państwa. Za naszych
czasów, i mówię to też o latach 2005-2007, mimo bardzo ciężkiego początku, a jeżeli chodzi o te dwie kadencje, to także mimo różnego rodzaju bardzo poważnych kryzysów, to jednak dawaliśmy sobie radę. To wynikało ze zwykłej umiejętności rządzenia i opanowania ogromnej patologii, korupcji. Tutaj takim przykładem (…) była sprawa VAT-u. Natomiast oni sobie z tym nie dają rady, a dlaczego, to mam nadzieję, że kiedyś odpowiednie organy, a być może historycy to wyjaśnią — zaznaczył prezes PiS.

Rządy Tuska ekspresowo powiększa zadłużenie kraju!

NBP: Zadłużenie zagraniczne wzrosło do 406,44 mld euro na koniec II kw. 2024 r. Zadłużenie sektora rządowego wzrosło w rok o 20 proc. Na koniec II kw. 2023 r. zadłużenie zagraniczne wynosiło 375,42 mld euro. Zadłużenie zagraniczne sektora rządowego wzrosło w II kw. 2024 r. do 117,69 mld
euro z 113,24 mld euro w poprzednim kwartale i było wyższe niż 98,14 mld euro odnotowanych rok wcześniej, wzrastając o 20 proc. w sali roku. Zadłużenie z tytułu „inwestycje bezpośrednie - instrumenty dłużne” wyniosło na koniec II kw. 2024 r. 118,03 mld euro wobec 118,8 mld euro kwartał
wcześniej i 117,46 mld euro rok wcześniej.

Rośnie zadłużenie zagraniczne Polski

Zadłużenie zagraniczne brutto Polski wzrosło w II kwartale 2024 r. do 406.444 mln euro z 400.327 mln euro w I kwartale, po korekcie z 400.216 mln euro - poinformował w poniedziałek Narodowy Bank Polski.

Do Sejmu wpłynął projekt budżetu na 2025r. z wielkim deficytem

Rząd wywiązał się z obowiązku i przekazał do Sejmu projekt budżetu na 2025 rok do 30 września, tyle tylko, że jest to pierwszy po roku 1989 budżet, w którym żeby pokryć zaplanowane wydatki, aż 1/3 środków trzeba pożyczyć. Według projektu budżetu dochody mają wynieść ponad 632 mld zł,
wydatki blisko 922 mld zł, co oznacza, że deficyt budżetowy wyniesie prawie 289 mld zł, a więc jak już wspomniałem, żeby pokryć zaplanowane wydatki, aż 1/3 środków finansowych, rząd Tuska będzie musiał pożyczyć. Drugim swoistym „osiągnięciem” rządu Tuska, zawartym w projekcie budżetu jest fakt, że wspomniany deficyt stanowi blisko 50 proc. zaplanowanych dochodów budżetowych, w historii budżetów po roku 1989, także nigdy, nie było takiej sytuacji. Trzecie „osiągnięcie” jest takie, że dochody budżetowe w 2025 roku mają być, aż o około 50 mld zł niższe, niż dochody budżetowe zaplanowane na rok 2024, co w sytuacji wzrostu gospodarczego w wysokości 3,1 proc. PKB w 2024 roku i zaplanowanego na rok 2025 w wysokości aż 3,9 proc. PKB, co jest sytuacją wręcz niewytłumaczalną. Wreszcie czwarte „osiągnięcie” to najwyższe w historii potrzeby pożyczkowe budżetu, te brutto to aż 553 mld zł, a te netto to aż 337 mld zł, przy czym przewiduje się te krajowe to kwota ponad 246 mld zł, a zagranicznych ponad 120 mld zł.

Rząd zmienił budżet na 2025 r. Opozycja krytykuje. "Środki nieadekwatne do potrzeb"

Szef Ministerstwa Finansów Andrzej Domański zapewnił po sobotnim posiedzeniu rządu, że finanse publiczne są gotowe na finansowanie usuwania skutków powodzi. Zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, zmiany w budżecie na 2025 r. są nieadekwatne do skali zniszczeń i potrzeb po powodzi. Jako premier w ostatnich latach wielokrotnie musiałem mierzyć się z kryzysami na skalę ogólnopolską i międzynarodową. Przez 7 lat odbyłem setki sztabów kryzysowych, w trakcie pandemii koronawirusa czy wojny na Ukrainie. Państwo działało szybko i sprawnie, by obywatele mogli otrzymać realne wsparcie w sposób błyskawiczny. Obecny rząd pozoruje próbę wymyślenia koła na nowo, zamiast wykorzystać sprawdzone rozwiązania, które zostawiliśmy w postaci licznych Tarcz Antykryzysowych. Nasi rodacy potrzebują teraz realnego wsparcia, dlatego jako merytoryczna opozycja wychodzimy do rządzących z konkretną ofertą. Proponujemy przyjęcie ustaw, które wprowadzą w życie 8 rozwiązań:

1. Tarcza Finansową PFR dla firm dotkniętych skutkami powodzi, która ochroni miejsca pracy
2. Zwolnienie z ZUS dla przedsiębiorców do końca 2024 r.
3. Dopłata dla rolników do utraconych dochodów
4. Program Inwestycji Strategicznych - 25 mld zł na odbudowę dróg, szkół i mostów
5. Popowodziowa ulga podatkowa - kwota wolna 60 tys. zł dla powodzian
6. Fundusz Odbudowy Domów - 100% pokrycia kosztów ich odtworzenia przez
państwo
7. Ekspresowe wsparcie - jednorazowy przelew w kwocie 24 tys. zł dla każdego gospodarstwa domowego, które ucierpiało w powodzi
8. Inwestycje w dodatkowe zbiorniki i instalacje przeciwpowodziowe
Jesteśmy gotowi procedować te rozwiązania w trybie natychmiastowym. Wszystko po to, by tysiące powodzian zmagających się z ogromną życiową tragedią otrzymało prawdziwe wsparcie ze strony państwa polskiego.

Obniżki stóp w NBP? Jest już konkretna perspektywa

Prezes NBP Adam Glapiński: po marcowej projekcji inflacyjnej NBP -jeśli inflacja ustabilizuje się - RPP może przystąpić do dyskusji o obniżkach stóp

Złoto Glapińskiego. NBP ma go już rekordowe 420 ton!

Prezes NBP prof. Adam Glapiński: polskie zasoby złota przewyższyły zasoby Wielkiej Brytanii.

Prezes Glapiński: Do końca 2024 r. wskaźnik inflacji konsumenckiej może utrzymywać się w przedziale 4,5-5 proc.

Roczna dynamika PKB w III kwartale mogła być zbliżona do 3 proc., czyli mniej więcej taka jak w II kwartale - oświadczył prezes NBP Adam Glapiński. Jak dodał, w Polsce trwa ożywienie, choć sygnały z gospodarki są mieszane -zarówno dobre, jak i złe. Jak mówił Glapiński podczas konferencji prasowej, cieszy wyraźny wzrost konsumpcji. Z drugiej strony dynamika inwestycji prawdopodobnie jest bardzo niska, a przemysł i eksport radzą sobie słabo, czego przyczyną jest sytuacja w strefie euro, u głównych odbiorców, a w szczególności w Niemczech - wskazał prezes NBP. Jak dodał, Niemcy to główny partner handlowy Polski, a trzeci rok zmagają się oni ze stagnacją i nie ma wyraźnych
sygnałów poprawy. Glapiński poinformował także, że we wrześniu prawdopodobnie wzrosła inflacja bazowa. Częściowo jest to skutkiem statystycznym i efektem bazy, a częściowo może być związane
z utrzymującym się wzrostem płac - stwierdził. Inflacja bazowa niepokojąco wysoka i nie ma tendencji do obniżenia - oświadczył Glapiński. Jak jednocześnie zaznaczył, inflacja bazowa w Polsce jest
jednak najniższa w Europie Środkowo-Wschodniej.

Bank Pekao: inflacja wzrośnie do ok. 6 proc. w I kw. 2025 r.

Z początkiem przyszłego roku inflacja wzrośnie i sięgnie ok. 6 proc. w I kw. 2025 r. – napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS. Ocenili, że inflacja w II połowie 2025 r. roku spadnie do ok. 4-4,5 proc.

Polacy drżą przed rachunkami. Boimy się, że nie starczy nam pieniędzy

Raport Santander Consumer Banku ujawnia, że dla niemal połowy Polaków największym wyzwaniem finansowym tej jesieni są bieżące rachunki. Codzienne wydatki na jedzenie i środki czystości to także
istotny problem. Dowiedz się, jak Polacy radzą sobie z tymi wyzwaniami.

Zatarł się silnik Europy. Nadciąga widmo recesji i fala zwolnień

Niemiecko-francuski silnik Europy się zatarł. Od wielu miesięcy najpotężniejsze gospodarki Unii Europejskiej jadą na jałowym biegu. Niemieckie i francuskie wskaźniki PMI w przemyśle i usługach spadły do poziomu zwiastującego recesję. Przez Europę przetacza się fala zwolnień.

Idzie wielkie bezrobocie? "Coraz mniej ofert"

Liczba ofert pracy zarejestrowanych w urzędach pracy zmalała w sierpniu w ujęciu miesięcznym o 18 proc. i była również o ponad 16 proc. niższa rdr.

Litwiniuk z RPP: podwyżka płac prezesa i wiceprezesów NBP sięgnie 20 proc.

Podwyżka płac prezesa i wiceprezesów Narodowego Banku Polskiego, wynikająca z uchwały dotyczącej premii, wyniesie ok. 20 proc. –powiedział PAP członek RPP Przemysław Litwiniuk. Według niego 15 proc.
to efekt wzrostu premii, a 5 proc. to konsekwencja podwyżki wynikającej z projektu budżetu państwa.

Karuzele kadrowe w SSP mają swoje konsekwencje. Dochody z CIT spadły o ponad 12 mld zł.

Dobre wyniki finansowe osiągnęły największe polskie banki, takie jak: PKO BP, Pekao oraz Alior, a także główny polski ubezpieczyciel, czyli PZU, oraz koncerny energetyczne takie jak: PGE, Enea  oraz Energa.
Jednak finanse banków mają się dobrze, głównie ze względu na podwyższone stopy banku centralnego, będące konsekwencją walki z inflacją i w związku z tym wysokimi stopami oprocentowania kredytów. Natomiast ujemne wyniki finansowe za II kwartał 2024 roku, miały SSP takie jak: Polimex, Polski Holding Nieruchomości, Zakłady Azotowe Police, Puławy i Grupa Azoty, i  koncern Orlen.Ma to swoje konsekwencje dla dochodów budżetu państwa, ponieważ SSPsą największymi płatnikami podatku dochodowego od osób prawnych (CIT),a w pierwszej 10-tce płatników tego podatku jest ich aż 8, to załamanie ich wyników finansowych widać we wpływach tego podatku do budżetu. Otóż, jak wynika z komunikatu ministerstwa finansów z wykonania budżetu w okresie styczeń- sierpień 2024 roku, wpływy z CIT wyniosły 41,7 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego wyniosły aż 54,1 mld zł. Przy czym przypomnijmy jeszcze raz: w roku 2023 w dwóch pierwszych kwartałach mieliśmy ujemny wzrost gospodarczy (odpowiednio -0,8 proc. PKB i -0,5 proc. PKB), a wzrost PKB w całym roku wyniósł tylko 0,2 proc., a w 2024 roku wzrost PKB wyniesie ponad 3 proc.

Na odbudowę po powodzi w tym i następnym roku tylko 5 mld zł, bo budżet sam jest pod wodą

Krach Tuska: Polski komisarz pod niemieckim nadzorem

Piotr Serafin funkcję komisarza UE ds. budżetu obejmie prawdopodobnie 1 grudnia. Ale już teraz przewodnicząca Komisji Europejskiej organizuje mu najważniejsze zadanie: projekt budżetu UE na lata 2028-34. Z dokumentu, który widziała „Rzeczpospolita”, wynika, że Niemka chce demontażu polityki regionalnej - ujawnia portal rp.pl. Plan niemieckiej przewodniczącej daje bezpośredni nadzór w sprawie projektu budżetu jej samej i sekretarz generalnej KE, która jest urzędniczką całkowicie zależną od von der Leyen. W dokumencie, który wiedzieliśmy, przewidziane jest stworzenie komitetu sterującego, w którym oprócz Serafina będą wspomniane dwie osoby – twierdzi portal rp.pl

PKP Cargo podpisało z MW Rail list intencyjny ws. wynajmu nieruchomości

PKP Cargo i PKP Cargotabor podpisały list intencyjny z MW Rail ws. ewentualnego wydzierżawienia lub wynajmu nieruchomości w Olsztynie i wyposażenia Cargotabor - przekazał w czwartek w komunikacie przewoźnik towarowy. Dodano, że zgodę musi wyrazić PKP, czyli obecny właściciel nieruchomości.

Polska pod Gauleiterem w interesie Niemiec wstrzymuje rozwój gospodarczy kraju i zadłuża

Sumy idą w miliardy. Gdy rząd Mateusza Morawieckiego podjął się obrony kopalni Turów, jej zasobów energetycznych dających 9 proc. energii krajowej oraz tysięcy miejsc pracy, gabinet Donalda Tuska po skargach niemieckich ekologów przy pomocy przychylnej liberałom nadzwyczajnej kasty decyduje o zamknięciu kopalni w 2026 r. Pada też zapowiedź zamknięcia w przyszłym roku kopalni Bobrek. Pamiętna walka rządu PiS, szczególnie śp. prof. Jana Szyszko, o dobrostan naszych lasów kończy się
oddaniem pod zarząd ekologom 20 proc. lasów. Będą o nie dbali tak, jak zadbało o zabezpieczenie przeciwpowodziowe nowe kierownictwo państwowej spółki Wody Polskie, wyczyszczone z fachowców podejrzanych o „pisowskie odchylenie”. Tak się dzieje, gdy do władzy dochodzą kompletni dyletanci
ślepo posłuszni władzy Gauleitera. Polska pod Gauleiterem w interesie Niemiec wstrzymuje rozwój gospodarczy kraju i zadłuża go. Zaplanowany deficyt budżetowy w 2024 r. ma wynieść prawie 165 mld zł. Prognoza dochodów budżetu państwa to ponad 683 mld zł, spadają przychody spółek skarbu państwa, w tym gwałtownie zyski ORLENU. Zmniejszają się wpływy z podatku VAT. Nie podaję danych, gdyż Ministerstwo Finansów powróciło do kreatywnej księgowości.

Prof. Piotr Gliński: Mamy do czynienia z sytuacją zmiany ustroju, czyli rodzajem pełzającego zamachu stanu

Możemy porównać. To jest nieprawda, że były jakieś czystki w kulturze w porównaniu do tego, co się obecnie dzieje. Dzisiaj został bezprawnie w trakcie kadencji odwołany 28. dyrektor w związku z pretekstami. Często to się odbywa w atmosferze szantażu, nacisku, prób przekupstwa. To są naprawdę metody stalinowskie— ocenił polityk. Mamy do czynienia z sytuacją zmiany ustroju, czyli rodzajem pełzającego zamachu stanu. To jest ćwiczenie prowadzące do zainstalowania w Polsce
czegoś w rodzaju hybrydowej dyktatury. Bo to jest dyktatura, gdzie jest jeszcze wiele obszarów wolności, gdzie jeszcze możemy rozmawiać. I ta hybrydowa dyktatura ma jeszcze tę cechę, że jest nieuchwytna — zaznaczył Piotr Gliński.

Prezydent: z Dariuszem Barskim rozważamy, jakie podjąć działania, by przywrócić praworządność

Prezydent Andrzej Duda poinformował, że we wtorek rano rozmawiał z Dariuszem Barskim o krokach, jakie można podjąć, by przywrócić w Polsce praworządność. Według prezydenta, Dariusz Barski jest prokuratorem krajowym.

Reżim Tuska niszczący Polskę jest pieszczony przez instytucje UE i rządy, gdyż jest razwiedką przed zamordyzmem demokratycznym

To, że Koalicja 13 Grudnia oraz rząd Donalda Tuska rozwalają sądownictwo, państwo prawa, praworządność oraz ustrój państwa jest do udowodnienia w 15 minut. I obecna władza wie, że tak jest. Wie, gdyż całkiem świadomie, a wręcz perwersyjnie – kpiąc sobie przy tym z obywateli - łamie trzy fundamentalne artykuły konstytucji: art. 2. (zasada państwa prawa), art. 7. (zasada legalizmu) oraz art. 10. ust. 1. (zasada podziału i równowagi władz). Nad tym nie trzeba się więc rozwodzić. To, co wyprawia reżim Tuska w Polsce dlatego nie wzbudza protestów instytucji Unii Europejskiej, gdyż zarówno dla poszczególnych rządów państw członkowskich, jak i dla tych instytucji UE, to u nas dokonuje się historyczny eksperyment. Chodzi o wprowadzenie ustroju, który można nazwać zamordyzmem demokratycznym, przy czym demokratyzm jest tu tylko ornamentem, choć wciąż jeszcze odbywają się wybory. Ale instytucje UE są już na etapie karania społeczeństw, które „źle” wybrały
i na etapie bardzo szerokiej interwencji, żeby te „złe” wybory cofnąć. To także przećwiczono na Polsce za rządów Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego.

Rząd wywraca Okrągły Stół. Wszystko wskazuje na to, że zbliża się koniec III RP. Są cztery możliwe scenariusze

Ekipa Donalda Tuska zaczęła od rozwiązań siłowych, początkowo uzasadniając to obowiązującym prawem, a gdy to tu i tam zawiodło, po prostu stosując politykę faktów dokonanych. Oczywiście metoda
na rympał nie była stosowana wszędzie, na przykład zmiany w spółkach skarbu odbywały się z grubsza lege artis (jakość nowych kadr to inna sprawa). Ale kilka obszarów, gdzie użyto rozwiązań pozaprawnych wystarczy, by uznać, że konsensus III RP został porzucony. Do tego dochodzą najróżniejsze legalne i nielegalne działania obliczone nie tyle na zniszczenie opozycji (jak twierdzą niektórzy), ile na sparaliżowanie jej i pozbawienie na długie lata możliwości skutecznego przeciwstawiania się polityce rządu.  Po jakimś czasie pojawiła się formułka mająca usprawiedliwić łamanie prawa i obyczaju politycznego. Premier Donald Tusk użył tu pojęcia tzw. demokracji
walczącej, nie bawiąc się zresztą w jakieś pogłębione analizy. Dość mu było powiedzieć, że przywracanie praworządności może być niepraworządne, a wielkie dzieło odbudowy demokracji liberalnej zasługuje na wszelkie narzędzia i środki, choćby nie były one w systemie prawnym przewidziane. Wybuchu entuzjazmu jakoś nie było słychać.

sobota, 28 września 2024

Jonasz Tusk anarchizuje państwo.To jest typowy, autorytarny model zarządzania.

 

Takiego bałaganu prawnego jak dzisiaj w Polsce, to nie było w tym kraju nigdy, nawet za czasów komuny

Polityk  skomentował  odmowę uznania przez Adama Bodnara uchwały Sądu Najwyższego ws.
Dariusza Barskiego. Będziemy mieli dalszy chaos w Polsce wynikający z faktu, że oni nie będą uznawać tego orzeczenia Izby Karnej Sądu Najwyższego, która nie była przecież nigdy kwestionowana. Chaos prawny będzie się pogłębiał. Takiego bałaganu prawnego, jak dzisiaj w Polsce, to nie było w tym kraju nigdy, nawet za czasów komuny. Dziś mamy całkowite bezprawie i będziemy w nim tkwić — powiedział Przemysław Czarnek.

Prezydent o uchwale SN ws. Barskiego: przyjmuję ją z satysfakcją

Prezydent Andrzej Duda podkreślił w piątek, że z satysfakcją przyjmuje uchwałę Izby Karnej SN w sprawie Dariusza Barskiego. Ocenił, że zarówno "usunięcie" go z funkcji Prokuratora Krajowego, jak i
powołanie na nią Dariusza Korneluka, stanowiły rażące pogwałcenie zasady praworządności.

Prezydent: decyzja PKW ws. PiS - niepokojąca, stanowi niebezpieczny precedens

Prezydent Andrzej Duda ocenił w piątek, że odrzucenie przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania finansowego PiS, to decyzja niepokojąca, która stanowi dla polskiej demokracji niebezpieczny precedens.

Prok. Nowak: uchwała Izby Karnej SN ws. Barskiego nie wywołuje skutków prawnych

Uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego ws. Dariusza Barskiego nie wywołuje skutków prawnych - ocenił w piątek rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak. Dodał, że uchwałę podjął sąd, który nie jest prawidłowo ukształtowany.

Pierwszy egzamin rządu "Powódź 2024". Morawiecki: oblany

Rząd Donalda Tuska oblał egzamin podczas powodzi, nie potrafił ochronić ludzkiego życia i zdrowia - ocenił w środę w Sejmie były premier Mateusz Morawiecki (PiS). Podkreślił też, że publiczne
przeprowadzanie powodziowych sztabów kryzysowych było „putiniadą”. Były premier ocenił, że podczas działań przeciwpowodziowych najbardziej zawinił premier Donald Tusk. „Już od 10 września Republika Czeska, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Polsce i Komisja Europejska przestrzegały Polaków, przestrzegały rząd Polski przed ogromnymi opadami deszczu, które grożą kataklizmem. Rząd nic z tym nie zrobił. Minął wtorek, minęła środa, minął czwartek. W piątek premier Tusk wypowiedział
te haniebne słowa, że prognozy nie są przesadnie alarmujące” -mówił Morawiecki.

Siły nie zostały wykorzystane, był chaos informacyjny i paraliż decyzyjny

Reakcja rządu na powódź miała charakter swego rodzaju "teatralizacji życia publicznego". Skutkiem tej teatralizacji, której głównym bohaterem był premier Donald Tusk, był paraliż decyzyjny - powiedział w
sobotę prezes PiS Kaczyński.Podczas sobotnich konsultacji eksperckich na temat powodzi prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że podczas zarządzania kryzysowego siły nie zostały wykorzystane, był chaos informacyjny i paraliż decyzyjny.

Gen. Bartkowiak o powodzi: 13 września zaangażowano 700 strażaków, a było ich 250 tys.

Były komendant główny PSP gen. Andrzej Bartkowiak poinformował, że w kulminacyjnym momencie operacji powodziowej, czyli 13 września zaangażowano tylko 700 strażaków, podczas gdy w dyspozycji było ich 250 tys.

Morawiecki: Biała Księga zarzuca rządzącym lekceważenie zagrożenia

Biała Księga krytykuje reakcję rządu na powódź we wrześniu 2024 roku, zarzucając lekceważenie zagrożenia i skupienie się na propagandzie zamiast na realnym zarządzaniu kryzysowym. Zwraca
uwagę na brak koordynacji działań oraz chaos panujący na terenach dotkniętych żywiołem — napisał na platformie X Mateusz Morawiecki.Z treścią przygotowanej przez PiS Białej Księgi można zapoznać się tutaj.

Jako premier w ostatnich latach wielokrotnie musiałem mierzyć się z kryzysami na skalę ogólnopolską i międzynarodową. Przez 7 lat odbyłem setki sztabów kryzysowych, w trakcie pandemii koronawirusa czy wojny na Ukrainie. Państwo działało szybko i sprawnie, by obywatele mogli otrzymać realne wsparcie w sposób błyskawiczny. Obecny rząd pozoruje próbę wymyślenia koła na nowo, zamiast wykorzystać sprawdzone rozwiązania, które zostawiliśmy w postaci licznych Tarcz Antykryzysowych.
Nasi rodacy potrzebują teraz realnego wsparcia, dlatego jako merytoryczna opozycja wychodzimy do rządzących z konkretną ofertą.
Proponujemy przyjęcie ustaw, które wprowadzą w życie 8 rozwiązań:
1. Tarcza Finansową PFR dla firm dotkniętych skutkami powodzi, która ochroni miejsca pracy
2. Zwolnienie z ZUS dla przedsiębiorców do końca 2024 r.
3. Dopłata dla rolników do utraconych dochodów
4. Program Inwestycji Strategicznych - 25 mld zł na odbudowę dróg, szkół i mostów
5. Popowodziowa ulga podatkowa - kwota wolna 60 tys. zł dla powodzian
6. Fundusz Odbudowy Domów - 100% pokrycia kosztów ich odtworzenia przez
państwo
7. Ekspresowe wsparcie - jednorazowy przelew w kwocie 24 tys. zł dla każdego gospodarstwa domowego, które ucierpiało w powodzi
8. Inwestycje w dodatkowe zbiorniki i instalacje przeciwpowodziowe
Jesteśmy gotowi procedować te rozwiązania w trybie natychmiastowym. Wszystko po to, by tysiące powodzian zmagających się z ogromną życiową tragedią otrzymało prawdziwe wsparcie ze strony państwa polskiego.

Rząd: relacja długu sektora finansów publicznych do PKB wg metodologii UE w 2027 r. wyniesie 61,3 proc.

Rząd w sobotę przyjął projekt Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2025–2028 – podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w komunikacie. Wynika z niego, że dług sektora finansów publicznych wg metodologii UE w 2027 r. wyniesie 61,3 proc. PKB.

PIE: od początku roku ceny złota wzrosły o ponad 24 proc.

Od początku roku ceny złota wzrosły o ponad 24 proc. - na koniec września wartość 1 uncji przekroczyła 2,6 tys. USD. W IV kw. br. wartość ta ma wynieść ok. 2 tys. 381 USD. Ceny srebra od początku roku również wzrosły - z 27,50 USD do 29,65 USD za uncję - podał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

Raport: we wrześniu codzienne zakupy mogą być jeszcze droższe, niż w sierpniu

Szacunek analityków z niemal całego września wskazuje na to, że wzrost cen we wrześniu może być jeszcze większy niż w sierpniu; finalnie może przekroczyć nawet 4,5 proc. rdr. - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito.

Kierwiński: w powodzi ucierpiało ponad 17 tys. budynków mieszkalnych

Podczas powodzi ucierpiało ponad 17 tys. budynków mieszkalnych, prawie 8,5 tys. budynków gospodarczych i ponad tysiąc budynków szeroko rozumianej użyteczności publicznej - poinformował w sobotę pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi Marcin Kierwiński.

Siemoniak:  środki na usuwanie skutków powodzi to do tej pory 622 mln 800 tys. zł

Całościowe środki uruchomione przez szefów MF i MSWiA na usuwanie skutków powodzi to do tej pory 622 mln 800 tys. zł - przekazał szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Dodał, że do tej pory w związku z sytuacją powodziową zasiłki zostały wypłacone 36 tys. 974 rodzinom, a na ten cel uruchomiono 135 mln zł.

Siekierski: będzie problem z finansowaniem remontów budynków gospodarskich

Zabraknie środków resortu rolnictwa, żeby przeprowadzić utylizację zalanych zapasów paszy objętościowej i zboża; będzie też problem z finansowaniem niektórych remontów budynków gospodarskich - powiedział w sobotę minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski.

Rządowa specustawa powodziowa, czyli góra urodziła mysz.

Projekt ustawy przygotowany przez klub PiS jest więc zdecydowanie bardziej konkretny i hojniejszy dla powodzian, niż ten rządowy i stwarza im zdecydowanie szybszą szansę na przysłowiowe „stanięcie na nogi” i to zarówno dla osób fizycznych , przedsiębiorców, rolników jak i  samorządów. Ustawa rządowa jest skromniejsza, w wielu przypadkach tak naprawdę „markuje” pomoc dla powodzian, a skromność zaproponowanych środków budżetowych (6,5 mld zł na 10 lat), wręcz poraża, bo przecież
zapowiedziane środki europejskie w wysokości 5 mld euro, to pomoc, która będzie finansowana przez UE aż do roku 2029, a więc pod względem finansowym po prostu góra urodziła mysz. Ba w ustawie rządowej minister finansów uparcie forsuje dopłaty do nowych kas fiskalnych, chyba tylko po to, ze przedsiębiorcy przez najbliższe miesiące mogli liczyć straty, zawiera ona także niespodziewane zapisy na przykład o ostatecznej likwidacji programu „Laptop dla ucznia”, w wyniku którego za rządów Prawa i Sprawiedliwości ok 400 tys uczniów 4 klas szkół podstawowych otrzymało laptopy. A przecież ten program miał finansowanie ze środków KPO, gdzie na  cyfryzację przeznaczono ponad 21% zarówno z części dotacyjnej, wynoszącej ponad 23 mld euro, jak i z części pożyczkowej, wynoszącej ponad 34 mld euro, więc sumarycznie na cyfryzację ma zostać przekazane aż 12 mld euro.

Domański: decyzja o nowelizacji budżetu na rok 2024 nie została jeszcze podjęta

Decyzja ws. potencjalnej nowelizacji budżetu na 2024 r. nie została jeszcze podjęta, ale jej prawdopodobieństwo istotnie wzrosło –powiedział w sobotę minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że rezerwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych w 2025 r. wzrośnie do prawie 3,2 mld zł.

GUS: w 2023 r. wzrosły kwoty wypłaconych świadczeń rodzinnych

W 2023 r. na wsparcie rodzin w formie świadczeń rodzinnych przeznaczono 12,3 mld zł, o 931,8 mln zł więcej niż w 2022 r. – wynika z danych GUS. W tym czasie na świadczenia rodzinne dla obywateli Ukrainy przeznaczono 210,1 mln zł – o 79,6 mln zł więcej niż w 2022 r.

Poszkodowani w powodzi zapłacą

Firmy muszą opodatkować odszkodowania za zniszczone przez powódź towary. Ulgi na razie nie ma - podała w piątek "Rzeczpospolita".

Inflacja w sklepach rośnie. Oto co drożeje najbardziej

Skutki suszy zobaczymy niedługo na sklepowych półkach - przekonują eksperci. Na rosnące ceny żywności wpływ będą mieć też rosnące ceny gazu i prądu, wzrost płac i wymagania związane z ochroną środowiska. Znawcy rynku przewidują powrót do wysokiej inflacji, choć zastrzegają, że nie powinna ona być dwucyfrowa.

W dół! Produkcja samochodów w Polsce spada o 57,1 proc.!

Produkcja samochodów osobowych w Polsce sięgnęła dna. W sierpniu 2024 roku produkcja wyniosła zaledwie 8,3 tys. sztuk, co oznacza spadek o 57,1 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Stopa bezrobocia utrzyma się powyżej 5 proc. w nadchodzących miesiącach w efekcie restrukturyzacji zakładów pracy - zapowiada Polski Instytut Ekonomiczny

W przemyśle dalej „pod kreską”: spadają nowe zamówienia

Nowe zamówienia w przemyśle spadły o 2,1 proc. rok do roku w sierpniu. Wzrosła za to wydajność pracy w tym sektorze gospodarki

RPP: inflacja w 2025 r. powinna się obniżać w kierunku celu inflacyjnego NBP

Prognozy inflacji na 2025 r. wskazują, że dynamika cen konsumpcyjnych w Polsce powinna się stopniowo obniżać w kierunku celu inflacyjnego NBP – czytamy w opublikowanych w czwartek „Założeniach polityki pieniężnej na rok 2025”, przygotowanych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Agencja S&P podwyższa prognozę dla polskiej gospodarki

Agencja S&P Global Ratings podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2024 r. o 0,1 pp do 3,0 proc., a w 2025 r. o 0,1 pp do 3,4 proc. -wynika z najnowszych prognoz udostępnionych przez agencję.S&P widzi średnioroczną inflację w Polsce w 2024 r. na poziomie 4,1 proc. (0,6 pp niżej niż poprzednio), w 2025 r. 4,3 proc. (+0,1 pp) i ok. 3,2-3,1 proc. w dwóch kolejnych latach.W ocenie agencji RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie 5,75 proc. do końca 2024 r., a w 2025 dokona łącznych cięć o 75 pb. do 5,0 proc., (100 pb. poprzednio). Na koniec 2026 r. główna stopa w Polsce wg S&P ma wynosić 3,0 proc.

CBOS: 35 proc. Polaków popiera rząd; 38 proc. to jego przeciwnicy

35 proc. Polaków deklaruje, że są zwolennikami rządu, a 38 proc. to jego przeciwnicy; zadowolonych z tego, że jest premierem jest Donald Tusk jest 38 proc. badanych; niezadowolonych jest 50 proc. - wynika z wrześniowego sondażu CBOS.

PIE: pierwszy raz od ponad roku więcej firm planuje zwalniać niż zatrudniać pracowników

Pierwszy raz od ponad roku nieco więcej firm planuje zwalniać niż zatrudniać pracowników – wynika z opublikowanych w czwartek wyników badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wykonanych na potrzeby Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK).

Zaczęło się. Aż 4 tys. i 9 tys. do zwolnienia. PKP Cargo i Poczta Polska protestują

W czwartek, 26 września, w Warszawie pracownicy PKP Cargo i Poczty Polskiej protestują przeciwko masowym zwolnieniom. Protestujący w czwartek w Warszawie związkowcy z PKP Cargo i Poczty
Polskiej domagają się zaprzestania wprowadzania zmian w firmach, w tym zwolnieniom. Zwracają uwagę, że zwolnieniami objęci są również pracownicy podlegający ochronie.

Motoryzacyjny gigant zwalnia. W polskiej fabryce pracę stracą setki osób

Grupa motoryzacyjna Stellantis podjęła decyzję o wprowadzeniu w fabryce w Gliwicach od 30 września br. dwuzmianowego trybu pracy co oznacza, ze zwolnionych zostanie ok. 500 pracowników. Powodem jest cykliczne spowolnienie sprzedaży i rygorystyczne unijne regulacje dotyczące emisji spalin.

Bank Pekao: ani jedna publikacja danych GUS za sierpień nie stanowiła pozytywnego zaskoczenia

W sierpniu nie było żadnej publikacji danych GUS, które stanowiłyby pozytywną niespodziankę – wynika z poniedziałkowego komentarza ekonomistów Banku Pekao. Ich zdaniem, wzrost gospodarczy w całym 2024 r. wyniesie 3 proc.

Jest źle. Oto sprzedaż detaliczna w sierpniu 2024

„Główny motor gospodarki” w sierpniu się osłabił. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2024 r. wzrosła o 2,6 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 1,1 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 3,2 proc. rdr.

S&P szacuje koszty dla ubezpieczycieli w Polsce po powodzi na ok. 680 mln EUR

Agencja S&P Global Ratings szacuje koszty dla ubezpieczycieli w Polsce po powodzi na poziomie ok. 680 mln EUR - podano w raporcie agencji. S&P ocenia, że ubezpieczyciele z ratingiem nadanym przez
agencję, w tym PZU, posiadają silne bufory na wypadek roszczeń z tytułu katastrof naturalnych.

Zmniejszenie do 500 m minimalnej odległości od zabudowy mieszkaniowej dla wiatraków pozwoli na uwolnienie 32.500 km kw. powierzchni pod inwestycje w lądową energetykę wiatrową (LEW). Resort
klimatu przewiduje, że w ciągu kilku lat powstanie kolejne 3,5 GW mocy z LEW.

NFZ nie płaci, samorządy zamykają oddziały szpitalne

Coraz bardziej dramatyczna jest sytuacja w ochronie zdrowia, jak informują samorządy, będące właścicielami większości szpitali w Polsce, w związku z tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), nie płaci już od dłuższego czasu za tzw. nadwykonania usług medycznych, ograniczają one przyjęcia pacjentów do końca tego roku, a w skrajnych przypadkach zamykają oddziały szpitalne. Kłopoty finansowe NFZ były już sygnalizowane w lipcu tego roku, kiedy minęły terminy płatności za zrealizowane przez szpitale tzw. nadwykonania w II kwartale tego roku, okazało się, że Fundusz nie ma na to pieniędzy. Minister zdrowia wprawdzie przekazała do NFZ dodatkowo obligacje Skarbu Państwa na 3 mld zł, ale dzięki temu udało się sfinansować zaległości finansowe wobec szpitali za nadwykonania za I kwartał ale za II kwartał brakuje już środków na płatności za tzw. nielimitowane usługi medyczne (czyli takie za które NFZ musi zapłacić niezależnie od ilości przyjętych pacjentów).

Alarm w szpitalach w całej Polsce! "Oddział zamknięty"

Kolejne szpitale stoją na krawędzi bankructwa. "Funkcjonujemy od kryzysu do kryzysu". Kłopoty finansowe NFZ prowadzą nie tylko do dłuższych kolejek, ale też do wstrzymywania przyjęć pacjentów i ograniczania dostępu do programów lekowych w wielu szpitalach w Polsce. Szpital w Lubartowie zmaga się z brakiem płynności finansowej, a dyrektor placówki przyznaje, że prowadzenie szpitala
w takich warunkach jest niezwykle trudne. Od września nie pracuje chirurgia, wypowiedzenia złożyli wszyscy lekarze.

Lekarze w obronie szpitala na Barskiej! Kto chce likwidacji?

Dyrektor szpitala mówi co innego, lekarze i pacjenci co innego. Likwidacja oddziałów. Pacjenci w panice, lekarze protestują. Bo "szpital też musi zarabiać jakieś pieniądze".

Będzie wykup kolejnych mieszkań pogórniczych

Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) realizuje założenia nowej polityki mieszkaniowej. Uruchamiane są procedury sprzedaży kolejnych lokali mieszkaniowych.

Obudź się Polsko. „Inwestycje w dół o 40 proc.”

Białe plamy na inwestycyjnej mapie Polski. Z raportu PwC wynika, że Polska Strefa Inwestycji (PSI) potrzebuje na już zmian legislacyjnych, bez zmian legislacyjnych może doprowadzić do spadku inwestycji o 40 proc. Jak inne kraje przyciągają inwestycje i inwestorów? Czy rząd podejmuje w tej sprawie jakieś działania?Rozłożenie inwestycji na terenie Polski nie jest równomierne, nadal
występują białe plamy na mapie inwestycji (część woj. zachodniopomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz lubelskiego). Najwięcej inwestycji przyciągnęła Katowicka SSE (363), Pomorska SE (335) oraz Łódzka SSE (295), a najmniej Legnicka SSE (30). Liderami wśród miast są Gliwice, Gdańsk oraz Kraków.PwC zwraca uwagę, że konkurencja o inwestycje w regionie jest silna.

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się na aresztowanie posła Marcina Romanowskiego

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie posła Marcina Romanowskiego, podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji w tej sprawie – poinformował po piątkowym posiedzeniu sądu obrońca polityka, mec. Bartosz Lewandowski. „Mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem” - podkreślił adwokat.

Prezydent A. Duda: Wszystko wskazuje na to, że w nowej ustawie o TK są elementy niezgodne z konstytucją

Wszystko wskazuje na to, że w nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym są elementy niezgodne z konstytucją. Jest to poważny problem, który blokuje możliwość jej podpisania – mówił w jednym z
wywiadów prezydent Andrzej Duda.

Burza w sieci po odwołaniu Kostry z MHP!

Odwołanie Roberta Kostro z funkcji dyrektora Muzeum Historii Polski w Warszawie wywołało powszechne oburzenie w sieci. Kostro był powszechnie chwalonym fachowcem, a swoją funkcję prawował od 2006 roku, przechodząc przez liczne zmiany władzy państwowej. Okazało się, że nie przetrwał na stanowisku za czasów Koalicji 13 grudnia. Odwołanie Roberta Kostro z funkcji dyrektora MHP pokazuje jak bardzo obecna władza ma w nosie środowiska intelektualne, w tym także te, które ją popierają. O pozostawienie Kostro apelował prof. prof. Nałęcz, Friszke, Stola, także Jan Dworak, także rada Muzeum powołana już przez min. Sienkiewicza. A oprócz tego bardzo długa lista czołowych historyków, niezależnie od ich sympatii politycznych — napisał na platformie X Piotr Gursztyn, historyk.

Kaczyński o działaniach ws. powodzi: rząd niestety zawiódł

Rząd niestety zawiódł; nie wykorzystano instrumentów do skoordynowania całej akcji w zakresie przygotowania zbiorników retencyjnych, zapomniano o wcześniejszym rozlokowaniu służb, czy
dostarczeniu potrzebnego sprzętu - powiedział PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński oceniając działania rządu podczas powodzi.

Zarządzanie katastrofą. Soczewka, w której zobaczyliśmy stan państwa pod rządami Donalda Tuska

Słowa premiera są soczewką, w której zobaczyliśmy stan państwa pod jego rządami. Każdy kolejny dzień boleśnie weryfikował jakość zarządzania kryzysem powodziowym. Wiele terenów zostało uratowanych przez pospolite ruszenie i zaangażowanie zwykłych ludzi. Jednocześnie geometrycznie przyrastała liczba doniesień o chaosie, braku informacji, ludzi, sprzętu, a nawet pomysłów na to, jak pomóc tym, którym w ciągu paru godzin świat zawalił się na głowę. Nikt rozsądny nie kupi argumentu premiera o rozbieżnych prognozach, skoro nawet unijny komisarz przyznał, że już 10 września wszystkie kraje zostały ostrzeżone przed nadciągającą powodzią. Na najgorsze szykowali się też nasi południowi sąsiedzi, gdy w piątkowy wieczór Polacy szli spać pokrzepieni przez swojego premiera. Muszą wybrzmieć pytania: dlaczego Donald Tusk zlekceważył tę powódź? Dlaczego zamiast alarmować mieszkańców oraz zmobilizować do działania podległe mu służby, pozwolił sobie na wypowiedź, która wszystkich uspokoiła?

Żakowski punktuje Tuska: Sięgnął po metodę putinowską, której się w demokracjach nie stosuje. To autorytarny model zarządzania

Posiedzenia sztabu kryzysowego z udziałem premiera Donalda Tuska wzbudziły wiele negatywnych komentarzy odnośnie stylu, w jakim zostały poprowadzone przez szefa polskiego rządu. Premierowi zarzuca się autorytarny, wschodni model uprawiania publicznej krytyki swoich podwładnych, którzy obawiają się wejść swemu pryncypałowi w słowo. Także publicysta „Gazety Wyborczej” i „Polityki” Jacek Żakowski wyraził na antenie neo-TVP Info swoje niezadowolenie ze sposobu, w jaki premier Donald Tusk prowadzi narady sztabu kryzysowego. Dziennikarz nieoczekiwanie ocenił, że Donald Tusk stosuje „metody putinowskie”. Padły też porównania z „autorytarnym modelem zarządzania”. Tusk sięgnął po metodę putinowską, której się w demokracjach nie stosuje. Nie ma tak, że jak jest powódź w Stanach to prezydent siedzi i ruga urzędników publicznie i to jest transmitowane. Tak nie ma w Niemczech, Wielkiej Brytanii, we Francji – nigdzie. To jest typowy, autorytarny model zarządzania— powiedział Jacek Żakowski.

Dzieje się rzeź. Netanjahu porównany do Hitlera

To się dzieje tu i teraz. Giną ludzie, cywile, dzieci. Czym jest ONZ? Czy zacznie się wielka światowa wojna? „Tak jak Hitler został powstrzymany przez sojusz człowieczeństwa 70 lat temu, Netanjahu i jego mordercza sieć muszą być powstrzymane przez sojusz człowieczeństwa” - oświadczył Erdogan. Nie tylko dzieci giną w Gazie; system ONZ również umiera, umiera prawda, umierają wartości, których rzekomo broni Zachód, jedna po drugiej umierają nadzieje ludzkości na życie w bardziej sprawiedliwym świecie” -oznajmił szef tureckiego państwa. Wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do tego, by zapobiegła „ludobójstwu” w Strefie Gazy i doprowadziła do zakończenia „tej brutalności i barbarzyństwa”. Potępił też kraje, które wspierają Izrael. „Ci, którzy rzekomo działają na rzecz zawieszenia broni, nadal za kulisami wysyłają uzbrojenie i amunicję do Izraela, by mógł kontynuować swoje masakry” -  powiedział Erdogan, który jest jednym z najgłośniejszych krytyków izraelskiej wojny przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy.